Banki za karę oddają pieniądze

Wojciech Boczoń, Bankier.pl
29-07-2018, 22:00

Po kontrolach UOKiK z klientami rozliczać się będą Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, Deutsche Bank, Idea Bank, Pekao i Plus Banku.

Sprawa wiąże się z kwestią tzw. trwałego nośnika. UOKiK zakwestionował fakt, że banki wysyłały klientom informacje o zmianach tylko za pośrednictwem systemów bankowości elektronicznej. Zdaniem urzędu, nie jest to wystarczający sposób informowania klienta o istotnych zmianach. Klient powinien dostać informację o podwyżkach na trwałym nośniku, czyli w formie tradycyjnej (list) lub elektronicznej, jako dokument na nośniku USB, CD. Dopuszcza się wysyłanie informacji e- mailem, o ile wiadomość zawiera wszystkie niezbędne dane. Urząd zwraca uwagę, że dokumenty zamieszczone wyłącznie w systemie bankowości elektronicznej mogą zostać przez bank usunięte.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Dodatkowo klienci nie logują się na co dzień do systemu, więc mogą przeoczyć ważne informacje i narazić się na dodatkowe koszty — na przykład podczas wypłat z bankomatów. Sposób, w jaki instytucje finansowe przekazują informacje na trwałym nośniku, musi uwzględniać też potrzeby i możliwości techniczne konsumentów, np. seniorów, bo wielu z nich nie ma komputerów. Dodatkowo nie wszystkie banki informowały, dlaczego wprowadzają podwyżki — bank musi wskazać konsumentowi podstawę prawną, czyli konkretny punkt w umowie, i przywołać sytuacje, na podstawie których wprowadza podwyżkę. Sama umowa musi natomiast określać, kiedy i w jakich sytuacjach może do tego dojść, np. zmiana wskaźnika inflacji. Klienci banków dostaną aneksy z informacjami o aktualnych opłatach i prowizjach. Zwrócone im zostaną nadpłaty lub zaproponowane niektóre usługi na preferencyjnych warunkach. W toku pozostaje jeszcze siedem postępowań dotyczących trwałego nośnika. Wcześniej wydano decyzje dotyczące Eurobanku, Banku Handlowego, Banku Ochrony Środowiska i Crédit Agricole. Banki pracują nad nową technologią, która rozwiąże problem trwałego nośnika. Pod uwagę brane są dwa rozwiązania.

Pierwszym jest technologia WORM (z ang. write once, read many — zapisz raz, czytaj wiele razy), drugie to rozwiązanie sektorowe oparte o blockchaina, nad którym pracują Związek Banków Polskich i Krajowa Izba Rozliczeniowa. Niedawno mBank i Orange Finanse informowały swoich klientów, że będą udostępniać dokumenty właśnie w tej pierwszej technologii. Do korespondencji będzie dołączany unikatowy identyfikator (SHA-256), za pomocą którego w każdym momencie będzie można sprawdzić, czy bank nie podmienił dokumentów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Boczoń, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki za karę oddają pieniądze