Analitycy przechodzą do Playa

Biura maklerskie prześcigają się w zaleceniach kupna akcji Playa. Wszyscy oczekują wzrostu biznesu, choć problemem może być UPC

Playa lubią już nie tylko ci, którzy zarobili przy okazji jego oferty publicznej. Po tym, jak pozytywne rekomendacje dla lipcowego debiutanta wydały cztery biura maklerskie banków, które pracowały przy IPO, do chóru zalecających kupno przyłączyli się analitycy stojący z boku. Kurs akcji Playa na GPW oscyluje wokół ceny z debiutu.

Wyświetl galerię [1/2]

Marek Wiśniewski

W środę za walory spółki płacono 36,36 zł, czyli zaledwie o 1 proc. więcej, niż wynosiła cena w ofercie publicznej. Większość analityków wycenia jednak mobilnego operatora znacznie wyżej. Obecnie kupno akcji Playa zaleca ośmioro analityków, a jedyną rekomendacją negatywną pozostaje ta, która tuż przed debiutem opublikowała Ipopema Securities.

W ostatnich dniach pozytywne rekomendacje wypuścił Wood & Company, DM BOŚ, Haitong Bank i VTB Capital, który ceni Playa najwyżej — cena docelowa według tego biura to 45 zł. „Play będzie nadal zwiększał przychody w tempie jednocyfrowym (połączenie bazy abonentów i wzrostu średniego przychodu na użytkownika), wynik EBITDA zaś będzie rósł dwukrotnie szybciej za sprawą dźwigni operacyjnej. Play oferuje wysoką stopę dywidendy, jedną z najwyższych w sektorze telekomunikacyjnym” — wylicza argumenty za inwestycją w Playa Konrad Księżopolski, szef działu analiz Haitong Banku.

Haitong Bank jest też pozytywnie nastawiony do Cyfrowego Polsatu, zaleca natomiast sprzedaż akcji Orange, którego kurs ostatnio zanurkował po zapowiedziach, że spółka powróci do wypłaty dywidendy najwcześniej w 2020 r. Wzrost biznesu połączony z sutą dywidendą to argument za inwestycją w Playa także dla Sobiesława Pająka z DM BOŚ. Problemy według niego mogą pojawić się w dłuższym terminie. Analityk uważa, że największym czynnikiem ryzyka dla operatora jest potencjalne wejście na rynek mobilny UPC, największego gracza na polskim rynku kablówek, należącego do grupy Liberty Global.

„W porównaniu do Orange i Polkomtela Play ma małą możliwość łączenia usług. W dłuższej perspektywie jego pozycja konkurencyjna jest mniejsza od innych operatorów, którzy są w stanie dostarczać w pakiecie więcej niż dwie usługi. To może stać się szczególnie problematyczne w sytuacji sojuszu kapitałowego T-Mobile Polska z UPC. Play jednak tak samo dobrze pasuje do biznesu kablowego UPC, więc w zależności od decyzji UPC i akcjonariuszy Play fundamentalna zmiana sił na rynku może okazaćsię pozytywna” — uważa Sobiesław Pająk.

Jeszcze przed debiutem Playa na GPW scenariusz wejścia UPC na rynek mobilny analizował Ondrej Cabejsek, analityk Berenberga. Według niego Play i T-Mobile być może już w przyszłym roku będą musiały rozstrzygnąć dylemat więźnia, by uniknąć stania się ostatnim czysto mobilnym graczem na rynku.

— W tych warunkach T-Mobile może być bardziej skłonny do sprzedaży, bo ma mniejszy udział rynkowy i radzi sobie gorzej. Jest też bardziej prawdopodobne, że UPC spośród dwóch czysto mobilnych graczy w Polsce wybierze T-Mobile, którego sieć jest znacznie lepiej doinwestowana w porównaniu z Playem i który ma znaczący segment B2B, co jest istotne dla grupy Liberty Global — uważa analityk Berenberga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Analitycy przechodzą do Playa