ISB: Prezydent potwierdził swoje silne poparcie dla NBP - analitycy

Przemek Barankiewicz
19-06-2002, 15:24

Prezydent Aleksander Kwaśniewski potwierdził swoje poparcie dla Narodowego Banku Polskiego (NBP) po spotkaniu z członkami Rady Polityki Pieniężnej (RPP) we wtorek. Prezydent zapowiedział, że będzie stał na straży obecnego ładu konstytucyjnego, który zapewnia NBP i RPP niezależność i będzie zapobiegał zmianom prawnym mającym na celu osłabienie pozycji tych instytucji wobec polityków.

Prezydent zawsze był postrzegany jako gwarant niezależności NBP, jednak przekonanie o tym, że potencjalne zmiany legislacyjne ograniczające niezależność tej instytucji byłyby zawetowane przez Prezydenta, zostało chwilowo zachwiane przez niektóre wypowiedzi z ostatnich kilku tygodni doradcy ekonomicznego w Pałacu Prezydenckim Witolda Orłowskiego.

Orłowski krytykował bowiem ostatnio zarówno politykę pieniężną, jako hamującą ożywienie gospodarcze, oraz politykę kursową, domagając się interwencji NBP na rynku walutowym w celu osłabienia polskiej waluty. Dołączył tym samym do Premiera Leszka Millera i Ministra Finansów Marka Belki próbujących werbalnie osłabić złotego.

„Rzeczywiście po szeregu wypowiedzi, z których trudno było wywnioskować, o co chodzi Prezydentowi i jego doradcy, ostatnie dni przyniosły bardzo jednoznaczny sygnał (...) Prezydent kilkakrotnie powtarzał, że jest strażnikiem Konstytucji i na żadne zmiany niezgodne z jej duchem się nie zgodzi” – powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Ekonomiści odebrali więc wtorkowe wypowiedzi Kwaśniewskiego jako wyraźny przekaz, że będzie on za wszelką cenę unikał zmian prawnych, które mogłyby wpływać na decyzje RPP.

Prezydent zaapelował też we wtorek do polityków, aby wzięli sobie do serca wolę obydwu stron, rządu i RPP, współpracy i porozumienia, jednak ekonomiści wątpią w skuteczność takich deklaracji.

„Nie wierzę, że takie deklaracje będą dyscyplinowały członków rządu (...) ta ostatnia poprawa klimatu nie będzie trwała długo i myślę, że pogorszy się znowu po spotkaniu RPP w przyszłym tygodniu, kiedy obniżka o 50 pb, której się spodziewam, zostanie uznana przez polityków za niewystarczającą” – powiedział Bielski.

Jednym z głównych powodów, dla których tak silna pozostaje wola Prezydenta wspierania niezależności instytucji monetarnych w Polsce - Prezydenta, który wywodzi się z obecnie rządzącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej - to fakt, iż majstrowanie przy ustawie o NBP byłoby sprzeczne z fundamentalnym priorytetem Kwaśniewskiego, jakim jest wprowadzenie Polski do struktur unijnych.

„Jakiekolwiek próby i manewry dotyczące niezależności władzy monetarnej mogą jedynie dolać oliwy do ognia [w negocjacjach akcesyjnych z UE], a przecież wejście do UE to nie tylko cel prezydenta, ale też obecnego rządu” – powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale. „

Zdaniem Mroza, oprócz trudności, jakie ograniczenie niezależności NBP przysporzyłoby naszym negocjatorom z UE, takie posunięcie miałoby negatywny wpływ na ocenę Polski przez międzynarodowe agencje ratingowe i doprowadziłoby do dużej nerwowości na rynkach finansowych.

„Taka decyzja to nerwowości na rynkach finansowych i pojawienie się spekulantów, którzy staraliby się wykorzystać okres między decyzją parlamentu, a decyzją Prezydenta” – powiedział Mróz.

„Negatywy są tutaj po prostu na tyle silne, że tak naprawdę nawet na chwilę nie wolno było wątpić w poparcie Prezydenta dla NBP” – podsumował.

Karolina Słowikowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB</b>: Prezydent potwierdził swoje silne poparcie dla NBP - analitycy