Analitycy: powolne wyjście z deflacji skłoni RPP do cięcia stóp proc.

ISBNews
opublikowano: 15-01-2016, 21:23

Dane dotyczące deflacji konsumenckiej w grudniu 2015 r. wskazują, że deflacja ustępuje znacznie wolniej, niż dotąd przewidywano i może to skłonić Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do podjęcia decyzji o redukcji stóp procentowych w najbliższych miesiącach. Zdaniem niektórych ekonomistów, w tym roku średnioroczny wskaźnik CPI może oscylować nawet w okolicy 0,0%.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) deflacja konsumencka wyniosła 0,5% w ujęciu rocznym w grudniu br. (wobec 0,6% r/r w listopadzie). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych obniżyły się o 0,2% w grudniu. Konsensus rynkowy wynosił 0,5% deflacji w ujęciu rocznym.

W całym ubiegłym roku zanotowano średnioroczną deflację na poziomie 0,9%. Zdaniem analityków, wyjście z deflacji okazało się znacznie trudniejsze niż wcześniej się spodziewano. Niskie ceny żywności i nadal spadające ceny ropy naftowej powodują, że również w kolejnym miesiącu nadal będziemy notować deflację. Niektórzy analitycy spodziewają się, że inflacja może pojawić się dopiero pod koniec I kwartału, a może i nawet znacznie później. Ekonomiści zwracają również uwagę, że założony poziom inflacji w tegorocznym budżecie na poziomie 1,7% jest za wysoki. Część analityków oczekuje, że RPP już na marcowym posiedzeniu może obniżyć poziom stóp procentowych.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W całym 2016 roku średnioroczny wskaźnik CPI może w takich okolicznościach znaleźć się w okolicach 0.0%, co byłoby istotną różnicą w stosunku do rządowej prognozy na poziomie 1.7% i niedawnych jeszcze rynkowych oczekiwań w okolicach 1.0%" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Wobec tego dyskusja o obniżkach stóp zapewne powróci, choć w przypadku utrzymania deprecjacyjnych tendencji na kursu złotego, RPP utrzyma stopy na niezmienionym poziomie" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Naszym zdaniem, pogorszenie perspektyw inflacji będzie czynnikiem, który skłoni nowych członków Rady do podjęcia decyzji o dalszym cięciu stóp procentowych" - główny ekonomista Noble Option Rafał Sadoch

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Ostateczne wyliczenia GUS potwierdzają że 2015 rok zakończył się deflacją, mimo że jeszcze kilka miesięcy wcześniej w grudniu spodziewano się niewielkiej inflacji. W całym roku zanotowano – po raz pierwszy w historii – średnioroczną deflację na poziomie -0.9%. Główne przyczyny spadku cen towarów i usług są cały czas te same: obniżające się ceny ropy na świecie, które mimo osłabiania się złotego w stosunku do dolara powodują spadki cen paliw na stacjach, oraz nadal niskie ceny żywności, i to mimo letniej suszy. Z początkiem 2016 roku nastąpiło urzędowe obniżenie cen gazu i prądu dla gospodarstw domowych, a poza tym paliwa na stacjach nadal tanieją w szybkim tempie. Można zatem spodziewać się że nawet jeśli wzrosną ceny żywności (raczej bardzo umiarkowanie) w styczniu nadal notowana będzie w Polsce deflacja. Na chwilę obecną wydaje się, że deflacja „zniknąć" może najwcześniej w marcu - kwietniu  br., ale nawet jeśli tak by się stało i pojawiłaby się inflacja to będzie ona bardzo niska. Nie można jednak wykluczyć że spadki cen w ujęciu rocznym potrwają dłużej. W całym 2016 roku średnioroczny wskaźnik CPI może w takich okolicznościach znaleźć się w okolicach 0.0%, co byłoby istotną różnicą w stosunku do rządowej prognozy na poziomie 1.7% i niedawnych jeszcze rynkowych oczekiwań w okolicach 1.0%. Przeciągająca się deflacja, a następnie bardzo niska inflacja, z pewnością budzić będzie niepokój nowej RPP. Nie spodziewam się aby w lutym Rada (w połowie "nowa") podjęła decyzję o obniżce stóp procentowych. Zwłaszcza że nowo wybrani członkowie RPP (J.Kropiwnicki, E.Gatnar i M.Chrzanowski) wypowiadają się dość "jastrzębio" w tej kwestii. Do obniżki może też nie dojść w marcu, kiedy to NBP przedstawi najnowsze prognozy CPI i PKB, ponieważ dla trzech członków Rady będzie to pierwsze posiedzenie, aczkolwiek całkowicie takiego scenariusza wykluczyć nie można. Większe prawdopodobieństwo przypisać można kwietniowi lub kolejnym miesiącom, kiedy to stopniowo napływać będą dane dotyczące wskaźnika CPI oraz innych danych z gospodarki. W bazowym scenariuszu spodziewam się obniżki stóp o 25pb na przełomie pierwszego i drugiego kwartału br." - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"W kolejnych miesiącach spodziewamy się stopniowego wzrostu inflacji. Jednak z uwagi na silne spadki cen paliw prawdopodobne jest, że deflacja utrzyma się jeszcze w styczniu. Oczekujemy, że w inflacja ukształtuje się powyżej zera w lutym, do czego przyczyni się bardzo niska baza odniesienia w cenach transportu. Według naszych szacunków, na koniec 2016 roku ukształtuje się ona na poziomie 1,5% r/r, a więc będzie równa dolnemu ograniczeniu dopuszczalnego przedziału odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Należy jednak zaznaczyć, że w 2016 roku inflacja będzie wyliczana w oparciu o nowy koszyk inflacyjny, którego struktury jeszcze nie znamy. Nie jest wykluczone, że zmiana koszyka inflacyjna przyczyni się do obniżenia prognoz wskaźnika CPI. Nowo powołani członkowie RPP na razie nie widzą potrzeby zmian stóp procentowych. Niemniej jednak w związku z utrzymującą się deflacją oraz ryzykiem wolniejszego wzrostu gospodarczego na świecie, co może przełożyć się na koniunkturę w Polsce, nie możemy wykluczyć obniżki stóp procentowych przez RPP w najbliższych miesiącach" - analityk Banku Pekao Wojciech Matysiak

"To właśnie ceny paliw i żywności sprawiają, że utrzymuje się ujemny wskaźnik inflacji, jednak presja inflacyjna w gospodarce jest bardzo niska, inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w grudniu wg naszych szacunków zaledwie 0,2% r/r. podobnie jak przed miesiącem. Spadek cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2015 r. w stosunku do roku poprzedniego wyniósł 0,9%, po tym jak ceny nie zmieniły się w 2014r. i był niższy od założonego w ustawie budżetowej o 2,1 pkt. proc. Ostatni raz spadek średniorocznych cen był notowany w 1971 r., a ceny spały o 0,1%. Ceny towarów obniżyły się w 2015 r. o 1,8%, a usług wzrosły o 1,4%. W naszej ocenie, ze względu na wygasanie wpływu wcześniejszych spadków cen żywności i paliw, wskaźnik cen powinien się w kolejnych miesiącach stopniowo podnosić. Proces ten będzie bardzo powolny, zwłaszcza w obliczu pogłębienia się spadków cen ropy naftowej na rynkach światowych. Wychodzenie z deflacji następować będzie zatem nieco wolniej od oczekiwań, jednak w Q1 wskaźnik CPI powinien powrócić do poziomów dodatnich" - analitycy Banku Millennium

"Zgodnie z naszymi przewidywaniami i wstępnym szacunkiem GUS z początku miesiąca ceny konsumpcyjne w grudniu 2015 r. spadły o 0,5% r/r. To oznacza, że średniorocznie ceny konsumpcyjne w 2015 r. obniżyły się o 0,9% wobec ich stabilizacji w 2014 r. w relacji miesięcznej ceny konsumpcyjne spadły o 0,2%, przy czym największy wpływ na ten spadek miały niższe ceny transportu oraz odzieży i obuwia, które obniżyły przeciętny poziom cen o odpowiednio 0,07 pkt proc. i 0,05 pkt proc.  W całym 2015 r. największy spadek cen konsumpcyjnych odnotowano w przypadku paliw, które obniżyły się średniorocznie o 13,5%, oraz odzieży i obuwia, których ceny spadły o 4,8%. Co ważne, pomimo niekorzystnych warunków pogodowych, ceny żywności w całym 2015 r. obniżyły się o 1,8%, a w samym grudniu były przeciętnie na identycznym poziomie jak pod koniec 2014 r.  Po umiarkowanych wzrostach odnotowanych we wrześniu i październiku br. (odpowiednio o 0,6% i 0,4% m/m), w dwóch ostatnich miesiącach ub.r. ceny żywności i napojów bezalkoholowych ponownie spadały. Podobną tendencję w zakresie kształtowania się cen żywności odnotowywaliśmy wprawdzie w 2014 r., co częściowo można było wiązać z nadpodażą produktów żywnościowych na krajowym rynku jako efektu embarga na ich eksport do Rosji, to jednak we wcześniejszych latach w końcówce roku odnotowywaliśmy wyraźny wzrost cen w tej kategorii. Dzisiejsze dane sugerują wysoką konkurencję na rynku detalicznym żywności, i prawdopodobnie także wśród jej producentów, która trzyma ceny żywności w ryzach. Uwzględniając kontynuowane spadki cen surowców energetycznych, w tym zwłaszcza ropy naftowej, oraz brak presji płacowej przewidujemy, że w 2016 r. roczny wskaźnik inflacji będzie kształtował się w okolicach 0,0% w całej pierwszej połowie br. W pierwszych miesiącach br. deflacja będzie mniejsza, najprawdopodobniej ok. -0,2%. Widocznego wzrostu inflacji oczekujemy dopiero w III i IV kw., kiedy ceny konsumpcyjne powinny rosnąć w tempie odpowiednio 0,3% r/r i 0,9% r/r. Zakładamy, że inflacja w 2016 r. wyniesie średniorocznie zaledwie ok. 0,3%.  Pierwsze wypowiedzi nowych członków RPP dotyczące kształtowania polityki pieniężnej wskazują, że ich skłonność do obniżania stóp procentowych w najbliższym czasie jest bardzo ograniczona. Od takiej decyzji nową Radę może dodatkowo odwodzić obserwowane osłabienie złotego, którego główną przyczyną jest podwyższona niepewność odnośnie kształtu polityki gospodarczej prowadzonej przez nową ekipę polityczną. Samo osłabienie złotego sprzyja szybszemu wzrostowi inflacji, jednak utrzymanie kursu złotego na tak niskim poziomie w kolejnych miesiącach wydaje się nam mało prawdopodobne. Przewidujemy jednak, że ścieżka inflacji w nowej, marcowej projekcji NBP będzie niższa niż w projekcji listopadowej. Wobec tego dyskusja o obniżkach stóp zapewne powróci, choć w przypadku utrzymania deprecjacyjnych tendencji na kursu złotego, RPP utrzyma stopy na niezmienionym poziomie" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Głównym źródłem zaskoczenia był naszym zdaniem dość nietypowy jak na tę porę roku spadek cen żywności (o 0,1% m/m). Dodatkowo w grudniu mieliśmy do czynienia z głębokim spadkiem cen paliw (-2,8% m/m), który – co istotne – w styczniu dalej postępuję i wskazuje, że deflacja przeciągnie się najprawdopodobniej aż do II kwartału. W całym 2015 roku wskaźnik inflacji był ujemny i wyniósł -0,9% r/r, do czego w największy stopniu przyczynił się właśnie spadek cen paliw oraz żywności. Szacujemy, że inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności oraz energii, spadła w grudniu do 0,2% r/r z 0,3% r/r miesiąc wcześniej. Na wczorajszej konferencji po posiedzeniu RPP prezes Marek Belka zaznaczył, że na skutek spadających cen paliw wychodzenie z deflacji potrwa kilka miesięcy dłużej. Nasza obecna prognoza, uwzględniająca również styczniowy spadek cen gazu oraz energii elektrycznej, wskazuje, że średnio w całym 2016 r. inflacja wzrośnie zaledwie do 0,3% r/r z -0,9% r/r w 2015 r. i 1,7% r/r założonych w ustawie budżetowej. Naszym zdaniem pogorszenie perspektyw inflacji będzie czynnikiem, który skłoni nowych członków Rady do podjęcia decyzji o dalszym cięciu stóp procentowych. Dotychczas spodziewaliśmy się cięć w lutym oraz marcu po 25 punktów bazowych. Pierwsze komentarze nowych członków RPP wskazują natomiast, że cięcie kosztu pieniądza może przeciągnąć się na II kw. 2016 r. a pierwszą obniżkę zobaczymy dopiero na marcowym posiedzeniu, kiedy opublikowane zostają wyniki projekcji inflacji oraz PKB" - główny ekonomista Noble Option Rafał Sadoch

"Spodziewamy się utrzymania inflacji na bardzo niskim poziomie w najbliższych miesiącach, na co wpłyną m.in. niskie ceny paliw i żywności. Deflacja wg naszych obecnych prognoz może potrwać do III kwartału 2016. Sądzimy, że w takich uwarunkowaniach nowa RPP zdecyduje się na dalsze złagodzenie polityki pieniężnej. Obniżka stóp o 25pb możliwa jest w marcu, kiedy pojawi się nowy Raport o inflacji z obniżoną projekcją inflacji" - analitycy Banku Zachodniego WBK

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu