Bez emocji w pracy nie zdziałasz wiele

opublikowano: 16-04-2012, 00:00

Najlepsi liderzy wykorzystują kilka stylów przywództwa, aby efektywnie zarządzać zespołem.

Podczas organizowanej niedawno przez HayGroup Polska konferencji „Przywództwo przyszłości: lider czy dyktator?” wykład wygłosił dr Daniel Goleman, amerykański psycholog, publicysta i guru od inteligencji emocjonalnej. W swoich książkach udowadnia, że na sukces wpływa nie tylko racjonalna inteligencja i wiedza, ale także — czy też przede wszystkim — kompetencje miękkie.

W czasie warszawskiego wystąpienia Daniel Goleman mówił, że liderzy nie zawsze doceniali kompetencje związane z inteligencją emocjonalną jako istotne z punktu widzenia funkcjonowania firmy.

Przedstawił także najnowsze badania ukazujące, że stanowią one aż 66 proc. wszystkich kompetencji, które pozwalają pracownikom osiągać najlepsze wyniki. W przypadku liderów odsetek ten rośnie aż do 85 proc., a inne kompetencje, takie jak inteligencja czy wiedza z danej dziedziny, to zaledwie 15 proc.

— Emocje i inteligencja emocjonalna mają duży wpływ nie tylko na efektywność pracy, ale i na podejmowanie odpowiednich decyzji — uważa Daniel Goleman.

Powołał się na przypadek pewnego amerykańskiego prawnika, któremu podczas operacji uszkodzono część mózgu odpowiadającą za samoświadomość.

W efekcie nie potrafił już wykonywać swojej pracy i ją stracił. Udał się do znanego psychologa, który dopiero, gdy próbował ustalić datę następnej wizyty, uświadomił sobie, w czym tkwi problem. Prawnik był w stanie podać wszystkie „za” i „przeciw” terminowi w każdym następnym dniu dwa tygodniu naprzód.

— Jego inteligencja i wiedza pozostały nietknięte, ale nie potrafił wybrać żadnego terminu, bo bez emocjonalnego podłoża nie był w stanie stwierdzić, który z tych dni byłby dla niego najodpowiedniejszy — tłumaczył Daniel Goleman.

Według niego kompetencje z zakresu inteligencji emocjonalnej odgrywają bardzo ważną rolę w zarządzaniu zespołem, bo mają duży wpływ na efektywność pracowników. A najlepsze wyniki w pracy osiąga się wtedy, gdy aktywność mózgu jest optymalna, tzn. nie jest zbyt obciążony stresem, ale też nie jest za niska, np. z powodu słabej motywacji. Zadaniem lidera jest wykorzystać swoje kompetencje emocjonalne tak, by wytworzyć u podwładnych odpowiedni nastrójdo pracy, zmotywować ich i inspirować, zachowując pozytywną atmosferę niezależnie od sytuacji w firmie.

— Lider musi akceptować ludzi takimi, jacy są, i przede wszystkim umieć ich słuchać — wskazuje Daniel Goleman. Punktem wyjścia w modelu inteligencji emocjonalnej, który ostatecznie przekłada się na pozytywny wpływ na innych, jest samoświadomość, czyli rozumienie i poznanie własnych emocji.

Wpływa ona na każdy następny aspekt tego modelu: zarządzanie sobą (kontrolowanie swoich emocji, umiejętność adaptacji), świadomość społeczną (empatię, także wobec współpracowników), zarządzanie stosunkami z innymi (wpływ na pracowników, rozwiązywanie konfliktów, umiejętności współpracy i inspirowania innych). Goleman mówi o sześciu stylach przywództwa.

Najbardziej pozytywny wpływ na atmosferę w firmie mają liderzy, którzy są wizjonerami (mają wizję i potrafią nią zarazić pracowników, przedstawiając jednocześnie długoterminowy kierunek działania) i trenerami (kładą nacisk na rozwój pracowników). Nieco gorzej, ale wciąż pozytywnie, oddziałują ci, którzy polegają na tworzeniu harmonii, pozytywnych kontaktów z i między pracownikami, a także ci, którzy budują zaangażowanie zespołu wokół współpracy.

Negatywny wpływ na atmosferę w firmie mają zaś liderzy, którzy naciskają na wykonywanie zadań, i tacy, którzy wymagają uległości. — Najlepsi liderzy to nie ci, którzy wykorzystują tylko pozytywne style, ale ci, którzy wykorzystują wszystkie z nich zależnie od sytuacji — podpowiada Daniel Goleman.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane