Ameryka zamknęła piątek przeceną

WST
opublikowano: 2008-08-01 22:09

Ostatnia sesja tygodnia na amerykańskich giełdach zakończyła się kolejnym spadkiem głównych indeksów.

Przed sesją na parkiet dotarły najnowsze dane z rynku pracy. Według rządowych danych, w sektorach pozarolniczych w lipcu liczba zatrudnionych spadła o 51 tys. Rezultat okazał się nieco lepszy od szacunków ekonomistów, którzy oczekiwali spadku rzędu 75 tys. Gorzej natomiast zaprezentowała się stopa bezrobocia, która w poprzednim miesiącu wzrosła do 5,7 proc. W tym przypadku projekcje mówiły o 5,6 proc.

Pozytywnie z kolei zaskoczył odczyt wskaźnika aktywności gospodarczej ISM. W minionym miesiącu obniżył się on do 50,0 pkt. Analitycy byli większymi pesymistami i oczekiwali spadku do 49,2 pkt. Jakby jednak nie oceniać, indeks znalazł się na granicy oddzielającej rozwój od recesji. Biorąc pod uwagę czwartkowa dane makro, wstępny odczyt PKB za II kwartał wyniósł 1,9 proc. obraz amerykańskiej gospodarki jest bardzo niejednoznaczny. To powoduje, że pojawiające się oceny i spekulacje są  niestety bardzo subiektywne i, nierzadko, uzależnione od interesu osoby która komentuje.

W centrum uwagi ponownie były spółki, prezentujące raporty kwartalne. Wśród nich był General Motors, największy obok japońskiej Toyoty producent samochodów na świecie. Jego strata sięgnęła astronomicznej wartości 15,5 mld USD. Nawet bez uwzględniania czynników o charakterze jednorazowym spółka straciła 6,3 mld, co kilka razy przewyższyło szacunki analityków. Co gorsze, firma odnotowała również poważny spadek przychodów.

Przecena dotknęła też akcje głównego rywala, koncern Ford Motor. Firma poinformowała o blisko 15-proc. spadku sprzedaży auta w lipcu.

Presja podaży ujawniła się również na papierach Chevron, wicelidera sektora paliwowego oraz Exxon Mobil. W ich przypadku skalę przeceny tonował wzrost notowań ropy.

Mocno rozczarowujące rezultaty pokazał też Sun Microsystems.
Ostatecznie wskaźnik Dow Jones stracił 0,45 proc. zaś Nasdaq Composite opadł o 0,63 proc.