AXA zarzuca sieć na przedsiębiorców

Do 2020 r. towarzystwo chce podwoić sprzedaż ubezpieczeń dla biznesu. Nie będzie jednak walczyć z PZU o państwowe czempiony.

Ostatnie miesiące AXA poświęciła na układanie od nowa polskiego biznesu. Zakończyła proces wchłaniania kupionych wcześniej spółek BRE Ubezpieczenia i Liberty Ubezpieczenia. Dzięki tym przejęciom awansuje na piąte, szóste miejsce na polskim rynku ubezpieczeń majątkowych. Francuski gigant będzie mógł się pochwalić ok. 1,5 mld zł zbieranej składki. To jednak za mało dla firmy ze ścisłej ubezpieczeniowej czołówki na świecie. Dlatego polska AXA szykuje się do ofensywy. Pierwszą bitwę stoczy na rynku ubezpieczeń dla firm.

AXA do 2020 r. chce podwoić sprzedaż ubezpieczeń dla firm — mówi Agnieszka Żołędziowska-Kulig, wiceprezes AXA TUiR, odpowiedzialna za sprawy korporacyjne.
Zobacz więcej

BIZNES DLA BIZNESU:

AXA do 2020 r. chce podwoić sprzedaż ubezpieczeń dla firm — mówi Agnieszka Żołędziowska-Kulig, wiceprezes AXA TUiR, odpowiedzialna za sprawy korporacyjne. Marek Wiśniewski

— Do 2020 r. chcemy podwoić sprzedaż w tym obszarze. Interesują nas głównie takie segmenty rynku, które zapewnią nam długoterminowy zysk — mówi Agnieszka Żołędziowska-Kulig, wiceprezes AXA TUiR, odpowiedzialna za sprawy korporacyjne. AXA liczy na awans do grona pięciu największych ubezpieczycieli biznesu nad Wisłą. Teoretycznie, najszybciej może to osiągnąć, zdobywając kontrakty na ubezpieczenia majątku kilku dużych, państwowych firm energetycznych czy górniczych. Agnieszka Żołędziowska-Kulig zastrzega jednak, że AXA nie chce iść tą drogą. Nie zamierza walczyć o kontrakty w publicznej domenie z PZU, który rząd namaścił na ubezpieczyciela państwowego majątku, jest zainteresowana ich reasekuracją.

— Chcemy skoncentrować się przede wszystkim na ubezpieczaniu średniego biznesu. Na naszym celowniku znajdą się także polskie firmy prowadzące zagraniczną ekspansję, które potrzebują ubezpieczyciela gwarantującego globalną, a nie tylko lokalną ochronę — mówi wiceprezes AXA.

Ubezpieczyciel chce także zejść niżej — na poziom małychprzedsiębiorstw. Wejście w ten segment to efekt przejęcia Liberty Ubezpieczenia, które starało się zagospodarować sektor MŚP. AXA zamierza kontynuować ten biznes, by nadać mu odpowiednią skalę. Agnieszka Żołędziowska-Kulig liczy, że sprzedażą polis dla małego biznesu będą zainteresowane nie tylko multiagencje, ale także banki, z mBankiem na czele, z którym AXA łączy strategiczne partnerstwo na polskim rynku. Zastrzega jednak, że kluczowymi partnerami zakładu pozostaną brokerzy.

— Chcemy także wprowadzić na polski rynek nowe rodzaje produktów. Zaczynamy od cyberubezpieczeń. Chcemy, żeby za kilka lat nawet 10 proc. składki w segmencie korporacyjnym pochodziło z innowacji produktowych — mówi Agnieszka Żołędziowska-Kulig.

Cyberpolisy zaoferuje nie tylko największym firmom. Choć dużo mówi się o ochronie przed zagrożeniem atakami, wielkie korporacje niechętnie wydają pieniądze na zakup ubezpieczeń. AXA liczy, że mniejsze firmy łatwiej będzie przekonać do cyberochrony. Pomóc ma współpraca z partnerami technologicznymi — pierwszym będzie jeden z telekomów.

Agnieszka Żołędziowska-Kulig liczy także, że polska AXA będzie coraz częściej zapraszana przez innych ubezpieczycieli do tzw. pooli, czyli konsorcjów kilku towarzystw, zawiązanych w celu wspólnego ubezpieczenia dużego klienta przemysłowego. Chodzi o podział ryzyka związanego z kontraktem, w którym szkody mogą być liczone nawet w miliardach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy