Aktywność transakcyjna w Polsce odżywa. Technologie liderem

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2026-03-03 08:00

Inwestorzy są ostrożniejsi, a procesy fuzji i przejęć trwają dłużej. Widać jednak oznaki ożywienia m.in. w usługach finansowych i budownictwie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak sztuczna inteligencja przetasowała karty na polskim rynku fuzji i przejęć

- w jakich sektorach inwestorzy byli najbardziej aktywni i dlaczego stali się bardziej selektywni

- jakie czynniki napędzają obecne ożywienie na rynku transakcyjnym i czy optymizm na 2026 r. jest uzasadniony

- kto odpowiada za większość transakcji na polskim rynku i czy rośnie zainteresowanie przejęciami wśród polskich przedsiębiorstw

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wyraźne spowolnienie - tak firma doradczo-audytorska Grant Thornton podsumowuje aktywność transakcyjną w Polsce w 2025 r. w najnowszym raporcie o fuzjach i przejęciach w kraju. Przeprowadzono ich w tym czasie 330, czyli o 18 mniej niż rok wcześniej i najmniej od czterech lat. Słabsza była pierwsza połowa roku. W drugiej, wraz ze spadkiem stóp procentowych i lepszymi sygnałami z gospodarki, aktywność była większa.

- Zauważamy dużą koncentrację na finalizacji transakcji ogłoszonych w IV kwartale 2025 r. oraz otwartość ze strony inwestorów na uruchamianie nowych procesów. Warto tu jednak zaznaczyć, że inwestorzy stają się coraz bardziej selektywni: przykładają coraz większą wagę do realizacji transakcji zgodnych z długoterminową strategią rozwoju oraz do jakości przejmowanego biznesu. Druga połowa 2025 r. faktycznie przyniosła wyraźne ożywienie aktywności M&A, a początek 2026 r. pozwala patrzeć na cały rok z optymizmem. Nie spodziewam się jednak gwałtownego wzrostu liczby transakcji w tym roku - mówi Mateusz Biegajło, partner i szef zespołu M&A w Grant Thorntonie.

AI przetasowało karty w technologiach

Największą transakcją ubiegłego roku było przejęcie pakietu kontrolnego w Santander Banku Polska przez Erste Bank. Pod względem liczby transakcji od 2018 r. niekwestionowanym liderem jest jednak branża TMT, czyli technologii, mediów i telekomunikacji.

Grant Thornton zaznacza jednak, że w ubiegłym roku w tej branży transakcji było wyraźnie mniej niż w poprzednich latach, co tłumaczy niepewnością co do przyszłych warunków gospodarczych. Konkurencja o najlepsze aktywa była duża, co sprawiało, że procesy transakcyjne trwały dłużej. Wpływ na spowolnienie miały też zmiany wywołane przez AI, które odbijają się na wielu firmach technologicznych, czasem podważając ich model biznesowy.

- Sztuczna inteligencja wprowadziła nowy element niepewności, zwłaszcza w biznesach opartych na pracy programistów w modelu outsourcingowym. W tym segmencie rynku IT zauważamy, że popyt na transakcje M&A spadł istotnie w porównaniu do ostatnich lat. Inwestorzy bardziej szczegółowo analizują trwałość przewag konkurencyjnych oraz odporność przychodów na automatyzację - mówi szef zespołu M&A w Grant Thorntonie.

Nie oznacza to jednak spadku zainteresowania technologią jako taką.

- Wręcz przeciwnie - kapitał przesuwa się w stronę firm posiadających własne produkty, dane, kompetencje wdrożeniowe lub rozwiązania wspierające wykorzystanie AI. Można więc mówić raczej o zmianie kryteriów inwestycyjnych niż o zahamowaniu aktywności transakcyjnej w sektorze technologicznym. Warto dodać, że to m.in. AI i potrzeba inwestycji technologicznych powodują konsolidację na rynku usług profesjonalnych, co przełożyło się na znaczący wzrost liczby transakcji w tym segmencie w Polsce w 2025 r. - mówi Mateusz Biegajło.

Konsolidacja w usługach finansowych

Więcej transakcji niż wcześniej było w finansach, usługach (zwłaszcza profesjonalnych i szkoleniowych) oraz budownictwie.

- W przypadku usług finansowych trudno mówić o przypadkowej anomalii. Sektor ten znajduje się obecnie w fazie naturalnej konsolidacji wynikającej m.in. z rosnących kosztów regulacyjnych, zmian prawnych czy podatkowych, potrzeby inwestycji technologicznych oraz budowania skali działalności – wyjaśnia szef zespołu M&A Grant Thorntona.

W usługach finansowych transakcje przeprowadzają głównie fundusze private equity. Na ich celowniku znalazły się m.in. firmy audytorsko-doradcze, a sam polski oddział Grant Thorntona jako pierwsza krajowa firma z branży trafił do portfela funduszu. Zainwestował w niego amerykański New Mountain Capital, który wszedł też do kilkunastu innych spółek z tej sieci. Konsolidatorem jest również m.in. Ufenau Capital, który zainwestował w kancelarię KWKR, a następnie w Nexię Advicero.

- Z kolei w budownictwie w 2025 r. raczej widzieliśmy powrót do liczby transakcji z lat 2023 i 2022 po lekko gorszym 2024 r. - mówi Mateusz Biegajło.

Fundusze mają pieniądze na zakupy

Firma doradcza zwraca uwagę, że obserwowane od drugiej połowy ubiegłego roku ożywienie transakcyjne miało kilka przyczyn. To m.in. obniżki stóp sprawiające, że kredyt finansujący przejęcia jest tańszy. Rośnie też presja konsolidacyjna - z jednej strony większe firmy przejmują mniejsze, a z drugiej fundusze private equity tworzą platformy łączące większą liczbę firm z poszczególnych branż. Kapitału nie brakuje, bo w ostatnich latach inwestycje w firmach były relatywnie niewielkie.

- Spadek stóp procentowych jest na pewno jednym z potencjalnych katalizatorów wzrostu aktywności na rynku ogółem. Inne zauważalne czynniki to m.in. wzrost zainteresowania polskich MŚP rozwojem poprzez przejęcia, istotny wzrost search fundów [wehikułów założonych przez menedżerów, którzy pozyskują kapitał na przejęcie jednej spółki i jej prowadzenie - red.], a także zwiększone zainteresowanie globalnych funduszy private equity inwestycjami w naszym regionie – mówi Mateusz Biegajło.

Za trzy czwarte transakcji na polskim rynku odpowiadają inwestorzy branżowi. Za jedną piątą - inwestorzy finansowi (głównie fundusze private equity), którzy według danych Grant Thorntona przeprowadzili w ubiegłym roku 27 transakcji. Więcej było tylko w 2023 r. Reszta to m.in. wykupy menedżerskie.

- Spodziewamy się utrzymania tej proporcji, zwłaszcza że jest to wieloletni trend i inwestorzy branżowi w całym okresie przedstawianych przez nas analiz odpowiadają za 70-75 proc. liczby transakcji. Ta sytuacja nie wynika z niskiej aktywności inwestorów finansowych, tylko z naturalnie wyższej liczby inwestorów branżowych na rynku. W miarę rozwoju polskiej gospodarki na polskim rynku transakcyjnym pojawia się coraz więcej inwestorów finansowych, funduszy private equity i search fundów – tłumaczy szef zespołu M&A w Grant Thorntonie.

Z drugiej strony w ostatnich latach zauważalny jest systematyczny wzrost zainteresowania rozwojem poprzez przejęcia nie tylko ze strony zagranicznych konsolidatorów, ale też polskich przedsiębiorstw.

- Rośnie zatem aktywność obu grup inwestorów, co - miejmy nadzieję - przełoży się na liczbę transakcji w Polsce, choć nie spodziewamy się istotnych zmian w proporcjach między nimi - mówi Mateusz Biegajło.

Możesz zainteresować się również: