Bank wydłużył Eco-Armaturze kredyt kupiecki za granicą

opublikowano: 15-02-2012, 00:00

Skrzyżowanie gwarancji z faktoringiem odwrotnym spodobało się dostawcy

O warunkach kredytu kupieckiego decyduje sprzedawca towaru. Odpowiedni produkt bankowy po stronie kupującego może jednak istotnie wpłynąć na postawę sprzedającego. Przekonała się o tym szczecińska spółka Eco-Armatura, zajmująca się zaopatrywaniem firm budujących wodociągi, gazociągi oraz rurociągi technologiczne w zakładach przemysłowych. Początek tej historii miał miejsce w połowie 2010 r. Wtedy pracownik Raiffeisen Bank Polska (jedyny bank, z jakim współpracuje Eco-Armatura) przedstawił prezesowi szczecińskiej firmy usługę o nazwie GForce. Polega ona na tym, że firma będąca klientem banku może przez internet składać dyspozycje wystawiania gwarancji handlowych dla swoich dostawców, a tym samym dyspozycje realizacji zapłaty w terminach widniejących na wystawianych przez nich fakturach. Gwarancje, w postaci pliku PDF opatrzonego kwalifikowanym podpisem elektronicznym, przesyłane są na adresy e-mail dostawców firmy będącej klientem banku. Dostawcy mają zaś możliwość weryfikacji prawdziwości gwarancji poprzez stronę internetową gforce.pl. Nie podpisując żadnych umów z Raiffeisenem, mogą tam również wydawać dyspozycje realizacji płatności przed terminem, widniejącym na wystawianych przez siebie fakturach. Wypłacone przed terminem kwoty zostają jednak pomniejszone o prowizje banku,które obciążają odbiorców pieniędzy. Wysokość tych opłat można również sprawdzać na stronie internetowej. Według bankowców przedstawiających usługę szefowi Eco-Armatury, mechanizm ten miał pozwalać na negocjowanie dłuższychterminów płatności i uzyskiwanie wyższych limitów kredytu kupieckiego.

— Na początku było trochę zgadywania, czy tak się rzeczywiście stanie, ale sytuacja na rynku i doświadczenie dawało mi podstawę, by w to wierzyć. I rzeczywiście, te zapewnienia banku się sprawdziły — komentuje Marcin Bilowski, prezes Eco- -Armatury.

Usługa w praktyce

Eco-Armatura wykorzystuje GForce w relacjach z jednym dostawcą — koncernem z Niemiec.

— Termin płatności wydłużył nam z 30 do 90 dni, a limit kredytowy trzykrotnie — informuje Marcin Bilowski. Dlaczego zatem firma nie korzysta z usługi GForce w handlu z innymi dostawcami? — Przymierzamy się do tego, by korzystać z tego rozwiązania w handlu z kolejną firmą. Musimy jej pokazać, na czym to polega i jak funkcjonuje. Ale ogranicza nas też limit kredytowy usługi GForce, jaki mamy w banku. To 1,5 mln zł i całość wykorzystujemy w kontaktach z niemieckim koncernem. Na innych dostawców po prostu nic nie zostaje — przyznaje Marcin Bilowski. Za każdą fakturę obsługiwaną w ramach usługi GForce szczecińska spółka płaci bankowi stałą opłatę oraz prowizję uzależnioną od wysokości gwarancji liczoną w skali roku, ale płatną kwartalnie z góry. Dlatego usługę opłaca się wykorzystywać tylko w kontaktach z relatywnie dużymi dostawcami.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Usługa nie jest darmowa i zyski z obrotu pieniądzem w relacjach z dostawcami muszą przewyższać stawki prowizji bankowych. Według mnie, usługa opłaca się w relacjach z dostawcą, u którego kupuje

się towar z relatywnie dużymi wartościami faktur — mówi Marcin Bilowski. Co ciekawe, polskiemu Raiffeisenowi zdecydował się tez płacić niemiecki koncern, u którego zaopatruje się Eco-Armatura. Korzysta on bowiem z możliwości realizacji płatności przed terminami widniejącymi na wystawianych przez siebie fakturach.

— Nasz niemiecki partner korzysta z tej możliwości na bieżąco. Bank nas o tym nie informuje, ale powiedzieli nam o tym ludzie z działu finansowego niemieckiej firmy — opowiada Marcin Bilowski.

Niewielki wybór

Standardowa prowizja, jaką płaci dostawca klienta Raiffeisena za przedterminową realizację gwarancji, wynosi 0,2 proc. Zarówno stała, jak i zmienna części prowizji, jaką płacą klienci banku za wystawienie gwarancji, podlegają negocjacjom. Negocjować można też opłatę przygotowawczą za samo uruchomienie usługi GForce i przedłużenie jej po wygaśnięciu poprzedniej umowy. Bank deklaruje, że świadczy usługę we wszystkich walutach wymienialnych. Warunkiem wystawiania gwarancji w ramach usługi GForce jest posiadanie rachunku bankowego w Raiffeisen Bank Polska i roczne przychody na poziomie nie mniejszym niż 4 mln zł. Podobną usługę pod marką eFinancing oferuje Bank Pekao. By z niej skorzystać, trzeba mieć w nim rachunek i roczne przychody na poziomie 20 mln zł. Usługa świadczona jest w około 20 walutach wymienialnych (obsługiwanych przez bank). Nie ma jednak charakteru gwarancji, a więc wypłata na rzecz dostawcy klienta banku nie następuje, jeśli między kontrahentami dojdzie do sporu na tle zasadności faktury.

O firmie

Eco-Armatura hurtownik, ale też producent, systemów instalacyjnych. Operuje głównie na rynku infrastrukturalnym, specjalizując się w systemach kanalizacji ściekowej i deszczowej, drenażu, odwodnień dróg i mostów, systemów ciśnieniowych do przesyłania wody i gazu, a także systemów renowacji sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i gazowych. Spółka jest również aktywna na rynku instalacji przemysłowych związanych z cieczami agresywnymi i instalacjami wody chłodzącej. Klientom indywidualnym oferuje m.in. zbiorniki ściekowe i tzw. przydomowe oczyszczalnie ścieków.

60

mln zł Takie były przychody Eco-Armatury w roku, w którym Raiffeisen Bank Polska zaproponował jej skorzystanie z usługi GForce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu