Akcjami spółki jest zainteresowany tajemniczy oferent. Kurs wystrzelił jeszcze przed komunikatem.
Od rana w środę drożały akcje Atlas Estates, spółki działającej na rynku nieruchomości w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Cena sięgnęła 4,29 zł (+18,8 proc.) przed godz. 14, kiedy pojawił się komunikat o możliwym pojawieniu się inwestora, który jest zainteresowany nabyciem akcji. Ostatecznie sesję zakończyły na 15,5-procentowym plusie (4,17 zł za walor).
Spółka napisała w popołudniowym raporcie giełdowym, że jej rada dyrektorów "uzyskała informację o działaniach, które mogą doprowadzić lub nie do złożenia oferty zakupu całego wyemitowanego kapitału zakładowego spółki, z wyłączeniem akcji już posiadanych przez oferenta, za cenę 0,90 GBP za akcję spółki. Cena oferowana została podana w niniejszym raporcie za zgodą oferenta".
Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza Atlas Estates. 0,90 GBP to po wczorajszym kursie około 3,96 zł.
Przypomnijmy, że miesiąc temu spółka, która notowana jest na warszawskim i londyńskim parkiecie, publikowała wyniki finansowe z 2009 r. Miała 48,68 mln EUR skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 39,69 mln EUR straty rok wcześniej. Strata operacyjna grupy zwiększyła się do 47,13 mln EUR z 3,90 mln EUR rok wcześniej. O 4,6 mln EUR zmalały skonsolidowane przychody — do 47,28 mln EUR. Spółka nie podała danych z ostatniego kwartału roku