Biznes boi się ekspansji związkowców

Nieracjonalne przywileje i większe koszty dla firm — organizacje przedsiębiorców krytykują projekt ustawy o związkach zawodowych.

Rząd postanowił zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 2015 r., nakazujący przyznać prawo do zrzeszania się w związkach (tzw. prawo do koalicji) i ochrony przed dyskryminacją osobom niebędącym na etatach (ale np. na umowach zleceniach) oraz samozatrudnionym. W tym celu opracowano projekt zmian w ustawie o związkach zawodowych (już jest w Sejmie). Przedstawiciele Konfederacji Lewiatan oraz Pracodawców RP, dwóch największych (reprezentatywnych) w kraju organizacji przedsiębiorców, alarmują, że oprócz zapisów wychodzących naprzeciw wytycznym TK projekt zawiera regulacje bardzo niebezpieczne dla firm. „Celem tej regulacji miało być rozszerzenie prawa koalicji, tymczasem prowadzi ona do destrukcji systemu zbiorowego prawa pracy. Jej przyjęcie przez rząd i skierowanie do dalszych prac parlamentarnych budzi nasze obawy” — czytamy w stanowisku prezydium Pracodawców RP.

Zobacz więcej

PRAWO DLA WSZYSTKICH: Elżbieta Rafalska, minister pracy i polityki społecznej, uważa, że prawo tworzenia związków zawodowych i wstępowania do nich powinni mieć wszyscy pracownicy, bez względu na formę zatrudnienia. Fot. Marek Wiśniewski

Organizacja ta wytyka rządowi niepoddanie projektu pod ocenę Rady Dialogu Społecznego (dawna Komisja Trójstronna) i podkreśla, że nie został on zaakceptowany przez stronę społeczną. Projekt stanowi, że osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych i samozatrudnione (prowadzące własną działalność gospodarczą) będą mogły nie tylko przystępować do związków zawodowych, ale również je tworzyć. Jednak tych uprawnień organizacje pracodawców nie kwestionują. Krytykują przyznanie wszystkim zatrudnionym (niezależnie, na jakiej podstawie) takich samych praw, jakie mają pracownicy (osoby na umowach o pracę).

„Przyznanie takim osobom ochrony przed zwolnieniem oraz praw do płatnych oddelegowań (tzw. etatów związkowych) jest zbyt daleko idące. Konsekwencją tego będzie zwiększenie obowiązków i kosztów po stronie przedsiębiorców oraz ryzyko nadużywania prawa do ochrony” — twierdzą Pracodawcy RP.

Zaznaczają też, że uprawnienia związkowe zyskają osoby, które incydentalnie wykonują zlecenia dla firm i nie łączy ich z nimi stała więź ekonomiczna.

„Projekt jest wadliwy legislacyjnie, a jego wejście w życie w obecnym kształcie może spowodować chaos w firmach” — konkluduje organizacja kierowana przez Andrzeja Malinowskiego. Krytycznie opiniuje projekt również Konfederacja Lewiatan.

— Poszerza się krąg pracodawców zmuszonych do ponoszenia kosztów działania organizacji związkowych. Wyrazem braku poszanowania niezależności podmiotów zbiorowego prawa pracy jest przyznanie osobom wykonującym pracę zarobkową prawa do ochrony przed zwolnieniem, prawa do płatnych oddelegowań czy obowiązku potrącania składki związkowej z wynagrodzenia — wylicza Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan. Lewiatan planuje zwrócić się o pomoc do Międzynarodowej Organizacji Pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Biznes boi się ekspansji związkowców