Adamczyk: będziemy mogli powiedzieć, że Polacy żyją na poziomie mieszkańców starych państw UE

  • PAP
opublikowano: 22-05-2021, 16:50

Polski Ład zbliża nas do momentu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że Polacy żyją na tym samym ekonomicznym poziomie i w tym samym otoczeniu industrialnym, jak mieszkańcy starych państw Unii Europejskiej - powiedział w sobotę minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Andrzej Adamczyk
Andrzej Adamczyk
fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

Szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk, podczas sobotniej konferencji prasowej w Tarnowie (woj. małopolskie), omówił część założeń Polskiego Ładu firmowanego przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę. W ocenie ministra program ten jest szansą na poprawienie sytuacji i ratowanie przede wszystkim tych sektorów, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii koronawirusa, a do których należy m.in. gospodarka. Adamczyk wskazał jednak, że do podjęcia takich działań należy być gotowym już teraz.

"My musimy być do tego momentu, w którym koronawirus ustąpi, dobrze przygotowani. To nie (będzie) czas, aby przygotowywać strategie, koncepcje, negocjować wsparcie finansowe i przygotowywać rozwiązania strategiczne dla gospodarki, społeczeństwa, państwa. To (będzie) już czas, kiedy trzeba działać" - powiedział polityk.

W jego ocenie rządzący nie stoją "w blokach startowych", ale już teraz podejmują "wielorakie wysiłki, aby odpowiedzieć na skutki koronawirusa". "Działamy oczywiście jeszcze nie w każdej dziedzinie, ale to jest kwestia tygodni, miesięcy, może kwartału" - zadeklarował szef resortu.

Zdaniem Adamczyka założenia Polskiego Ładu dają nadzieję "na przejście tego najtrudniejszego momentu w sposób łagodny", a każdemu z Polaków dają pewność "stabilnego jutra".

Polityk zapewnił, że program ten "to istotne rozwiązania przede wszystkim w obszarze socjalnym". "To bardzo daleko idące, można by powiedzieć: rewolucyjne rozwiązania w zakresie fiskalnym, to wreszcie rozwiązania w obszarze społecznym. To dedykowane propozycje dla seniorów, ale także i szkolnictwa" - mówił minister infrastruktury.

W jego ocenie "praktycznie każdy Polak pośrednio będzie beneficjentem tych środków, bo beneficjentem tych środków będzie służba zdrowia, szkolnictwo, polska innowacyjna gospodarka, a także transport, infrastruktura komunikacyjna - i ta lotnicza, kolejowa, i drogowa; wreszcie będą nim samorządy, czego od bardzo dawna oczekują i na co mają nadzieję".

Jak wskazał polityk, kwota, którą dysponować będzie nasz kraj "pozwoli także zaplanować przyszłość najbliższych lat przedsiębiorstwom budowlanym". Mówiąc o tym segmencie, minister wyjaśnił, że nie będzie dotyczyć to tylko tzw. gigantów, ale także mniejszych i średnich firm, które zyskają dzięki wsparciu inwestycji na drogach samorządowych, gminnych i powiatowych.

Minister infrastruktury zadeklarował także, że realizacja tego programu jest czymś, "co wprowadzi nas i nasze przyszłe pokolenia w XXI wiek, ale ten wiek wymarzony przez naszych rodziców i naszych dziadków, bo oni marzyli o tym, abyśmy żyli na poziomie odpowiadającym poziomowi chociażby starych państw Unii Europejskiej".

"Polski Ład (...) zbliża nas do momentu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że Polacy żyją na tym samym ekonomicznym poziomie i w tym samym otoczeniu industrialnym, jak mieszkańcy starych państw Unii Europejskiej" - mówił Adamczyk.

Polski Ład to nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane