Spółka oferuje wyłącznie akcje nowej emisji.
Chce uzyskać 42,5 mln zł. Obecna wartość wskaźnika P/E dla zyskownych spółek
sektora informatycznego na GPW wynosi 14,6 (po piątkowej sesji). Tymczasem dla
Arcusa przy ustalonych widełkach cenowych i wynikach ubiegłego roku P/E wynosi
odpowiednio 10,2 i 12. Uwzględniając jednak tegoroczne prognozy spółki i liczbę
akcji po emisji P/E na koniec 2007 r. podnosi się odpowiednio do 15,1 i 17,8.
Pogorszenie koniunktury rynkowej i dwa ostatnie fatalne debiuty sprawią, że
inwestorzy będą oczekiwać od spółki maksymalnego dyskonta.
Arcus jest jednym z największych dostawców
systemów zarządzania pełnym obiegiem dokumentów oraz strumieniem korespondencji
masowej. Wyniki spółki odzwierciedlają brak systematycznej dynamiki rozwoju,
zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków. Spółka wskazuje, że jest efekt
zakończenia niezbyt przyszłościowej działalności, co odbiło się na spadku
przychodów. Jednocześnie w poprzednich latach przeprowadzała inwestycje, które
mają zaowocować już w tym roku. Pomimo regresu wyników i faktu, że większość
sprzedaży stanowi sprzęt, spółka ma dość dobrą rentowność (marża netto wyniosła
8 proc. w 2007 r.). Spółka nie pochwaliła się w prospekcie wynikami z I
półrocza. Podała za to prognozy na 2007 r., które zakładają istotny wzrost
sprzedaży do przeszło 104 mln zł. Zysk netto ma wynieść 7,46 mln zł, czyli 5
proc. wyżej niż rok wcześniej, co raczej nie robi wielkiego wrażenia. Arcus ma
jednego kluczowego dostawcę i dwóch istotnych odbiorców, których zakupy to
połowa sprzedaży spółki. Co ciekawe, spółka posiada akcje PZU i Południowego
Koncernu Energetycznego łącznie za ponad 4,5 mln zł.
Tendencje rynkowe, czyli systematyczny wzrost
liczby przesyłek, szczególnie kurierskich, a także znaczenia zarządzania danymi
w firmach, będą sprzyjać rozwojowi spółki. Główne cele emisji to rozbudowa
centrów kompetencyjnych Arcusa i przejęcia, które mają rozszerzyć profil
działalności firmy.