Altus chce dać sobie więcej czasu

opublikowano: 10-10-2018, 22:00

Klienci 11 funduszy zamkniętych z oferty giełdowego TFI będą musieli poczekać na pieniądze do marca 2019 r.

Altus TFI tymczasowo, na okres 6 miesięcy, zmienił statuty 11 funduszy inwestycyjnych zamkniętych aktywnie zarządzanych przez spółkę, w zakresie zasad wykupu certyfikatów inwestycyjnych. Zmiana sprowadza się do tego, że do 28 lutego 2019 r. fundusze nie będą dokonywały wykupu certyfikatów. Od dnia wyceny w marcu 2019 r. wykup będzie możliwy wyłącznie w przypadku, gdy na dzień umarzania certyfikatów inwestycyjnych wartość aktywów płynnych funduszu (netto), pozwoli na wypłatę środków z tytułu umorzenia certyfikatów inwestycyjnych w związku z ich wykupem. Jeśli wartość nie będzie wystarczająca, zlecenia będą proporcjonalnie redukowane. Przedmiotem umorzenia w danym dniu wykupu będzie nie mniej niż 7 proc. certyfikatów danego funduszu.

ZDJĄĆ PRESJĘ:
ZDJĄĆ PRESJĘ:
Krzysztof Mazurek, prezes Altus TFI, przekonuje, że czas będzie sprzymierzeńcem towarzystwa i klientów.
Fot. ARC

— Chcemy „kupić” trochę czasu i liczę, że emocje opadną, a notowania akcji spółek, których jesteśmy akcjonariuszem, wrócą do poziomów, które odpowiadają ich wartości fundamentalnej. Wierzę, że tak się stanie, jeśli rynek zobaczy, że nie działamy pod presją czasu i nie musimy sprzedawać po każdej cenie, by zaspokoić żądaniainwestorów. To koniec końców w interesie inwestorów, by aktywa były warte możliwie najwięcej — mówi Krzysztof Mazurek, prezes Altus TFI.

Łączna wartość aktywów w 11 FIZ to 1,13 mld zł.

— To fundusze, w przypadku których we wrześniu dokonaliśmy redukcji zleceń wykupu certyfikatów. Te pieniądze zostały już klientom wypłacone — mówi Krzysztof Mazurek.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Niektóre z tych funduszy w międzyczasie zostaną przeniesione do Rockbridge TFI, towarzystwa, które pośrednio jest kontrolowane przez Altusa. Z jednej do drugiej firmy przenieśli się w ostatnich dniach dwaj zarządzający: Witold Chuść, który został wiceprezesemzarządu i dyrektorem inwestycyjnym (CIO), a Karol Godyń objął stanowisko head of equity.

— W najbliższym czasie nie przewiduję kolejnych zmian kadrowych. Skład zespołu zmienił się, bo towarzystwo zarządza obecnie mniejszymi aktywami — przyznaje Krzysztof Mazurek.

Na koniec września aktywa pod zarządzaniem Altusa miały wartość 7,5 mld zł. To o 5,5 mld zł mniej niż miesiąc wcześniej. Według danych Analiz Online, w ubiegłym miesiącu klienci wycofali z funduszy detalicznych 1,8 mld zł, a łącznie z niedatalicznymi 2,1 mld zł. Z usług TFI zrezygnowały też Norges Bank i TFI Energia, co oznaczało zabranie 2,6 mld zł aktywów.

Kryzys zaufania do Altusa to konsekwencja m.in. aresztowania byłego prezesa Piotra Osieckiego w związku ze sprawą GetBacku i artykułu w Business Insider Polska, w którym przesądzono sprawę odebrania Altusowi w październiku licencji przez KNF (co — jak na razie — nie nastąpiło).

— Robimy wszystko, by nie czuć się jak syndyk zarządzający masą upadłościową. Te kilka miesięcy, kiedy aktywa będą zamrożone w funduszach, pozwolą nam udowodnić, że jesteśmy dobrymi zarządzającymi aktywami i potrafimy zarabiać dla klientów — mówi Krzysztof Mazurek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane