Biedronka rozpycha się w MarcPolu

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2014-03-12 00:00

Portugalska sieć chce kupić część sklepów warszawskiego operatora marketów. Już drugi raz.

Portugalczycy kroją Polaków po plasterku. Jeronimo Martins złożyło w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wniosek w sprawie przejęcia części mienia MarcPolu, który prowadzi 62 markety, głównie w Warszawie.

„Wniosek wynika z porozumienia zawartego pomiędzy Jeronimo Martins Polska a firmą MarcPol. Porozumienie dotyczy możliwego przejęcia przez JMP wybranych sklepów działających obecnie w ramach sieci MarcPol. Pozytywna decyzja urzędu pozwolistronom na dalsze kroki. W przypadku przejęcia sklepy zostaną włączone do sieci Biedronka” — napisało biuro prasowe portugalskiego koncernu w odpowiedzi na nasze pytania. O ile sklepów chodzi, gdzie się mieszczą i ile będą kosztować Portugalczyków — na razie nie wiadomo. Urząd ma dwa miesiące na wydanie decyzji — proces może się jednak przedłużyć, jeśli będzie potrzebował dodatkowych danych rynkowych i informacji, np. od lokalnej konkurencji. Jeśli UOKiK się zgodzi, będzie to już druga transakcja między Biedronką a — MarcPolem.

W 2011 r. do portfela portugalskiej grupy trafiło dziewięć marketów polskiej spółki w Warszawie, Łomiankach i Białymstoku.

Czy można spodziewać się kolejnych transakcji? Marek Czachor, analityk Erste, przekonywał ostatnio, że w związku z niskim zadłużeniem Jeronimo Martins ma potencjał do przejmowania mniejszych sieci. Przedstawiciele spółki są jednak ostrożni — pod koniec lutego Alan Johnson, CFO Jeronimo Martins, przekonywał analityków, że jego spółka żadnych dużych przejęć nie szykuje.

— Konsolidacja musi nastąpić, bo jest zbyt wielu graczy ze zbyt małymi udziałami rynkowymi. My nie będziemy częścią tego procesu. Jesteśmy już bardzo duzi i mamy wystarczająco dużo okazji do wzrostu bez uciekania się do przejęć — mówił Alan Johnson.

Możesz zainteresować się również: