Bezpieczną autostradą do inteligentnego miasta

Materiał partnera strony
opublikowano: 23-05-2016, 22:00

Zapewnić większe wpływy miastom, a ich mieszkańcom bezpieczeństwo i wygodę. Tego nie da się zrobić z dnia na dzień

Chcemy modernizować transport i komunikację. Zapewnić większe wpływy miastom, a ich mieszkańcom bezpieczeństwo i wygodę. Tego nie da się zrobić z dnia na dzień, ale można pracować na ten sukces wspólnie. Przede wszystkim dzielić się wiedzą, ryzykiem i korzyściami. Jak to się robi? — opowiada Krzysztof Bernatowicz, prezes Egis Projects Polska

Krzysztof Bernatowicz, prezes Egis Projects Polska

Egis Projects Polska stanowi część międzynarodowej Grupy Egis, podlegającej Caisse des Dépôts et Consignations, publicznej instytucji finansowej, utworzonej w 1816 r. jeszcze przez Napoleona. W Polsce Egis działa osiemnasty rok. Początkowo firma była grupą inżynieryjną, a od 2006 r. podjęła działania zmierzające w kierunku inteligentnych systemów dla miast. Grupa Egis — obecna w blisko 100 krajach — jest kluczowym graczem w dziedzinie infrastruktury transportowej, jak również w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Ma ogromne doświadczenie w budowie i integracji systemów stosowanych przy zarządzaniu autostradami, tunelami i lotniskami na świecie. Infrastrukturze miejskiej dostarcza natomiast rozwiązania z dziedziny: projektowania, dostawy, instalacji i zarządzania systemami rowerowymi. Jest także ściśle związana z systemami wypożyczalni elektrycznych samochodów miejskich ze stacjami doładowującymi, tzw. car-sharing. Ponadto zarządza elektronicznymi strefami miejskiego parkowania, tworzy i zarządza strefami niskiej emisji spalin. Misją spółki w Polsce jest obsługa i utrzymanie dróg i autostrad oraz systemy poboru opłat ETC i MTC i systemy bezpieczeństwa. To jedna z podstawowych działalności firmy.

Jak partnerstwo, to publiczno-prawne

Na rynku brytyjskim, niemieckim czy francuskim partnerstwo publiczno-prywatne jest formułą wykorzystywaną od lat na bardzo dużą skalę. W Polsce ciągle jeszcze pozostaje w „wieku dziecięcym”. Nie rozwija się tak szybko, jak by mogło i powinno. Pierwsze modele PPP historycznie wprowadzały rządy. Upubliczniały te modele. Mogły z nich korzystać samorządy i poszczególne instytucje samorządowe. Rozwojowi PPP w Polsce nie pomogła zła prasa, zbudowana na kilku przypadkach nieprawidłowości czy nadużyć. A szkoda. Także przedstawiciele rządu, ministrowie, wysocy urzędnicy nie opowiadają się po stronie partnerstwa publiczno-prywatnego, nie promują go, nie podpisują się pod nim własnymi nazwiskami. — Bardzo rzadko można usłyszeć ich głos na rzecz PPP, a taki z pewnością sprzyjałby jego popularyzacji, ośmielałby instytucje publiczne, np. szpitale czy szkoły, do zawierania umów o partnerstwie publiczno-prywatnym z korzyścią dla wszystkich. Ale powoli PPP nabiera znaczenia i spodziewam się, że ta formuła będzie coraz powszechniejsza — komentuje Krzysztof Bernatowicz.

Potencjał, możliwości, role

Egis Projects Polska realizuje projekty w najróżniejszych konfiguracjach. Od roli partnera w konsorcjach firm, wspólnie realizujących zamówienia inwestora. W spółkach celowych oraz koncesyjnych lub bezpośrednio, pełniąc rolę dostawcy, a także integratora urządzeń stałego wyposażenia

eksploatacyjnego. Następnie operatora odpowiedzialnego za użytkowanie, poprawne działanie i utrzymanie systemów, w tym dróg i autostrad oraz towarzyszącej im infrastruktury. To spółka inżynieryjna, która działa w różnych branżach.

— Bierzemy udział w największych przedsięwzięciach drogowych. Bardzo ważne są dla nas projekty realizowane na autostradach. W latach 2001-05 uczestniczyliśmy w budowie odcinka autostrady A2 Konin — Nowy Tomyśl, a w latach 2009-12 odcinka Nowy Tomyśl — Świecko. Innym ważnym zamierzeniem było dostosowanie autostrady A4 na odcinku Wrocław — Sośnica do standardów drogi płatnej i umożliwienie tam poboru opłat. To przedsięwzięcie typu „projektuj i buduj”, zrealizowane w latach 2009-12 dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Ważny podkreślenia jest fakt, że uczestniczymy w utrzymaniu wybudowanej infrastruktury dzięki kolejnym umowom z zamawiającym — podkreśla prezes Egis Projects Polska.

Jesteśmy integratorem

Egis Projects Polska zajmuje się wprowadzaniem systemów i integracją tych systemów. Startuje w przetargach, działa w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, ale nie tylko. Jest też spółką operacyjną — zajmuje się poborem opłat i utrzymaniem całodobowym, 365 dni w roku, infrastruktury na autostradzie, czyli odśnieżaniem, zielenią, systemami bezpieczeństwa, systemami komunikacji, czyszczeniem wiaduktów i naprawami — poza remontami drogowymi, które leżą w gestii koncesjonariusza.

— Startujemy między innymi w przetargach PPP w województwie kujawsko- -pomorskim i dolnośląskim. Tam, gdzie urzędy marszałkowskie chcą oddać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego zarząd, remonty i utrzymanie drogowe. To są najczęściej kontrakty długoterminowe. Startujemy w konsorcjum, w ramach którego mamy się zajmować częścią utrzymania drogowego (drobne remonty, znaki poziome i pionowe, utrzymanie poboczy itd.). Dysponujemy odpowiednimi gwarancjami, referencjami, zapleczem finansowym, a przede wszystkim doświadczeniem… Jeśli wygramy ten przetarg, zrealizujemy wielki projekt, a będzie ich w Polsce dużo więcej — zaznacza prezes Egis Polska. — Teraz to są dwa regiony, ale myślę, że inne też pójdą w tym kierunku. Ze względu na brak pieniędzy, samorządy będą szukały partnerstwa, które zapewni im spokój i stabilizację w tym zakresie na 20-30 lat — dodaje prezes.

Kultura zarządzania transportem

W Polsce dopiero kilka lat temu zaczęto wprowadzać systemy zarządzania ruchem miejskim. Wzorem innych państw i miast koncepcja inteligentnego miasta szybko znalazła swoich zwolenników w ratuszach, a pomysły przechodzą do fazy projektowania i wdrażania. — Niewątpliwie w obrębie naszych zainteresowań są miejskie strefy płatnego parkowania i system car-sharingu. Chcemy zaangażować się w tworzenie i zarządzanie sferami niskiej emisji spalin. Interesują nas projekty smart city, a w nich ta część, która prowadzi do podniesienia kultury zarządzania transportem miejskim. A wszystko po to, aby był on jak najbardziej bezpieczny, ekologiczny, funkcjonalny i przyjazny. Skoro nastąpił już ten moment, kiedy miasta inwestują w inteligentne rozwiązania, Egis chce w tym uczestniczyć — podkreśla Bernatowicz.

— Mamy w tej dziedzinie doświadczenia z dotychczasowych działań Grupy Egis. Polskie przepisy są takie same jak europejskie, a jeśli gdzieś się różnią, to już się nad tym pracuje, żeby je ujednolicić. Nas interesuje wprowadzanie elektronicznego systemu opłat parkingowych. Tym się teraz zajmujemy. A że mamy wiedzę i doświadczenia w tej dziedzinie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby iść do przodu. Wizytówką systemu opłat parkingowych Egis jest Amsterdam — 150 tys. miejsc parkingowych, potężny system, miasto bardzo skomplikowane. Chcemy, aby coś na ten kształt powstało w Polsce Myślimy o Szczecinie, bo Szczecin myśli o tym. Podobnie Kraków, gdzie właśnie wygraliśmy przetarg PPP na Krakowski Rower Miejski. — Egis wprowadza też na świecie system car-sharingu. Budowanie go na bazie pojazdów spalinowych lub hybrydowych już nie ma sensu. Już jest w zasadzie przestarzałe zarówno pod względem oczekiwań polityki środowiskowej (czystości powietrza), wygody, jak i technologii. Intensywnie myśli o tym Kraków, w którym czystość powietrza jest gorącym tematem. Natomiast we Wrocławiu zakwalifikowaliśmy się właśnie do drugiej fazy przetargu. Już są przetargi, czyli decyzje zostały podjęte, procedury uruchomione. Stworzono warunki do działania — uśmiecha się Krzysztof Bernatowicz.

