All Money powalczy z gigantami

opublikowano: 06-12-2012, 00:00

Wonga i Vanquis Bank już udzielają pożyczek w internecie, a w realu powstaje kolejna sieć — pożyczkodawca i pośrednik w jednym.

Można odnieść wrażenie, że im więcej w mediach mówi się o lichwie, tym więcej przybywa firm gotowych zaryzykować pieniądze w biznesie pożyczkowym. W październiku powstały pierwsze punkty pożyczkowe, działające pod szyldem All Money. To zupełnie nowy brand założony za prywatne pieniądze, kierowany przez grupę menedżerów z rynku finansowego. Paweł Lejk, szef firmy, pracował kiedyś w Open Finance, a Marcin Jankowski, członek zarządu, wiele lat spędził w PwC, a wcześniej w KPMG.

Na przykładzie All Money widać, że niedaleko padło jabłko od jabłoni i biznesowe doświadczenia odbijają się na sposobie działania firmy. Sposób dystrybucji wzięty żywcem z podręcznika konsultanta finansowego: mocne wejście na rynek poprzez szybką budowę sieci oddziałów. Już dzisiaj firma ma 15 punktów sprzedaży, a docelowo będzie ich 50-60. W modelu biznesowym widać natomiast „openowe” korzenie.

All Money jest hybrydą: pożycza pieniądze z własnych zasobów — bezpośrednio i przez brokerów, a równocześnie jest pośrednikiem kredytowym dla banków. — Jeżeli klient będzie mógł otrzymać w banku współpracującym z All Money korzystniejszą ofertę, zaproponuje mu to w pierwszej kolejności. Jeśli warunki banku będą mniej dogodne,przedstawimy klientowi własną ofertę — mówi Paweł Lejk.

Na razie sieć współpracuje z Aliorem i Getin Bankiem, ma też umowy m.in. z Expanderem, Open Finance i Tax Care. W branży pożyczkowej jeszcze szybciej rośnie biznes internetowy. W ostatnich dniach wystartowały dwa serwisy, prowadzone przez gigantów wyspecjalizowanych w szybkim pożyczaniu na Wyspach Brytyjskich: Wonga oraz Vanquis Bank, należący do Provident Financial. Na rynek wchodzą bez rozgłosu, ale raczej nie dlatego, że boją się czarnego PR. To ich pierwsza próba wyjścia poza rodzimy rynek.

Vanquis prowadził działalność wyłącznie na Wyspach. Wonga ma ekspozyturę w Irlandii i RPA. — Pilotaż rozpoczęty w Polsce rozwija się z powodzeniem i pierwsze, wstępne wnioski wskazują, że nasze produkty zostały dobrze przyjęte przez klientów — mówi Phil Pringle, dyrektor generalny Vanquis Bank.

Podczas road show, przeprowadzonego jesienią tego roku w USA, Provident zapowiadał, że w ramach pilotażu, zaplanowanego na 12 miesięcy, chce otworzyć 10-15 tys. rachunków kartowych. Vanquis ma w ofercie kartę kredytową różną od standardowych oferowanych przez banki.

Nie oferuje tzw. grace period, czyli okresu bezodsetkowego. Oprocentowanie nominalne wynosi 24 proc., ale rzeczywista stopa to 51,46 proc. rocznie. Karta sporo też kosztuje — 9,95 zł miesięcznie. Wonga jest typowym internetowym pożyczkodawcą typu day-to-day. Udziela pożyczek do 500 zł — maksymalnie na miesiąc. Po 30 dniach klient zwraca 648,14 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu