Apel do ministra rolnictwa o poparcie reformy rynku cukru

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-11-2005, 19:55

Poparcia reformy unijnego rynku cukru chcą organizacje skupiające producentów wykorzystujących cukier w swojej produkcji. Apel w tej sprawie skierowały w piątek do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

Poparcia reformy unijnego rynku cukru chcą organizacje skupiające producentów wykorzystujących cukier w swojej produkcji. Apel w tej sprawie skierowały w piątek do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

    Pod apelem, przekazanym w piątek PAP, podpisały się: Polska Federacja Producentów Żywności, Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Spożywczy", Stowarzyszenie Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych POLBISCO oraz Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy".

    Dotychczas stanowisko Polski i dziesięciu innych krajów było krytyczne wobec proponowanej przez Komisję Europejską reformy rynku cukru. Miałaby ona zmierzać do zmniejszenia produkcji i obniżki cen.

     "Polski rząd stoi na stanowisku, że reforma rynku cukru powinna być przeprowadzona, ale nie w kształcie proponowanym przez Komisję Europejską" - powiedział w piątek PAP minister rolnictwa, Krzysztof Jurgiel.

    "Dla naszej strony nadrzędnym celem jest niedopuszczenie do dyskryminującego wpływu reformy dla Polski z powodu nie zakończonego procesu restrukturyzacji i modernizacji naszego sektora cukrowego" - oświadczył minister.

    Jurgiel dodał, że polski rząd chciałby zachowania interwencji na rynku cukru i odejścia od unijnych propozycji redukcji połączonych kwot A i B (dotyczą one limitów produkcji cukru odpowiednio na rynek krajowy i na eksport).

    Polska chciałaby także zachować kontrolę nad procesem wygaszania produkcji oraz możliwością korzystania z funduszu restrukturyzacyjnego przez plantatorów i pracowników cukrowni, a także przyjęcia takich rozwiązań, które nie zmniejszą kwoty produkcji cukru w Polsce.

    Autorzy apelu uważają, że na reformę rynku cukru czeka 3 tys. przedsiębiorstw i 450 tys. pracowników UE (w tym około 80 tys. w Polsce).

    "Kompromis ten powinien utrzymać niezbędną dla dalszego funkcjonowania i rozwoju przemysłu przetwórczego UE obniżkę ceny tego surowca o 39 proc. Obniżka jest sprawą kluczową dla setek polskich małych i średnich firm produkujących słodycze" - napisali autorzy apelu do ministra rolnictwa. 

    Reformie unijnego rynku cukru sprzeciwia się oprócz Polski 10 państw: Grecja, Litwa, Hiszpania, Węgry, Irlandia, Włochy, Portugalia, Łotwa, Słowenia i Finlandia. Kraje te dysponują wystarczającą liczbą głosów, by zablokować przyjęcie reformy.

    Kraje te zgadzają się na pewne obniżenie produkcji cukru w UE i rozsądny spadek cen, ale uważają, że potrzebna jest równowaga. Nie do zaakceptowania byłaby likwidacja produkcji w jednych regionach i równoczesne zwiększanie w innych - uważają przeciwnicy reformy.

    Podkreślają, że cięcia cen cukru powinny być niższe niż proponuje Komisja i rozłożone w czasie. Nie zgadzają się na obniżkę o 39 proc., do 385,5 euro za tonę w ciągu dwóch lat, poczynając od 2007 roku. Ceny buraków cukrowych Komisja chce obniżyć o 42,6 proc., do 25,05 euro za tonę.

    KE przekonuje natomiast, że reforma unijnego rynku cukru jest konieczna nie tylko ze względu na wysoką cenę cukru w Unii, ale też krytykę ze strony Światowej Organizacji Handlu, której nie podoba się sztuczne utrzymywanie wysokich unijnych cen przy jednoczesnych dopłatach do eksportu.

    Obecnie polska kwota produkcji cukru niewiele odbiega od zapotrzebowania rynku. Zdaniem rządu, reforma może doprowadzić do tego, że cukier na polskie potrzeby będzie musiał być produkowany w innych krajach. Europejskimi potentatami w produkcji cukru są Francja i Niemcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane