Czytasz dzięki

Amerykanie wierzą, że Grecy zagłosują „tak”

opublikowano: 01-07-2015, 18:52

Z przeprowadzonego przez Reutersa sondażu wynika, że amerykańska branża finansowa wierzy w głosowanie Greków za programem „pieniądze za reformy” w referendum 5 lipca.

Reuters zapytał zarządzających różnymi klasami aktywów finansowych z największych firm o oczekiwany wynik głosowania w referendum w Grecji. 15 z 21 ocenia, że Grecy odpowiedzą „tak” na pytanie, czy Ateny powinny przyjąć propozycje przedstawione przez Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Bloomberg

- Grecy muszą być obecnie bardzo wystraszeni – powiedział   David Kelly, główny strateg globalny JPMorgan Funds, zarządzający 800 mld USD aktywów. - Robi się coraz trudniej w Grecji w miarę upływu tygodnia i jeśli Grecy zagłosują „nie”, sytuacja stanie się katastrofalna – dodał.  

Żaden z uczestników sondażu nie wierzy, że Grecy odrzucą propozycję, nawet kiedy najnowsze sondaże pokazują, że takie stanowisko obecnie przeważa w greckim społeczeństwie.

- Argumenty za głosowaniem „tak” nabierają siły z każdą minutą kiedy bankomaty nie wypłacają pieniędzy  - powiedział David Kotok, szef inwestycji w Cumberland Advisors.

Jeśli w referendum przeważy głos „tak”, zmusi to wszystkie strony do ponownego rozpoczęcia rozmów i wydłuży okres poszukiwania porozumienia.

- Głosowanie „tak” wyeliminuje pewną niestabilność, ale musimy się spodziewać, że rozpocznie długi okres dalszych negocjacji – powiedział Alan Gayle z Ridgeworth Investments.

Większość pytanych przez Reutersa uważało, że reakcja światowych rynków na wynik referendum w Grecji będzie ograniczona dzięki latom zmniejszania przez banki i fundusze ekspozycji na ten kraj, ale także dzięki stymulacji monetarnej EBC.

- Myślę, że rynki pokazują iż cokolwiek się stanie, nie będzie to miało specjalnego wpływu na resztę świata – powiedziała Margie Patel z Wells Capital Management, który ma 351 mld USD aktywów. 

Uczestnicy sondażu oceniają, że „tak” w referendum będzie oznaczało potencjalny koniec rządu Aleksisa Tsiprasa. Niektórzy z nich uważają, że „nie” w referendum stworzy okazję do zakupów.
 
- Z pewnością będzie wówczas wzrost zmienności i to będzie moment na dodanie europejskich akcji – uważa Audrey Kaplan z Federated Investors. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane