Banki zaciskają pasa kosztem MŚP

opublikowano: 19-11-2019, 22:00

Małym i średnim firmom już teraz niełatwo o kredyty, a będzie jeszcze trudniej. Kryteria udzielania wsparcia są wciąż zaostrzane

W trzecim kwartale tego roku banki kontynuowały zaostrzanie kryteriów udzielania kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw — wynika z ankiety Narodowego Banku Polskiego (NBP). To już kolejny kwartał z rzędu, w którym warunki kredytowania takich firm się pogorszyły.

Mniejsza dostępność zewnętrznych źródeł finansowania dla
małych i średnich firm negatywnie wpłynie na ich aktywność inwestycyjną — mówi
Jakub Bińkowski, dyrektor departamentu prawa i legislacji w Związku
Przedsiębiorców i Pracodawców.
Zobacz więcej

TO SKOŃCZY SIĘ ŹLE:

Mniejsza dostępność zewnętrznych źródeł finansowania dla małych i średnich firm negatywnie wpłynie na ich aktywność inwestycyjną — mówi Jakub Bińkowski, dyrektor departamentu prawa i legislacji w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Fot. Marek Wiśniewski

Trzy powody

Instytucje, które zaostrzyły politykę kredytową dla MŚP, uzasadniły ten ruch możliwością pogorszenia się bieżącej albo przyszłej sytuacji — swojej, największych kredytobiorców i całej gospodarki. Banki obawiają się, że wzrośnie ryzyko finansowania niektórych branż, takich jak produkcja i dystrybucja wyrobów stalowych oraz agrobiznesu. Boją się ponadto wzrostu w swoich portfelach udziału kredytów zagrożonych. W ostatnim kwartale planują kontynuację zaostrzania polityki kredytowej dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Michał Zielke, prezes spółki Bizon Capital, były wiceprezes i menedżer kilku banków, przyznaje, że jednym z powodów coraz bardziej konserwatywnego podejścia instytucji finansowych do kredytów MŚP jest zbliżające się spowolnienie gospodarcze.

— Banki w takich sytuacjach z reguły zaostrzają politykę kredytową, starając się wyprzedzić rozwój wypadków. Należy przede wszystkim oczekiwać pogorszenia oferty kredytowej dla branż ogólnie uznawanych za bardziej ryzykowne, czyli budownictwa, transportu i agrobiznesu — mówi Michał Zielke. Kolejny powód to fuzje.

— W czasie takich procesów szuka się przede wszystkim oszczędności w kosztach połączonego banku, co dotyczy także kosztów ryzyka. Bank, który przejął duży portfel kredytowy z przyłączonej instytucji, nie skupia się już zbytnio na pozyskiwaniu nowych klientów, tylko stara się zintegrować przejęty portfel i odsiać z niego bardziej ryzykownych klientów. Naturalnie zaostrza też kryteria przyznawania kredytów — uważa Michał Zielke.

Duży wpływ na warunki kredytowania ma także pogorszenie się spłacalności firmowych pożyczek.

— Na rynku jest kilka banków, które zanotowały istotny wzrost rezerw w tym zakresie, co niekiedy skutkowało nawet decyzjami personalnymi dotyczącymi zarządzania ryzykiem tych instytucji — mówi Michał Zielke.

Budowlanka na cenzurowanym

Pogorszenie spłat firmowych kredytów zanotował m.in. Santander. Na pytanie o zmiany w polityce kredytowej banku biuro prasowe odpisało nam, że „Santander zmienił ją dla określonej grupy klientów MŚP. Zmiany dotyczą firm z tego segmentu działających w formie spółek z. o.o. o minimalnym poziomie kapitałów własnych jako następstwo obserwacji relatywnie liczniejszych przeterminowań na kredytach niezabezpieczonych. Konsekwencją był wzrost rezerw, który dzięki wdrożonej polityce i działaniom monitoringowym został zahamowany”. Natomiast Pekao zapewnia, że nie dokonało żadnych istotnych zmian w swojej polityce kredytowej. Dodaje jednak, że przygląda się wszystkim sektorom, a szczególnie branży budowlanej i transportowej, które dzisiaj zmagają się z trudnościami rynkowymi.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Branża, która jest najmniej chętnie finansowana przez banki, to budowlanka — przyznaje Krzysztof Wydrowski, dyrektor departamentu ryzyka kredytowego małych i średnich firm oraz agrobiznesu w banku Credit Agricole.

Aleksander Widera, twórca Kredytmarket.com, zauważa, że bankom z pewnością nie pomaga rozejście się inflacji i stóp procentowych, co powoduje, że trudno im zwiększyć marże na rosnące ryzyko kredytowe. Jego zdaniem to dopiero początek zacieśniania polityki kredytowej wobec mikrofirm.

— Klienci informują nas, że praktycznie odbywa się to poprzez brak odnawiania

limitów kredytowych albo ich ograniczenie. Taka polityka szybko może wywołać efekt domina. Ale banki wiedzą, co robią. Idzie spowolnienie i obawiają się, że ucierpią na tym szczególnie mikrofirmy. Natomiast zmiany w związku z tym wprowadzają całościowo, a nie selektywnie — mówi Aleksander Widera.

Inwestycje w dół

Zdaniem Jakuba Bińkowskiego, dyrektora departamentu prawa i legislacji w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, trudno dziwić się ostrożności banków, gdy weźmie się pod uwagę, że odczyt PMI w Polsce w październiku był najniższy od połowy 2009 r., a w państwach regionu czy sąsiadujących z nami Niemczech sytuacja wcale nie prezentuje się lepiej.

— Groźba spowolnienia gospodarczego jest już wyraźnie artykułowana również przez polityków obozu rządzącego. Jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że firmy z sektora MŚP już w tej chwili finansują swoją działalność przede wszystkim z własnych pieniędzy. Mniejsza dostępność zewnętrznych źródeł finansowania, w tym kredytów, negatywnie wpłynie na ich aktywność inwestycyjną — mówi Jakub Bińkowski.

Krzysztof Wydrowski mówi, że już można zaobserwować niski poziom inwestycji firm, który jest jednym z symptomów zbliżającego się spowolnienia gospodarczego. — Widzimy także, że coraz więcej firm na rynku jest zainteresowanych finansowaniem krótkoterminowym swoich bieżących potrzeb. Jednocześnie spada udział kredytów inwestycyjnych — mówi Krzysztof Wydrowski.

Sprawdź program "Kongresu Komunikacji Kryzysowej", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy