Awantura o energię

ANP
24-08-2007, 00:00

Akcjonariusze walczą o konwersję akcji spółek energetycznych, a rząd bawi się z nimi w głuchy telefon.

Akcjonariusze walczą o konwersję akcji spółek energetycznych, a rząd bawi się z nimi w głuchy telefon.

Takiej liczby zgłoszeń (ponad 1300) na wysłuchanie publiczne nie było nigdy w historii Sejmu. Deklarowane zainteresowanie ewentualną zmianą przepisów w rządowym projekcie ustawy o zasadach nieodpłatnego nabywania akcji spółek energetycznych było ogromne. Jednak Sala Kongresowa, gdzie racje przedstawiały strony, świeciła pustkami.

— To kuriozum, by wywłaszczać z praw inwestorów — mówili obecni na sali akcjonariusze.

— To nie jest tak, że ktoś straci, ktoś mniej zarobi — odpowiadał Krzysztof Tchórzewski, wiceminister gospodarki.

Projekt ustawy przygotowany przez resort skarbu wyklucza prawo zamiany akcji spó- łek energetycznych należących do osób, które nie są pracownikami firmy lub ich spadkobiercami, na akcje mającej powstać Polskiej Grupy Energetycznej oraz grupy Energetyka Południe. Oznacza to, że osoby i instytucje, które mają akcje tych firm warte około 500 mln zł nie będą mogły ich wymienić na walory tworzących się grup ani ich sprzedać. Zdaniem ekspertów, ustawa jest dyskryminacją i podważa zaufanie inwestorów do państwa. Akcjonariusze straszą pozwami.

— My też mamy kilkanaście opinii prawnych, według których ustawa jest zgodna z konstytucją — uciął Michał Krupiński, podsekretarz stanu w resorcie skarbu.

— Próba straszenia strony społecznej trybunałem jest próbą wywołania niepokojów — przekonywał Wojciech Jasiński, minister skarbu.

Dodał, że marszałek Dorn zapewnił go, że w przypadku rozwiązania Sejmu projekt będzie głosowany 7 września.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Awantura o energię