Anarchiści z Portland łatają drogi w mieście

opublikowano: 30-03-2017, 22:00

Jeśli nie my, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy?

Grupa anarchistyczna z Portland w stanie Oregon (USA), zirytowana bezczynnością władz miasta, zaczęła na własną rękę łatać dziury w drogach.

„Drogi w Oregonie z każdym dniem robią się coraz gorsze. Jak wszyscy, czekaliśmy, aż ktoś je naprawi. W końcu jednak zadaliśmy sobie pytanie: Jeśli nie my, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy?” — napisali przedstawiający się jako PARC (Portland Anarchist Road Care) młodzi ludzie w odpowiedzi na pytania gazety „Huffington Post”.

Naprawili już pięć dziur, o czym skrzętnie informowali swoich fanów na Facebooku.

Za swoje działania spotkali się jednak z krytyką, najpierw ze strony lewicujących kolegów, potem… władz miasta. Lewicujący koledzy zarzucili im, że źle pojmują anarchię, bo zamiast naprawiać ulice, powinni raczej robić na nich zadymy. „Uważamy jednak, że to pogląd klasowy i antyspołeczny, bo dla nas anarchia polega na budowaniu wspólnoty i tworzeniu sieci solidarności i wzajemnej pomocy” — napisali w odpowiedzi na pytania „Huffington Post”.

Władze miasta natomiast zarzuciły im samowolkę budowlaną. Zdaniem lokalnej administracji, łataniem dziur powinni zajmować się wyłącznie profesjonaliści, a wykonywanie tej pracy przez amatorów grozi niebezpieczeństwem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu