Baltona inwestuje 30 mln zł na Chopinie

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 13-08-2018, 22:00

Stary-nowy zarządca sklepów zapewnia, że w sierpniu uruchomi trzy pierwsze, a do końca roku 13.

Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego „Baltona” zaczyna ekspansję na Lotnisku Chopina. Umowę na dzierżawę 14 punktów handlowych spółka podpisała z PPL, zarządzającym warszawskim portem w maju.

— Pierwsze lokale będziemy otwierali już wkrótce, pod koniec tego miesiąca. Będą to lokale tymczasowe. Prace budowlane już się rozpoczęły, prowadzimy je w iście ekspresowym tempie — mówi Piotr Kazimierski, prezes Baltony.

Spółka planuje w sierpniu otworzyć dwa sklepy w strefie Schengen i jeden punkt handlowy w strefie non-Schengen.

— Kolejne lokale będą oddawane sukcesywnie. Do końca roku będzie ich 13. Koszt inwestycji szacujemy na 30 mln zł — mówi Piotr Kazimierski. Aktualnie w strefie tranzytowej Lotniska Chopina do dyspozycji pasażerów jest łącznie 15 sklepów, które oferują m.in. produkty spożywcze i kosmetyki.

— Zmiany dokonywane na Lotnisku Chopina odbywają się przede wszystkim z korzyścią dla pasażera i państwa polskiego. Udało nam się uzyskać o ponad 120 mln zł wyższe przychody dla PPL, z tytułu czynszu gwarantowanego w okresie najmu tej powierzchni, co przekłada się wprost na korzyści dla właściciela — komentuje Mariusz Szpikowski, prezes PPL.

Wyjaśnił, że wejście nowego najemcy „złamie monopole jednego z podmiotów przez lata dominujących na lotnisku”. Chodzi o spółkę Lagardere Travel Retail (LTR), która miała w dzierżawie 90 proc. powierzchni w strefie handlowej. Po wprowadzeniu zmian LTR będzie mieć 49 proc. powierzchni, Baltona będzie dzierżawić 46 proc., Keraniss — 3 proc., a Kruk — 2 proc.

Umowa z LTR na wynajem 25 punktów handlowych na terenie portu skończyła się 30 czerwca br. Francuska grupa, która m.in. pod szyldem Aelia prowadziła w obu terminalach większość sklepów, uważa, że została pokrzywdzona przy wyborze ofert: procedura wyboru najemcy była wadliwa, a Baltonę wybrano dlatego, że zrzekła się 430 mln zł roszczeń wobec PPL i skarbu państwa, co naruszyło warunki wolnej i uczciwej konkurencji.

PPL zapewnia, że dokonał ekonomicznej oceny ofert Baltony i LTR, zrobił to również niezależny biegły rewident, a kopia dokumentu został przedłożona do Prokuratorii Generalnej i Ministerstwa Infrastruktury. Jak wynika z informacji „PB”, biegły rewident ocenił, że oferty różnią się minimalnie, ale propozycja Baltony jest korzystniejsza ze względu na zrzeczenie się roszczeń.

LTR pozwało PPL i Baltonę oraz złożyło wniosek o zabezpieczeniepowództwa. Pod koniec lipca wniosek został oddalony przez warszawski sąd okręgowy. LTR zamierza zaskarżyć postanowienie sądu. Kwotę potencjalnych roszczeń szacuje nawet na kilkaset milionów złotych.

Warto przypomnieć, że gdy w 2012 r. PPL wypowiedziało Baltonie umowy najmu dziewięciu lokali, spółka też rozpoczęła sądową batalię. W ramach postępowania przed Stałym Trybunałem Arbitrażowym w Hadze rozstrzygnięto, że Polska naruszyła zasadę uczciwego traktowania inwestycji i powinna zapłacić ok. 20 mln EUR odszkodowania. W pozostałych sporach, toczonych przed polskimi sądami, nie zapadły prawomocne rozstrzygnięcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Baltona inwestuje 30 mln zł na Chopinie