Białostocki wybuch pomysłów

Marta Filipiak
09-01-2006, 00:00

Grupa zajmuje się już produkcją sklejki, ma hotel i telewizję lokalną. Do szczęścia brakuje jej nowoczesnego centrum handlowego.

W ciągu dwóch lat Białystok ma dorobić się centrum handlowo-rozrywkowego z prawdziwego zdarzenia. Inwestycje miałaby prowadzić specjalnie utworzona spółka, której udziałowcami będą miejscowy klub sportowy (działający jako Sportowa Spółka Akcyjna Jagiellonia Białystok) oraz jej akcjonariusze. Autorami pomysłu są wspólnicy spółki, wśród nich Wojciech Strzałkowski, do którego należy 55 proc. białostockiego MTC Plus, inwestora Jagielonii.

— Inwestycja będzie kosztowała około 50-100 mln EUR. Dokładne określenie wartości przedsięwzięcia będzie możliwe dopiero po ostatecznym zatwierdzeniu projektu —wyjaśnia Wojciech Strzałkowski.

Trwa ustalanie planu zagospodarowania, a już na wiosnę pomysłodawcy spodziewają się pozwolenia na budowę. Obiekt miałby być gotowy pod koniec 2007 r.

— Zawiązana spółka sfinansuje go w około 85 proc. z kredytu, a pozostała część zostanie uzupełniona środkami własnymi — mówi Wojciech Strzałkowski.

To nie koniec inwestycji związanych z MTC Plus. Należąca do niej od 2002 r. fabryka sklejek Biaform wykorzystuje obecnie w pełni moce produkcyjne.

— Rok 2004 pod względem wyników finansowych był najlepszy w historii spółki. Ze względu na mocnego złotego (spółka eksportuje 60 proc. produkcji), spodziewamy się, że wynik za 2005 r. będzie nieznacznie gorszy — wyjaśnia prezes MTC Plus.

Planowane na 2006 r. uruchomienie nowej linii technologicznej do uszlachetniania sklejki pozwoli na zwiększenie udziału sklejek przetworzonych w sprzedaży spółki.

Do grupy należy także spółka F7, która projektuje i produkuje plecaki, buty, kurtki i akcesoria sportowe.

— Projektujemy na miejscu, a produkcję zlecamy w Chinach – mówi Wojciech Strzałkowski.

Szef MTC Plus widzi też przyszłość w transporcie lotniczym, stąd założenie Heli Plus Jet — firmy, która ma docelowo zająć się przewozami pasażerskimi na zlecenie.

— Myślę, że w ciągu 3-5 lat, w północno-wschodniej Polsce wytworzy się rynek na te usługi — przewiduje Wojciech Strzałkowski.

W grupie jest także Podlaska Telewizja PTV, firma transportowa T2B i hotel „Branicki”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Białostocki wybuch pomysłów