Bank komórek macierzystych ma na oku zakupy

opublikowano: 21-11-2018, 22:00

Bank komórek macierzystych, którego akcjonariusze w piątek mają zdecydować o emisji akcji, planuje zakupy zagraniczne za około 25 mln EUR.

Żeby kupować, trzeba mieć za co. W piątek nadzwyczajne walne zgromadzenie Polskiego Banku Komórek Macierzystych (PBKM) będzie głosować nad przeprowadzeniem dużej prywatnej emisji akcji bez prawa poboru. Zgodnie z projektem uchwały w tej sprawie do nowych inwestorów miałoby trafić około 16 proc. podwyższonegokapitału, a „intencją zarządu” jest, by cena emisyjna nie była niższa niż 60 zł za walor. Oznaczałoby to, że wartość emisji wyniesie co najmniej 56,8 mln zł.

AKWIZYCYJNY APETYT:
AKWIZYCYJNY APETYT:
Jakub Baran, który kieruje PBKM, chce rozwijać firmę przez agresywne akwizycje. Spółka przejęła niedawno dużego konkurenta w Portugalii, a w planach ma kolejne zakupy, nie tylko w Europie.
Fot. Marek Wiśniewski

— Mamy listę celów do przejęcia w ciągu najbliższych dwunastu-osiemnastu miesięcy. Trzeba wydać na to około 25 mln EUR. Tak naprawdę pipeline jest jeszcze szerszy — chodzi nawet o 150 mln EUR — ale to już oznaczałoby wyjście poza Europę. Wszystkiego zrobić się nie da, ale zakładam, że pieniędzy z podniesienia kapitału wystarczy na najbliższe akwizycje — mówi Jakub Baran, prezes i znaczący akcjonariusz PBKM.

PBKM prowadzi w kilkunastu europejskich krajach banki komórek macierzystych i jest rynkowym liderem m.in. w Polsce, Turcji i Hiszpanii. Zarząd spółki podkreśla, że europejski rynek jest bardzo rozdrobniony, więc celów do przejęcia nie brakuje. Tylko w tym roku PBKM za 7,5 mln zł kupił 3 proc. akcji notowanej we Frankfurcie Vity34, która jest największym europejskim konkurentem, a potem przejął kontrolę nad portugalskim Stemlabem. Ta ostatnia transakcja miała wartość ponad 70 mln zł. Po zakupie Stemlabu PBKM i jego spółki zależne przechowują ponad 220 tys. próbek krwi pępowinowej i tkanek w segmencie konsumenckim. Tymczasem cel strategiczny zakładał, że do 2020 r. spółka dobije do 200 tys.

— Cel strategiczny się zdezaktualizował. Zobaczymy, jak rozwiną się procesy akwizycyjne i do końca pierwszego kwartału przyszłego roku powinniśmy określić nowe cele strategiczne — mówi Jakub Baran.

Spółka w ciągu trzech kwartałów tego roku miała 114,3 mln zł przychodów (wzrost o 9,2 proc.) oraz 33,4 mln zł zysku na poziomie EBITDA, co oznacza wzrost o 13,7 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane