Akcjonariusze dali szansę GetBackowi

Walne zgromadzenie uchwaliło emisję akcji windykacyjnej spółki. Jej kurs pogłębił jednak dno.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter>

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Dziewięć miesięcy po giełdowym debiucie GetBacku, opakowanym w dobre prognozy zysków, nad spółką zebrały się gradowe chmury. Nie rozgoniło ich nawet to, co wydarzyło się na walnym zgromadzeniu, które odbyło się 28 marca. Przebiegało ono w napiętej atmosferze, co chwilę było przerywane, a ostatecznie zdecydowano się na jego dokończenie w piątek 6 kwietnia. To, co udało się uchwalić, to być może kluczowa dla przyszłości firmy emisja akcji serii F. Większość obecnych na walnym — w tym główny akcjonariusz, fundusz Abris — zgodziła się na wypuszczenie niemal 20 mln walorów (obecnie kapitał dzieli się na 100 mln akcji), które będą oferowane w trybie prywatnym. O cenie zdecyduje gra podaży i popytu w procesie book buildingu. Część mniejszościowych akcjonariuszy domagała się, by cena wynosiła 18,5 zł (po tyle sprzedawano akcje w IPO w 2017 r.), inni chcieli, by było to nie mniej niż 10 zł. Na tyle nie ma szans, bo kurs rynkowy jest coraz niżej — wczoraj spadł o 21 proc., do 7,41 zł. Udział w emisji zadeklarował Abris, ale nie jest jasne, czy w mocy pozostaje zobowiązanie do objęcia tylu akcji, by udział w akcjonariacie (60,1 proc.) się nie zmienił.

Walne przerwano tuż przed głosowaniem uchwały o kolejnym podwyższeniu kapitału o 50 mln akcji (w ramach kapitału docelowego). Wiadomo już, że pieniędzy nie wyłoży inwestor branżowy, z którym przed tygodniem podpisano list intencyjny. Wycofał się on jednak z rozmów. Prowadzone są one natomiast z trzema funduszami, wywodzącymi się z Izraela. Konrad Kąkolewski, prezes GetBacku, zapewnia, że nawet jeśli emisje nie doszłyby do skutku, to firma nie utraciłaby płynności finansowej, choć znalazłaby się w trudnym położeniu. W zeszłym roku spółka brylowała na tle konkurencji, wygrywając jeden po drugim przetarg na zakup portfeli wierzytelności. Zgodnie z założeniami strategicznymi na każdym zainwestowanym złotym w perspektywie dziesięcioletniej planowano odzyskać trzy razy więcej. Ekspansję finansowano emisjami obligacji. W trzecim kwartale 2017 r. zadłużenie finansowe netto windykacyjnej grupy wzrosło o 509,9 mln zł, do 1,73 mld zł. Spółka finansuje się wysoko oprocentowanym i krótkoterminowym długiem. Emituje obligacje na 12-14 miesięcy, z których część miała dwucyfrowe oprocentowanie. Dla porównania, konkurencyjne firmy windykacyjne zadłużają się na około 5 lat, a skala rocznego oprocentowania sięga 5-6 proc.

OKIEM EKSPERTA

Konieczna emisja

ANDRZEJ POWIERŻA, analityk DM Banku Handlowego

GetBack musi kupować nowe portfele wierzytelności, aby pokazać inwestorom, że potrafi rosnąć. W zeszłym roku udało się mu zrealizować ten cel — wybijał się na tle rynku liczbą wygranych przetargów. Aby utrzymać w tym roku pozycję lidera, musi kupować nadal, a na to potrzebuje nowego finansowania. Zwłaszcza że zbliżają się terminy spłat obligacji wyemitowanych w przeszłości. W ostatniej emisji publicznej spółka nie wyemitowała tyle obligacji, ile planowała. Na pewno nie pomogło ujawnienie informacji, że oprocentowanie obligacji w emisjach prywatnych jest wyższe od emisji publicznych. Ponadto GetBack finansuje się drożej od konkurencyjnych firm. Warto również podkreślić, że w ostatnim czasie firmom windykacyjnym pozyskania kapitału nie ułatwiają spadające ceny akcji — inwestorzy z rynku długu mogą traktować zniżkujące kursy jako znak, że inwestorzy akcyjni mniej pozytywnie oceniają przyszłość spółek z sektora. I tak koło się zamyka — spółki, których model biznesowy oparty jest na szybkim wzroście, mogą wyrwać się z niego tylko przez emisję akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Akcjonariusze dali szansę GetBackowi