Alior będzie rósł dużo wolniej

Zyski banku wzrosną skokowo w 2018 r., ale dywidendy to odległa przyszłość. Pozycja kapitałowa utrudni też dalsze zwiększanie skali biznesu

Kilka dni temu zarząd Alior Banku podjął decyzję o rozpoczęciu budowy księgi popytu w ramach niepublicznej emisji obligacji. W październiku bank chce pożyczyć 400 mln zł, które zwróci inwestorom za 8 lat. Pozycja kapitałowa to w zgodnej opinii analityków najsłabszy punkt Aliora. — Bank spełnia wszystkie wymogi regulacyjne, ale w kontekście szybkiego wzrostu zapas kapitału nie jest duży — mówi Marta Jeżewska-Wasilewska, szefowa działu analiz w polskim oddziale Wood & Company.

— Od samego początku Alior działał blisko ograniczeń kapitałowych. Przy braku nadwyżki kapitału można po prostu trochę inaczej poukładać biznes. Właśnie ze względów kapitałowych poprzedni zarząd stronił od niskomarżowych kredytów korporacyjnych i hipotecznych, wybierając bardziej zyskowny consumer finance — dodaje Michał Sobolewski, analityk DM Banku Ochrony Środowiska. Nasi rozmówcy dodają, że pozycję kapitałową bank będzie budował zatrzymując zysk. Dywidend nie ma się co spodziewać przed 2020 r., a nawet 2021 r.

— Według mojej prognozy wskaźnik cena/ zysk za 2018 r. wynosi obecnie 11. Gdyby teoretycznie za rok bank zdecydował o wypłacie 100 proc. zysku w postaci dywidendy — na co jednak nie pozwalają obecne rekomendacje KNF — to stopa dywidendy wyniosłaby wysokie kilka procent. Jeżeli jednak założymy, że będzie reinwestował zyski, by dalej rosnąć, to może warto poczekać na dywidendę — sugeruje Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities, wyceniający jedną akcję na 75,80 zł.

Marta Jeżewska-Wasilewska jedna akcję wycenia na 86,80 zł, a Michał Sobolewski na 72,50. Jaromir Szortyka z PKO Banku Polskiego uważa jednak, że jest warta zaledwie 59 zł. To niemal 10 proc. mniej niż aktualny kurs giełdowy.

To już inna liga

Wyraźną przecenę akcje Alior Banku zanotowały w czerwcu. Na początku tego miesiąca Wojciech Sobieraj, twórca instytucji, poinformował, że po wygaśnięciu kadencji nie będzie ubiegał się o ponowny wybór do zarządu. Krótko potem sprzedał akcje. Od trzech miesięcy kurs Aliora powoli, ale systematycznie rośnie. Akcje podrożały o prawie 8 proc.

Wycenie na pewno sprzyja przejęcie Banku BPH. — Koniec integracji z BPH przyniesie istotne oszczędności, które w 2018 r. powinny przełożyć się na wzrost zysku. Zakładam, że fuzja się powiedzie, bo jej najtrudniejsza część jest już za nami, a wyniki finansowe są tam, gdzie być powinny — zaznacza Marta Jeżewska- Wasilewska.

— Oczekuję znaczącej poprawy wyników, po tym jak fuzja z BPH zostanie skonsumowana — mówi Michał Sobolewski. Zaznacza jednak, że Alior jest o tyle specyficznym bankiem, że duża część jego wartości pochodzi z aktywów, które poprzedni i obecny zarząd mają dopiero zbudować. Różnica ta widoczna jest zwłaszcza w porównaniu do Banku Pekao, który również jest częścią grupy PZU. — Wyniki za drugi kwartał 2017 r. i sam pierwszy kontakt nowego zarządu Aliora z rynkiem wskazują, że daje on szansę na realizację ambitnej strategii. Ludzie w zarządzie mają istotny wpływ na wyniki banku w przyszłości, a w przypadku właściciela państwowego zmiany kadrowe dodatkowo potęgowały obawy o przyszłość — dodaje Michał Sobolewski.

Kupno BPH sprawia jednak też, że Alior gra już w trochę innej lidze. Ze względu na swoją skalę nie jest już w stanie szybko rosnąć.

— Zmiany w zarządzie zbiegły się z kluczowym momentem w rozwoju Aliora. Dotychczas był to rozwijający się, mały bank, rosnący również przez przejęcia. Po przejęciu BPH to nie jest już mały bank i gdyby wybierał się na zakupy, to ich skala musiałaby być odpowiednio duża. Siłą rzeczy funkcjonowanie banku zmieni się. I nie ma to nic wspólnego ze zmianą zarządu. Nawet gdyby Wojciech Sobieraj nadal był prezesem, to strategia by się zmieniła. Nie można przy tym jednoznacznie stwierdzić, że rozwój organiczny jest lepszy od akwizycji. Wszystko zależy od tego, po jakiej cenie kupuje się aktywa i czy umiejętnie się je integruje — tłumaczy Marta Jeżewska- Wasilewska.

Teoretycznie większy bank nawet przy mniejszej dynamice powinien wyraźnie zwiększać skalę biznesu. Jaromir Szortyka uważa jednak, że słaba pozycja kapitałowa wymusi spowolnienie akcji kredytowej, jeśli kapitały banku nie zostaną podniesione. Jego zdaniem, Alior mocno ucierpi przez IFRS 9, czyli zmianę metodologii odpisów na utratę wartości z początkiem 2018 r.

— W pierwszym roku, wpływ IFRS 9 nie będzie tak duży, jak to wygląda na pierwszy rzut oka. Ta regulacja będzie wdrażana stopniowo przez kilka lat. Wpłynie ujemnie na kapitały Aliora, ale planowana na październik emisja obligacji podporządkowanych wystarczy, by wymogi kapitałowe spełnić. Nie będzie potrzeby emisji akcji — uważa Łukasz Jańczak.

Nie ma zysku bez ryzyka

Alior ma specyficzne aktywa. To przyznają nawet analitycy pozytywnie nastawieni do dziecka Wojciecha Sobieraja. Michał Sobolewski przypomina, że na budowę farm wiatrowych pożyczył ponad 1 mld zł.

— Nie jest to istotna część portfela kredytowego, ale zauważalna. Proporcjonalnie pięć razy większa niż w PKO BP. Bank robił już z tego tytułu odpisy, ale gdyby chciał przecenić cały portfel, rezerwy powinny być dużo większe — przypomina analityk DM BOŚ. Podkreśla jednak, że decyzji poprzedniego zarządu nie można uznać za błędne.

— Alior mocno stawiał na wzrost, więc musiał brać na siebie ryzyko. Trudno winić poprzedni zarząd, że podejmował ryzyko w sektorze, który miał się rozwijać, m.in. ze względu na strategię Unii Europejskiej — przypomina Michał Sobolewski. Wyższe ryzyko to jednak także consumer finance. Co do zasady segment ten zachowuje się dobrze, gdy gospodarka jest silna, gdy dane makro się pogarszają — kredyty tego typu robią się problematyczne.

— W przypadku pogorszenia się otoczenia gospodarczego ryzyko portfela consumer finance może wzrosnąć. Pytanie, czy w przypadku Aliora wzrośnie istotnie, czy tylko trochę. Tego nie wiemy. Alior powstał w kryzysie i nie doszło jeszcze do testu jego portfela kredytowego w związku z pogorszeniem się warunków makroekonomicznych — tłumaczy Michał Sobolewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alior będzie rósł dużo wolniej