Bez marnotrawstwa w domu, hotelu i biurze

opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Moda na ekologię znajduje już zastosowania w praktyce, a pionierzy chętnie dzielą się doświadczeniami.

Według Katarzyny Nowak, menedżer ds. komunikacji i CSR w Orbisie, podejście zero waste to nie moda, lecz konieczność. Zwraca przy tym uwagę na planowane w całej Unii Europejskiej nowe regulacje w zakresie ochrony środowiska naturalnego, wymagań niskiej emisyjności CO 2, pakiet wytycznych Komisji Europejskiej dotyczący gospodarki o obiegu zamkniętym i planowane dyrektywy w sprawie opakowań i odpadów.

Dzięki wdrożeniu rygorystycznego planu działania, szkoleniom i zaangażowaniu naszych zespołów udało się nam zredukować odpady o 55 proc. — mówi Jakub Malec, szef kuchni hotelu Novotel Warszawa Centrum.
Zobacz więcej

OSZCZĘDNOŚĆ:

Dzięki wdrożeniu rygorystycznego planu działania, szkoleniom i zaangażowaniu naszych zespołów udało się nam zredukować odpady o 55 proc. — mówi Jakub Malec, szef kuchni hotelu Novotel Warszawa Centrum. Fot. ARC

Hotel bardziej eko

— Nowe przepisy będą podnosiły standardy budynku i zarządzania hotelem. Te hotele, które nie będą budynkami niskoemisyjnymi, których instalacje techniczne nie będą zgodne z najnowszymi „zielonymi standardami”, które nie będą potrafiły zmniejszyć ilości produkowanych odpadów, będą ponosiły coraz wyższe koszty. Czy to w formie nowychpodatków — np. dodatkowe opłaty za wyrzucanie jedzenia do śmieci, czy też jako nagły wzrost kosztów za usługi dostawców (dodatkowe opłaty za plastikowe opakowania). Hotelarstwo, podobnie jak cała branża nieruchomości, idzie w kierunku budynków neutralnych pod kątem zużycia energii, wody czy produkowania odpadów. Marzeniem Orbisu i grupy AccorHotels jest tzw. hotel zero waste — mówi Katarzyna Nowak.

Jednym z projektów przybliżających realizację idei było ograniczenie marnowania żywności pozostającej na talerzach w hotelowych restauracjach. Pilotaż w warszawskim Novotelu pokazał, że za pomocą specjalnej aplikacji można kontrolować ilości tych resztek i wpływać na ich zmniejszenie dzięki lepszemu planowaniu. Przez dwa lata trwania programu koszt odpadów spożywczych w hotelu spadł o 55 proc., około 11 ton żywności rocznie nie trafiło na wysypisko śmieci (odpowiednik 27,5 tys. zaoszczędzonych posiłków), a szacowane roczne oszczędności wynoszą 18 tys. euro. Przenosząc tę praktykę na inne hotele sieci, efekty zostaną zwielokrotnione.

Meblowi transformersi

IKEA promuje takie projektowanie wszystkich nowych produktów, aby mogły być wykorzystywane do różnych celów, naprawiane, ponownie użyte, odsprzedane i poddane recyklingowi, tworząc przy tym jak najmniej odpadów. Bierze więc pod uwagę takie kryteria, jak oczekiwana długość życia produktu, użycie materiałów odnawialnych lub pochodzących z recyklingu, eko-oszczędności w produkcji.

— Uwzględniamy np. zmiany w stylu życia i staramy się projektować meble tak, by były łatwe do demontażu i ponownego montażu w przypadku przeprowadzki. Po co też wyrzucać sofę, kiedy powiększa się rodzina, skoro tę starą można rozbudować o dodatkowe moduły? To samo lekko zmodyfikowane łóżeczko może służyć noworodkowi, niemowlakowi i trzylatkowi — podaje przykłady Agata Czachórska, lider projektu Circular IKEA w Polsce.

Biura z recyklingu

Powstaje pytanie, czy już jesteśmy mentalnie gotowi na pracę w biurach zero waste. Na razie pojawiają się tam dopiero pierwsi ambasadorzy nowego sposobu myślenia, podejmujący pracę organiczną u podstaw.

— W Deloitte jestem zaledwie od roku, ale od początku czułam, że wewnętrzna akcja edukacyjna #NatureThatMatters trafi na podatny grunt. Tak powstały w mojej głowie pomysły na naklejki, kubki i infografiki, jakie pojawiły się w kuchniach czy wielorazowe, bawełniane Torby-Bumerangi z logo akcji w estetycznych pudłach. W komunikacji wewnętrznej owoce i warzywa mówią o tym, że lubią w nich podróżować luzem, po zważeniu w sklepie — mówi Konstancja Tanjga-Nawrot, koordynator ds. Employer Branding w Deloitte.

Wspomniane naklejki przedstawiają np. żarówkę, która chce odpocząć i prosi o wyłączenie jej po spotkaniu, czajnik przekonujący, że gdy nalewamy zbyt dużo wody, to „cała para leci w gwizdek”, czy kran upominający się o ograniczenie „wodolejstwa”. W kuchniach pojawiły się porcelanowe kubki z wymownym hasłem MUG of FAME i symbole papierowych, jednorazowych CUP of SHAME. Dzięki dawce humoru akcja nie odrzucała nudnym mentorstwem i została dobrze przyjęta. Z kolei w warszawskim biurze Interseroh testuje się domowe urządzenie do zagospodarowania odpadów organicznych, którego firma jest dystrybutorem. Maszyna mniejsza od małej zmywarki przetwarza w ciągu 24 godzin resztki jedzenia w sposób cichy i bezwonny na prekompost, redukując przy tym masę o 80-90 proc. wagi i objętości.

— Pomagają w tym specjalne mikroorganizmy, bez których nasz Oklin nie zjadałby tak szybko resztek z kuchennego stołu — ujawnia Agata Szczotka-Sarna, doradca ds. CSR i edukacji ekologicznej w Interseroh.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Bez marnotrawstwa w domu, hotelu i biurze