Benefit dobry, gdy dopasowany

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 24-03-2014, 00:00

Świadczenia Wracają do łask. Chcą ich pracownicy i pracodawcy, bo doceniają ich wartość motywacyjną

Z badań firmy Sedlak & Sedlak wynika, że największa grupa firm przeznacza na benefity od 801 do 1200 zł rocznie na osobę. Najczęściej są to szkolenia i kursy zawodowe, konferencje branżowe, możliwość odbycia kursów językowych, zajęcia sportowe. Na kolejnych miejscach są opieka medyczna i dofinansowanie nauki. Z kolei pracownicy zatrudnieni w firmach, które nie oferują świadczeń dodatkowych, w pierwszej kolejności chcieliby mieć dostęp do podstawowej opieki medycznej.


 WAŻNA INFORMACJA: Szkoda, że mało firm informuje pracowników o wartości świadczeń pozapłacowych — mówi Magdalena Bednarz z Edenred Polska. [FOT. ARC]
WAŻNA INFORMACJA: Szkoda, że mało firm informuje pracowników o wartości świadczeń pozapłacowych — mówi Magdalena Bednarz z Edenred Polska. [FOT. ARC]
None
None

Pożądane są również zajęcia sportowe oraz szkolenia i kursy zawodowe. Z badań wynika również, że pracownicy są zainteresowani rozbudową przysługującego im pakietu świadczeń dodatkowych — nawet jeżeli wiązałoby się to z koniecznością współfinansowania (77 proc.). Ponad połowa (62,6 proc.) respondentów firmy Sedlak & Sedlak jest skłonna dopłacać do benefitów do 100 zł miesięcznie, a 26,3 proc. — od 101 do 200 zł. 10 proc. badanych przeznaczyłoby na nie nawet więcej niż 200 zł. Bo pracownicy uważają, że benefity znacząco wpływają na satysfakcję z pracy.

Ile za karnet na basen

— Szkoda, że mało firm informuje pracowników o wartości oferowanych świadczeń pozapłacowych. Z badań IPSOS przeprowadzonych na zlecenie naszej firmy wynika, że robi to tylko 26 proc. firm w Polsce, przede wszystkim te z kapitałem zagranicznym i z branży finansowo-ubezpieczeniowej. Nie wiedząc, ile firma im oferuje, pracownicy zaniżają swoje wynagrodzenie, na które składa się przecież także pakiet świadczeń pozapłacowych. Świadomość wartości benefitów powoduje, że bardziej je doceniają, co z kolei wpływa na większą motywację — uważa Magdalena Bednarz z Edenred Polska.

Nadal mało firm przeprowadza badania satysfakcji pracowników. Zaledwie 19 proc. badanych twierdzi, że w ich firmie praktykuje się ankiety sprawdzajace zadowolenie zatrudnionych z systemu świadczeń.

— W krajach Europy Zachodniej i w Ameryce bardzo popularny jest Total Rewards Statement (TRS), czyli raport informujący pracowników o wartości wszystkich elementów pakietu wynagrodzeń. Edenred w Wielkiej Brytanii przygotowuje liczne takie raporty dla klientów — dodaje Magdalena Bednarz.

Kafeteria — bonus do wyboru

Niestety — tylko 7 proc. firm w Polsce (wg badań IPSOS) oferuje możliwość wyboru świadczeń. Tymczasem najbardziej motywujące są te benefity, które pracownik wybiera według swoich potrzeb. Zespoły są coraz bardziej różnorodne co do wieku, doświadczenia, zainteresowań. Dlatego firmy sięgają po rozwiązanie zwane systemem kafeteryjnym, dzięki któremu pracownik może wyborać benefity w ramach przysługującego mu pakietu.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Dobrze zaprojektowane systemy kafeteryjne mają wyższą wartość motywacyjną, bo mogą uwzględniać indywidualne potrzeby pracowników. Programy te wpływają korzystnie na wizerunek firmy, zmniejszenie rotacji pracowników, przyciąganie talentów. Porządkują system benefitów, ograniczają koszty ich obsługi przez dział HR. W systemie pracownik widzi wartość benefitów otrzymywanych przez firmy, a wtedy może bradziej doceniać pracodawcę — twierdzi Łukasz Bartoszewicz z firmy MayBenefit.

System kafeteryjny wprowadził np. PKO BP. Dlaczego? — Naszym celem był przede wszystkim wzrost zaangażowania pracowników poprzez umożliwienie im swobodnego dysponowania środkami z funduszu socjalnego i samodzielnego wyboru świadczeń w ramach naszej szerokiej oferty. Chcemy ugruntować naszą pozycję jako atrakcyjnego pracodawcy na rynku — wyjaśnia Artur Miernik, dyrektor pionu zarządzania personelem PKO BP. Wcześniej pieniędzmi z funduszu świadczeń socjalnych pracownicy korzystali w sposób ograniczony.

Platforma jak kosz

Rozwojowi systemów kafeteryjnych sprzyjają rozwiązania, które pomagają w zarządzaniu i administrowaniu benefitami.

— Pracownik ma dostęp do swojego konta w systemie, gdzie sam wybiera świadczenia, których najbardziej potrzebuje, w ramach przeznaczonego dla niego budżetu. Taka formuła pozwala wykorzystać budżet Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych efektywniej, bo firma płaci za świadczenia, z których pracownik rzeczywiście skorzystał, a nie za zamówione — mówi Łukasz Bartoszewicz.

Katalogi świadczeń są elastyczne i ogranicza je wyłącznie wyobraźnia HR-owca.

— Co więcej, często dopiero wtedy pracownik po raz pierwszy tak naprawdę widzi, jak duże pieniądze co miesiąc czy kwartał inwestuje w niego pracodawca — dodaje Magdalena Słomczewska-Klimiuk z Sodexo Benefits and Rewards Services.

Koszt wdrożenia systemu w MyBenefit to 3,5 tys. zł. Administrowanie to wydatek 2,50 za osobę, gdy w grę wchodzi ponad 5 tys. pracowników. W Sodexo Select cena systemu zależy m.in. od liczby pracowników, oferowanych na platformie świadczeń, akcji motywacyjnych prowadzonych przez firmę w ciągu roku.

— To produkt szyty na miarę każdego klienta, dlatego każdorazowo poddajemy go indywidualnej wycenie — podsumowuje Magdalena Słomczewska-Klimiuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane