Bernanke ma zastąpić Greenspana na stanowisku szefa Fed

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-10-2005, 18:24

Prezydent USA George Bush mianował w poniedziałek 51-letniego Bena Bernanke nowym prezesem Zarządu Rezerwy Federalnej (Fed), czyli amerykańskiego banku centralnego, w miejsce odchodzącego w styczniu na emeryturę Alana Greenspana.

Prezydent USA George Bush mianował w poniedziałek 51-letniego Bena Bernanke nowym prezesem Zarządu Rezerwy Federalnej (Fed), czyli amerykańskiego banku centralnego, w miejsce odchodzącego w styczniu na emeryturę Alana Greenspana.

Bernanke, który od czerwca jest przewodniczącym prezydenckiego Zespołu Doradców Ekonomicznych, a wcześniej był członkiem zarządu gubernatorów Fed, obejmie nowe stanowisko pod warunkiem zatwierdzenia przez Senat.

Przedstawiając nominata w Białym Domu Bush podkreślił, że zyskał on reputację ekonomisty o "intelektualnej dyscyplinie i uczciwości" i cieszy się szacunkiem środowiska ekonomicznego. "Będzie doskonałym przewodniczącym Fed" - powiedział prezydent.

Bernanke jest absolwentem Uniwersytetu Harvarda, który ukończył z wyróżnieniem; doktorat zrobił w Massachusetts Institute of Technology (MIT) i był potem profesorem równie prestiżowego Uniwersytetu Princeton.

Giełda na Wall Street zareagowała na dokonany przez Busha wybór pozytywnie: wskaźnik Dow Jones podskoczył o około 100 punktów.

Prezydent podkreślił jednak, że na stanowisku prezesa Fed Bernanke "ma zastąpić legendę", czyli Greenspana.

Ustępujący prezes cieszył się ogromnym prestiżem - przypisuje mu się wielką zasługę w utrzymaniu boomu ekonomicznego w USA w latach 90. i przeprowadzeniu gospodarki przez dwie recesje, kryzys na Wall Street w 1987 r., a także trudności spowodowane skandalami korupcyjnymi na początku tej dekady.

Prezes Fed jako szef Komisji Otwartego Rynku ma największy wpływ na kształtowanie polityki monetarnej USA. Z tego względu musi być politycznie w pełni niezależny i nieskazitelnie uczciwy. Tymczasem - zdaniem niektórych obserwatorów -Bernanke jest nieco za bardzo związany z Bushem.

Prezydent ogłosił nominację wcześniej niż początkowo planowano. Przypisuje się to jego chęci odwrócenia uwagi od skandali w Białym Domu i w republikańskim Kongresie. Oczekuje się, że specjalny prokurator może wkrótce oskarżyć o przestępstwa najbliższych doradców Busha i wiceprezydenta Dicka Cheneya.

Tomasz Zalewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane