Czytasz dzięki

Allegro może rozpalić inwestorów

Rozmawiał Marcel Zatoński
opublikowano: 15-10-2020, 22:00

Wskaźnikowa wycena Allegro jest bardzo wyśrubowana, ale jego debiut jest bardzo pozytywny dla polskiego rynku — mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Posłuchaj rozmowy w formie podcastu:

„PB”: Miesiąc temu pisał pan, że marzy się panu takie zainteresowanie Allegro jak przy największych prywatyzacjach oraz że ten debiut będzie historycznym wydarzeniem dla polskiego rynku. Marzenie się spełniło?

Sebastian Buczek: Spełniło się częściowo. Bardzo dopisali inwestorzy instytucjonalni, szczególnie zagraniczni, którzy dostali większą część oferty. Jeśli chodzi o krajowych, to czuję lekki niedosyt pod względem liczby inwestorów indywidualnych. W IPO wzięło udział 37 tys. inwestorów, a przypomnę, że w najlepszych prywatyzacjach brało udział od 100 do nawet kilkuset tysięcy. Może to i dobrze — jak inwestorzy zobaczą wzrost Allegro na giełdzie, to uznają, że warto znowu myśleć o GPW.

Być może przyczyną relatywnie niewielkiego zainteresowania była mała pula akcji dla drobnych. Ciekaw jestem, jak ocenia pan strukturę oferty, bo przecież do inwestorów krajowych, nawet instytucjonalnych, nie trafiło dużo akcji.

Na pewno mogło być lepiej. To jest firma, która prowadzi działalność w Polsce, więcej akcji mogło więc trafić do inwestorów krajowych. Jednak nie narzekajmy — skala wzrostu po debiucie nadrabia te częściowe niedogodności. Mam nadzieję, że to będzie punkt zwrotny dla warszawskiej giełdy i inwestorów indywidualnych, którzy od lat od polskich akcji wolą inwestycje w nieruchomości, obligacje skarbowe czy fundusze inwestycyjne. Być może ten wzrost, który obserwujemy — 100 proc. w pierwsze dwa dni — rozpali zainteresowanie części inwestorów.

Allegro wskaźnikowo jest wyceniane znacznie wyżej od porównywalnych spółek, jak Amazon, Alibaba czy eBay. Czy jednak, pana zdaniem, w kilka dni po debiucie, fundamenty mają w ogóle jakiekolwiek znaczenie przy ocenie krótkoterminowego potencjału wzrostu spółki?

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Mamy do czynienia z bardzo ciekawą historią, bo zakładam, że ktoś, kto sprzedawał spółkę, zna ją bardzo dobrze. Akcje Allegro wystawiono na sprzedaż w widełkach 35-43 zł i zakładam, że nikt nie chciał sprzedać ich za pół darmo, a tak to wygląda z obecnej perspektywy. Przy wycenie wskaźnikowej patrzymy głównie na EV/EBITDA w perspektywie przyszłego roku i w tej chwili wycena jest rzeczywiście wysoka, ale różne rzeczy widzieliśmy na giełdzie. Być może spółka będzie zarabiać w kolejnych latach więcej, niż się wszystkim — łącznie z dotychczasowymi właścicielami — wydawało. Szacunki analityków mówią o 2 mld zł EBITDA w przyszłym roku, co przy obecnej kapitalizacji oznacza, że wskaźniki są bardzo, bardzo wyśrubowane. Jak wyniki będą lepsze, to wszyscy powiedzą, że kurs odgadł przyszłość, a kilka takich przypadków na GPW widziałem, choćby w tym roku na Mercatorze.

Pamiętam, jak było przy debiucie Dino — wskaźnikowo wyceniano spółkę wyżej niż właściciela Biedronki, więc wydawało mi się, że to za dużo. I co? Dino od trzech lat na giełdzie rośnie.

Przy wskaźnikach istotną kwestią jest tempo rozwoju spółki. Jedna spółka może rozwijać się w tempie 30, a druga 10 proc. rocznie, co wpływa na wycenę. Allegro notuje w tym roku bardzo wysoki wzrost przychodów, wzrost rentowności nie jest aż tak wysoki. Wszyscy dyskontują przyszłość, a ta należy do internetu. Pytanie jednak, czy 80-90 zł za akcję to już nie jest za dużo. Może to efekt niskiego free floatu, a wszyscy chcą mieć ekspozycję na Allegro w portfelach, bo spółka będzie miała wysoki udział w indeksach giełdowych.

Dwie największe spółki na GPW to obecnie prywatni gracze z nowoczesnych segmentów gospodarki. Może jest to coś, co poprawi postrzeganie giełdy, kojarzonej do tej pory ze spółkami skarbu państwa czy bankami w WIG20?

Zdecydowanie jest to zmiana na lepsze. Śmiejemy się, że polskie indeksy stają się najbardziej technologicznymi na świecie. Z perspektywy inwestorów zagranicznych to jest jak najbardziej pozytywna zmiana. Jeśli spojrzymy na kapitalizację Allegro i CD Projektu, to we wtorek było to razem blisko 120 mld zł. W WIG20 większą kapitalizację niż spółki skarbu mają spółki prywatne i jest to zmiana historyczna. Polska giełda była kojarzona z sektorem bankowym, ale teraz wszystkie banki mają kapitalizację mniejszą niż te dwie spółki technologiczne. Dodajmy do tego kilka innych interesujących spółek, takich jak Dino, i inwestorzy zagraniczni mają wreszcie w co inwestować.

Wywiad jest skróconym zapisem rozmowy z odcinka podcastu „Puls Biznesu do słuchania” pt. „Allegro napędza warszawską giełdę”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Marcel Zatoński

Polecane