Trzy pierwsze fundusze z programu BRIdge Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) już otrzymały dodatkowe pieniądze na inwestycje w technologiczne spółki. Bazowy kapitał powiększyły: Invento Capital, SciTech Fund oraz Edtech Hub. Kolejne cztery złożyły wnioski i czekają na decyzję.
Dodatkowe pieniądze pochodzą z niewydanej jeszcze puli w Programie Operacyjnym Inteligentny Rozwój, w tym także z samego BRIdge Alfa, który zasilany jest unijnym kapitałem. W związku z bliskim końcem unijnej perspektywy finansowej i ryzykiem zwrotu Brukseli niewykorzystanych pieniędzy poszukiwane są ścieżki szybkiego wprowadzenia ich na rynek. Stąd dodatkowy nabór do BRIdge Alfa, o którym pisaliśmy już w jednym z wrześniowych wydań „Pulsu Biznesu”.
— Dotychczas Alfy zawnioskowały o zwiększenie budżetów na kwotę blisko 75 mln zł. Zgodnie z duchem programu zależy nam na tym, by sprawnie działające fundusze mogły kontynuować aktywność i inwestować w kolejne start-upy — mówi Hanna Strykowska dyrektor biura zaawansowanych programów badawczych i inwestycyjnych w NCBR.

Więcej czasu na zgłoszenia
Na decyzję i złożenie wniosku o kapitał NCBR pierwotnie dało funduszom 2 tygodnie, nabór jednak przedłużyło do 14 października.
— Dajemy funduszom jeszcze dodatkowe dwa tygodnie, by wszystkie Alfy, które spełniają warunki i chcą zawnioskować, mogły skorzystać z tej szansy. Nasza propozycja była skierowana do tych Alf, które m.in. wykorzystały już 80 proc. dotychczasowego budżetu inwestycyjnego — dodaje Błażej Koczetkow, dyrektor działu funduszy kapitałowych w NCBR.
— Program BRIdge Alfa jest dziś w miejscu, w którym rozmawiamy o zwiększeniu budżetów najaktywniejszym funduszom. Trudno o lepszą ilustrację tego, jaką drogę przeszedł program w ciągu ostatnich dwóch lat. Fundusze, które potrafią przyciągać obiecujące spółki technologiczne i umiejętnie wspierają ich rozwój na wczesnym etapie, mogą wnioskować o dodatkowe pieniądze – mówi dr Paweł Kuch p.o. dyrektor NCBR.
Burzliwa historia programu
Funduszy, które mogą aplikować o dodatkowe pieniądze, nie jest jednak wiele. Z tych, które pozostają aktywne, spora grupa nie zdołała jeszcze zainwestować 80 proc. przyznanego na wstępie kapitału. Inwestorom, którzy okazali się najmniej aktywni i już w ostatnim roku wiadomo było, że zadeklarowanych kwot do końca 2023 r. nie zdołają zainwestować, NCBR zaproponował obniżenie stawek, uwalniając w ten sposób zalegający kapitał.
W historii programu wiele funduszy wypadło ponadto z gry — z własnej woli (np. w związku ze zmianą zasad programu) lub w wyniku decyzji NCBR (np. przy niezdolności do dalszego działania). Z obecnego naboru formalnie wyłączone są też podmioty, które wcześniej wypełniły zobowiązania i rozliczyły się z centrum.
Wśród funduszy, które otrzymały kapitał ekstra, jest np. Invento Capital. Fundusz pozyskał 7,5 mln zł i zwiększył kapitalizację do 43,5 mln zł. Planuje dodatkowe inwestycje w sześć start-upów — zasady programu pozwalają zainwestować w pojedynczą spółkę będącą na wczesnym etapie rozwoju do 1 mln zł z przy 20-procentowym wkładzie własnym. Invento Capital szuka tym samym projektów o wysokim potencjale komercjalizacyjnym w branżach IT, deeptech, health, food oraz cleantech.
— Szukamy mocnych zespołów z dobrymi projektami, zdecydowanych na podbój międzynarodowych rynków — mówi Jacek Murawski, prezes Invento Capital.
W ostatnich trzech latach fundusz zrealizował 26 inwestycji.
