Azoty mierzą dziurę w Senegalu

opublikowano: 13-03-2017, 22:00

Grupa chemiczna ogłosi raport roczny z dużym opóźnieniem — prawdopodobnie z powodu przeszacowania wartości inwestycji.

Chemiczny koncern miał opublikować sprawozdanie finansowe za 2016 r. w tym tygodniu. Wczoraj okazało się jednak, że zrobi to dopiero 20 kwietnia.

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty, krytykował senegalską inwestycję już ponad rok temu, gdy kierował zakładami w Policach.
Zobacz więcej

MENEDŻER NA TROPIE:

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty, krytykował senegalską inwestycję już ponad rok temu, gdy kierował zakładami w Policach. [FOT. ARC]

— Termin publikacji raportu został przesunięty ze względuna wydłużenie się czasu przygotowywania ostatecznej wersji sprawozdań, co wynika z konieczności uwzględnienia i oceny istotnych zdarzeń z poprzednich okresów — tłumaczy Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Grupy Azoty. Analitycy domyślają się szczegółów.

— Na przełomie roku zarząd Grupy Azoty zapowiadał, że chce zaktualizować strategię, bo część zadań już została zrealizowana, a budżet niektórych projektów inwestycyjnych został zmieniony. Spółka zapewne nie zdążyła tego zrobić.

Do opóźnienia mogła się też przyczynić potrzeba zweryfikowania wartości inwestycji Polic w Senegalu — mówi Jakub Szkopek, analityk DM mBanku. Zdaniem Krystiana Brymory z BDM, chodzi właśnie o kupioną kilka lat temu spółkę African Investment Group (AIG). Ma ona koncesję wydobywczą na złoże fosforytów Lam Lam oraz koncesję poszukiwawczą na złoże Kebemer. Zasoby pierwszego z nich już w chwili sprzedaży były na wyczerpaniu, perspektywiczne (50 lat) miało być natomiast drugie złoże. Okazało się jednak, że AIG wcale nie wydobywała fosforytów z własnych złóż, ale jedynie pośredniczyła w zakupach tego surowca.

W tej sytuacji prawie rok temu zarząd polickich zakładów uznał, że w sprawozdaniu tej spółki za 2015 r. jest poważny błąd. Właśnie z powodu senegalskich aktywów grupa Polic miała ponad 70 mln straty, a nie — jak zaraportowano wcześniej — prawie 165 mln zł skonsolidowanego zysku. Problem senegalski wciąż nie został ostatecznie rozwiązany, bo — jak twierdzą analitycy — wciąż nie wiadomo, czy wydobycie fosforytów z tamtejszych złóż jest możliwe i w związku z tym, ile w ogóle są warte afrykańskie aktywa Polic. Zarząd Grupy Azoty najwyraźniej chce ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię i faktyczną wartość firmy AIG uwzględnić w finalnym sprawozdaniu za 2016 r.

— Przesunięcie publikacji raportu wynika, moim zdaniem, właśnie z tego, że wciąż nie jest do końca wyceniona senegalska inwestycja Polic. Zarząd spółki zastanawia się nadal, jak rozliczyć udziały w tamtejszym złożu Kebemer i jakie powinno być jego miejsce w bilansie. Kurs Grupy Azoty nie zareagował na informację o przesunięciu publikacji raportu, bo rynek nie uwzględniał dotychczas tego złoża, w odróżnieniu od Lam Lam, w wartości spółki — uważa Tomasz Kasowicz, analityk z DM PKO BP.

W poniedziałek giełdowy kurs Grupy Azoty wzrósł o prawie 2 proc., do 71,7 zł.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu