ISB: Czekaj - obniżki stóp są ważniejsze niż poziom kursu złotego

25-09-2003, 14:36

W Polsce nadal istnieją możliwości obniżek stóp procentowych, pomimo iż mogą one prowadzić do osłabienia się złotego, uważa Jan Czekaj, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP). A luzowanie polityki pieniężnej powinno być ostrożne i stopniowe, w granicach 25, maksymalnie 50, punktów bazowych. Jakkolwiek trudno jest jednoznacznie stwierdzić, jaki jest dziś optymalny poziom stopy referencyjnej, to, uwzględniając doświadczenie innych krajów, nie można wykluczyć, że kształtuje się na poziomie 2-3%.

"Z punktu widzenia polityki pieniężnej osłabienie kursu złotego byłoby niekorzystne, gdyby przekładało się na wzrost inflacji. Dopóki kurs nie przekłada się na wyższą inflację, a na razie tak się nie dzieje, nie ma powodu do obaw. Trzeba także mieć na uwadze, iż w pierwszej połowie 2003 roku nastąpiła dalsza poprawa równowagi zewnętrznej – deficyt na rachunku bieżącym obniżył się o 45,8% w porównaniu z i półroczem 2002 roku" - powiedział w wywiadzie dla ISB Czekaj, komentując ostatnie wypowiedzi wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera, iż dalsze osłabienie złotego mogłoby stanowić zagrożenie dla finansów publicznych.

"Główne niebezpieczeństwo związane z kursem polega na tym, że osłabienie złotego wpływa na nominalną wartość długu publicznego, który zbliża się do konstytucyjnych granic. Można stwierdzić, że dziś nie ma potrzeby zaostrzania polityki pieniężnej, które miałoby na celu poprawę równowagi zewnętrznej gospodarki" - dodał.

Zdaniem Czekaja zarówno rząd, jak i bank centralny, mają do swojej dyspozycji inne instrumenty, które mogłyby przeciwdziałać osłabianiu się polskiej waluty, tak aby dług publiczny nie przekroczył konstytucyjnego poziomu 60% wobec Produktu Krajowego Brutto (PKB), co oznaczałoby konieczność równoważenia budżetu w roku kolejnym. Należy jednak mieć świadomość, że takie środki musiałyby mieć charakter nadzwyczajny, zaś jedynym sposobem uniknięcia tego niebezpieczeństwa w długim okresie jest rzeczywista poprawa równowagi finansów publicznych – dodał.

Rząd obawia się, że dług publiczny może zbliżyć się do poziomu 60% już w 2005 roku.

Mówiąc o kursie trzeba, zdaniem członka RPP, mieć na uwadze, że wkrótce pojawią się także czynniki wpływające na wzrost kursu złotego, jak np. napływ funduszy unijnych do Polski.

"Trzeba pamiętać, że w przyszłym roku zaczną do nas napływać dewizy z tytułu członkostwa Polski w UE, co siłą rzeczy będzie umacniać złotego. Mogą one przecież zawsze być przepuszczone przez rynek" - zaznaczył. (ISB)

Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk

ks/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB:</b> Czekaj - obniżki stóp są ważniejsze niż poziom kursu złotego