Akcje Idea Banku nie nęcą funduszy

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 25-03-2015, 00:00

Spółka z imperium Leszka Czarneckiego jest jak bigos, a nie wszyscy lubią tę potrawę — uważają zarządzający z TFI

Cena maksymalna akcji Idea Banku, równa 32 zł, to zbyt dużo — zgodnie mówią zarządzający, ankietowani przez „PB”. Ich zdaniem bank, kierowany przez Jarosława Augustyniaka, nie ma podstaw, by oczekiwać wyceny na poziomie prawie dwukrotności wartości księgowej.

— Chciałoby się uwierzyć w sukces Idea Banku, ale po doświadczeniach z innymi spółkami Leszka Czarneckiego, notowanymi już na GPW, coraz trudniej o taką wiarę. Wycenę na poziomie dwukrotności wartości księgowej bardzo ciężko uzasadnić. Nie spodziewam się, żeby inwestorzy chcieli zapłacić więcej niż 20 zł za papier — mówi Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbca TFI.

— Z pewnością nie można odmówić zarządowi banku sprawności menedżerskiej w stworzeniu kolejnej instytucji bankowej. W mojej opinii, uwzględniając źródła generowania zysku, jakość kapitałów własnych oraz specyfikę działalności banku, wycena akcji powinna kształtować się poniżej 20 zł — potwierdza Artur Jusiński, zarządzający z TFI Allianz.

Potrzebne dyskonto

Specjaliści podkreślają, że ze względu na krótką historię działalności kupujący będą patrzeć na wycenę przez pryzmat wartości księgowej, a nie zysków, które według prognoz analityków biur maklerskich, pracujących przy ofercie, mają rosnąć w imponującym tempie. Mercurius DM prognozuje, że spółka w 2015 r. zarobi na czysto 264 mln zł, a w kolejnym prawie 340 zł. Na transakcjach z jednostkami powiązanymi, głównie TU Europa, Idea zarobiła w 2014 r. 291 mln zł przed podatkiem. Zdejmując wydarzenia jednorazowe, wynik sięgnął około 140 mln zł.

— Spółki finansowe z grupy Leszka Czarneckiego są mistrzami w okresie niemowlęcym i dziecięcym. W takim okresie jest właśnie Idea Bank. Dynamika wzrostu wybacza błędy i pokazuje imponujące wyniki. Niestety podczas spadku dynamiki może się okazać, że fundamenty nie są tak silne i wytrzymałe — ostrzega Jarosław Lis, zarządzający funduszami BPH TFI.

Inwestorzy mogli się o tym przekonać w przypadku Getin Noble Banku, który pokazał fatalne wyniki za 2014 r., a także w Open Finance, któremu ewidentnie zacięłasię machina sprzedażowa. Eksperci tłumaczą, że ciężko oczekiwać czegoś więcej, skoro ma się tego samego właściciela. Seweryn Masalski z MM Prime TFI porównuje Idea Bank do Aliora z czasów debiutu giełdowego pod koniec 2012 r. Alior został wyceniony na 3,5 mld, Idea Bank w maksymalnej cenie emisyjnej będzie wart 2,8 mld zł. Różni je jednak profil działalności. Idea skupia się na małych i średnich firmach i sprzedaje także szeroko inne usługi finansowe — księgowość, leasing, faktoring, windykację.

— Plany rozwojowe banku są śmiałe i obiecujące. Wybrany segment rynku jest w mniejszym stopniu spenetrowany przez konkurencję niż usługi dla detalu lub dużych korporacji. Z drugiej strony inwestorzy będą uwzględniali dyskonto z tytułu naturalnej chęci przedstawienia banku w jak najlepszym świetle, co oznacza, że część osiągniętych przychodów może nie być do utrzymania — tłumaczy Seweryn Masalski.

Biznesowy miszmasz

Pytanie o wycenę to również pytanie o otoczenie na rynku oraz nastawienie do spółki i jej właściciela. Niewielu specjalistów z TFI było chętnych oficjalnie wypowiedzieć się na temat Idea Banku. W kuluarach przyznają, że skomplikowana struktura biznesu nieco psuje całościowy obraz. — Idea Bank to chaos. Dużą część aktywów stanowią takie aktywa, jak np. wartość firmy czy wartość marki, a transakcje z podmiotami powiązanymi są bardzo widoczne w wynikach finansowych. Spółka jest relatywnie niewielka, a efekty skali odgrywają coraz większą rolę w bankowości — ocenia Adam Łukojć. Zresztą to właśnie m.in. transakcje wewnątrz grupy budzą najwięcej emocji. Przykład? W ubiegłym roku Idea Leasing odkupiła od Getin Holdingu firmę VB Leasing za 214 mln zł, cztery dni po tym, jak Getin Holding kupił tę samą spółkę za… 172 mln zł. Wyjaśnienie różnicy w cenie według zarządu jest proste: Getin Holding rozmawiał o przejęciu już w 2013 r., a poza tym miał lepszą pozycję negocjacyjną. Inwestorzy przed takimi zabiegami będą mogli się jednak obronić. Mniejszościowi akcjonariusze mają prawo powołać dwóch niezależnych członków rady nadzorczej, którzy będą mieć prawo weta w sprawie transakcji z podmiotami powiązanymi o wartości przekraczającej 1 proc. funduszy własnych.

— Zanim w ogóle Idea Bank zabrał się do przygotowania oferty, inwestorzy postawili taki warunek, że mniejszościowi akcjonariusze będą mogli powołać dwóch niezależnych członków rady nadzorczej. To pokazuje, jaki jest stosunek rynku do biznesów Leszka Czarneckiego — tłumaczy zarządzający funduszami, który prosi o anonimowość.

Specjaliści z TFI podkreślają również, że inwestorzy nie muszą przepłacać. Jeśli będą chcieli mieć ekspozycję na Idea Bank, to mogą zainwestować w akcje Getin Holdingu, który kontroluje dziś ponad 60 proc. akcjonariatu banku i jest wyceniany na 0,9 razy wartość księgowa oraz 9,5 razy zysk.

Analiza SWOT

Mocne strony: działalność w mniej wrażliwym cenowo segmencie małych i średnich firm szeroki wachlarz usług finansowych segment działalności charakteryzujący się wysokimi marżami i oprocentowaniem jakość portfela kredytowego wyższa niż średnia w segmencie

Szanse: wysoki potencjał rozwoju innych usług finansowych, jak mikrofaktoring, windykacja, inwestycje w wierzytelności możliwość zagospodarowania segmentu małych i średnich firm

Słabe strony: wysoka wartość firmy w aktywach w dużym stopniu opiera się na szacunkach i prognozach niskie poziomy adekwatności kapitałowej

Zagrożenia: ryzyko konieczności podwyższenia kapitału lub spowolnienia akcji kredytowej ryzyko zmniejszenia wartości przejętych firm, co zmniejszy zyski w księgach ryzyko transakcji z podmiotami z grupy Leszka Czarneckiego ryzyko integracji przejmowanych w ostatnim czasie podmiotów.

Źródło: na podstawie wypowiedzi zarządzających funduszami

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu