ANALIZA-Rozszerzenie UE wkracza w decydującą fazę

ZAKŁADY PRZEMYSŁU JEDWABNICZEGO "WISTIL" S.A.
02-09-2002, 13:43

Paul Taylor

BRUKSELA (Reuters) - Unia Europejska wkracza właśnie na polityczne pole minowe, którego pomyślne przejście powinno zagwarantować poszerzenie liczącego obecnie 15 państw bloku o kraje Europy Środkowej i Wschodniej.

Większość polityków w Brukseli jest przekonanych, że negocjacje akcesyjne prowadzone z 10 państwami byłego bloku komunistycznego i dwoma śródziemnomorskimi wyspami zakończą się pomyślnie na unijnym szczycie, który odbędzie się w dniach 12-13 grudnia w Kopenhadze. Ich zdaniem nikt nie odważy się zahamować ekspansji europejskiego bloku.

Na spotkaniu, które w miniony weekend odbyło się w duńskim Elsinorze, ministrowie spraw zagranicznych UE potwierdzili swoją wolę dotrzymania terminu rozszerzenia.

Zarówno jednak państwa członkowskie jak i kandydaci będą musieli poradzić sobie z kilkoma problemami, które mogą odwlec termin rozszerzenia, przynajmniej na jakiś czas.

Kluczowe decyzje, które mają zmienić mapę pozimnowojennej Europy dotyczą między innymi rozszerzenia NATO, rozwiązania konfliktu wokół Cypru oraz kwestii Kaliningradu, rosyjskiej enklawy, która wkrótce stanie się terytorium wewnątrz UE.

Jako największe zagrożenia dla idei rozszerzania Unii dyplomaci wskazują jednak irlandzkie referendum w sprawie przyjęcia Traktatu Nicejskiego - które odbędzie się prawdopodobnie w listopadzie - stanowiącego prawną podstawę dla ekspansji "piętnastki" na Wschód.

Drugie irlandzkie 'nie' - po odrzuceniu przez obywateli tego kraju Traktatu w ubiegłym roku - niemal na pewno opóźniłoby przyjęcie do UE nowych członków.

Komisja Europejska przyznaje, że nie ma planu awaryjnego na wypadek, gdyby w Irlandii po raz drugi wygrali przeciwnicy Traktatu. Rozważa się jedynie scenariusze, w których potencjalne szkody będzie można ograniczyć poprzez włączenie niektórych zmian instytucjonalnych do traktatu akcesyjnego.

Irlandzka porażka stanowiłaby jednak przede wszystkim poważny cios dla unijnego morale ponieważ sugerowałaby, że idea integracji europejskiej straciła poparcie obywateli.

NAWAŁ WYBORÓW

Na ostatniej fazie negocjacji akcesyjnych zaważyć mogą także zbliżające się wybory na Słowacji, w Niemczech i Turcji.

Zwycięstwo byłego premiera Vladimira Mecziara i jego nacjonalistycznej partii w słowackich wyborach, które odbędą się w dniach 20-21 września, mogą uniemożliwić Słowacji wejście do NATO, a być może także członkostwo w Unii. Analitycy sceny politycznej uznają jednak taki scenariusz za mało prawdopodobny.

Oczy wszystkich skierowane będą jednak na Niemcy - największy i najbogatszy kraj Unii - gdzie wybory odbędą się 22 września.

Podstawowe decyzje dotyczące finansowania procesu rozszerzenia, zasad pomocy dla krajów kandydackich oraz przyszłości dotacji do produkcji rolnej nie zostaną podjęte przed ukonstytuowaniem się w Niemczech nowego rządu.

"Tryumfalny koniec negocjacji w grudniu 2002 jest wciąż możliwy, ale biorąc pod uwagę termin niemieckich wyborów, unijni przywódcy będą mieli bardzo mało czasu na znalezienie kompromisu w sprawie rolnictwa" - powiedziała Heather Grabbe, dyrektor londyńskiego Centrum na rzecz Reform Europejskich.

Najważniejsza rozgrywka toczy się pomiędzy Niemcami, chcącymi ograniczyć swój wkład netto do unijnego budżetu, a ich historycznym partnerem w procesie integracji - Francją - która jest największym beneficjentem Wspólnej Polityki Rolnej (CAP).

Większość krajów członkowskich sprzeciwia się szybkiej reformie CAP, mimo że stanowisko Berlina popierane jest przez Wielką Brytanię, Holandię i Szwecję.

Według unijnych dyplomatów Niemcy odpuszczą pierwsi i bez względu na to kto wygra wybory, podpiszą czek na sfinansowanie rozszerzenia.

WSCHODNI EUROSCEPTYCY?

Jednak zdaniem Grabbe główne ryzyko polega na tym, że krajom kandydującym zaoferowane zostaną tak fatalne warunki członkostwa, poprzedzone dodatkowo gorszącymi sporami, że rozszerzenie odbędzie się w fatalnej atmosferze, zaś mieszkańcy Europy Wschodniej zmienią się w zgorzkniałych eurosceptyków.

Komisja Europejska chce przyznać rolnikom z nowych państw członkowskich dopłaty bezpośrednie na poziomie 25 procent tego, co dostają rolnicy z obecnych państw UE. Wyrównanie poziomów miałoby się odbyć poprzez stopniowe podwyższanie początkowego poziomu i potrwać 10 lat. Kandydaci uważają te warunki za niewystarczające.

3 listopada odbędą się wybory w Turcji. Ich wynik może dać odpowiedź na pytanie, czy ten 68-milionowy, w przeważającej mierze muzułmański kraj, zbliży się do Unii czy też obierze kurs na konfrontację.

Bez współpracy Ankary nie ma co liczyć na polityczne rozwiązanie problemu Cypru, który także stara się o przyjęcie do UE.

Turcja grozi, że zaanektuje północną część wyspy, którą okupuje od 1974 roku w odpowiedzi na zamach greckich nacjonalistów wspieranych przez ówczesny rząd w Atenach, jeżeli UE zaakceptuje podział wyspy.

Taka akcja mogłaby storpedować wysiłki Turcji o przyjęcie do UE. Tureckie starania nabrały w ubiegłym miesiącu realniejszego kształtu, ponieważ parlament zaakceptował zniesienie kary śmierci oraz prawa językowe w edukacji i mediach dla mniejszości kurdyjskiej.

UE musi również odpowiedzieć na pytanie, jak mieszkańcy Kaliningradu, co do którego istnieją obawy, że stanie się siedliskiem przestępczości, przemytu i chorób, mają po rozszerzeniu przekraczać granice przyszłych państw unijnych - Polski i Litwy.

Moskwa zdecydowanie odrzuca żądania UE, która domaga się wprowadzenia wiz, twierdząc że byłoby to pogwałcenie rosyjskiej suwerenności. Unia odrzuca z kolei propozycje eksterytorialnego korytarza lub zaplombowanych pociągów, którymi obywatele Kaliningradu jeździliby do Rosji.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZAKŁADY PRZEMYSŁU JEDWABNICZEGO "WISTIL" S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / ANALIZA-Rozszerzenie UE wkracza w decydującą fazę