Nie zawsze musimy być liderem

Bycie liderem ma nie tylko charakter merytoryczny, branżowy. Nie zamyka się w organizacji pracy i ustanawianiu celów, większej sile udziału w projekcie, ale oznacza też wyznaczanie standardów w różnych dziedzinach. — Możemy być liderem w danym projekcie, ale nie musimy. Wchodząc do określonego konsorcjum, negocjujemy warunki, począwszy od zasadniczych, takich jak finanse, gwarancje, udziały, zakresy, podział ryzyka... Jednak to, co najważniejsze, to nasze wspólne cele. Mamy pewien poziom wymagań, których przestrzegamy. Te wymogi, również miękkie, muszą być spełnione. Jeśli są — nie musimy być liderem, możemy być uczestnikiem. Natomiast jeśli jesteśmy liderem i dobieramy sobie partnerów, to muszą oni zaakceptować nasze standardy. A one mają zasięg światowy — wyjaśnia prezes Bernatowicz. I wymienia: Przede wszystkim przepisy antykorupcyjne, zasady dotyczące bezpieczeństwa i „egisowski” kodeks etyczno- -moralny (podejście do pracy, stanowiska pracy, tajemnicy handlowej oraz relacje z klientem). Działamy na całym świecie, w różnych krajach, w różnych kulturach, w Europie, Afryce, Azji, Oceanii... Wprowadzenie takich wymogów pozwala funkcjonować dobrze, uczciwie, w sposób przewidywalny i akceptowany. Wszyscy nasi partnerzy, klienci, zleceniodawcy traktowani są profesjonalnie i wiedzą, czego się mogą spodziewać — tłumaczy prezes Bernatowicz.

Kompetencje i przewagi

Na konkurencyjnym rynku trzeba mieć atuty. Jakie ma Egis? Jest integratorem systemu, nie jest producentem jakiegokolwiek sprzętu. Jeśli jest przetarg lub zamówienie prywatne i trzeba zaprojektować system, to zawsze wykorzystuje najlepsze atuty swoich ekspertów, których zadaniem jest znalezienie optymalnego rozwiązania. Optymalnego w danej sytuacji, optymalnego kosztowo, technologicznie itd. Nie ma żadnego interesu, żeby „wcisnąć produkt” jakiegoś producenta lub nawet własny. Przedstawia opcje topową i mniej topową, ale dobrą i o wyborze decyduje sam zamawiający, Takiej gwarancji obiektywności nie daje firma, która jest jednocześnie producentem i sprzedaje swój produkt. To jest przewagaEgis — firmy z wieloletnim doświadczeniem na wielu kontynentach.

Multieksperckość to nasza domena

Z tej multieksperckości, tego wielowarstwowego doświadczenia, z umiejętności patrzenia szeroko powstają dobre praktyki. Można się nimi dzielić. Przepływa informacja i wiedza z projektu do projektu. Powstaje synergia wiedzy. — Doświadczenia związane z projektowaniem i nadzorem budowlanym pozwalają nam już na etapie projektowania, np. autostrady, przewidzieć, jakie będą problemy z eksploatacją, koszty remontów i inne kłopoty. W jakim terenie jakie zbudować przejścia dla zwierząt, jak zabezpieczyć autostradę przed zaśnieżaniem w określonym ukształtowaniu terenu itp. To pozwala już na etapie projektowania uniknąć błędów i zapobiegać wysokim kosztom w przyszłości. Czyli wnosząc wcześnie nasze uwagi, możemy wpłynąć na obniżenie kosztów projektu — dowodzi prezes Egis.

— Mamy ogromne doświadczenie w projektowaniu i instalacji rozwiązań w tunelach. To wymaga specyficznej techniki i jesteśmy w niewielkim gronie tych, którzy to robią. Zarządzamy też wielkimi mostami, o ogromnym natężeniu ruchu. Jeśli jest w przetargu tunel, most, autostrada, to dla nas nie jest problem. Radzimy sobie we własnym zakresie. Mamy zespół ekspertów, którzy są specjalistami w konkretnych dziedzinach, ale możemy ich posadzić przy jednym stole nad projektem i stworzą dzieło komplementarne. Ta multieksperckość pozwala na realizację projektów skomplikowanych, zawiłych, wielobranżowych, unikatowych. To dodatkowa przewaga — podsumowuje Krzysztof Bernatowicz, prezes Egis Projects Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu