Biznes domaga sięod rządu bata na biegłych

Jarosław Królak
opublikowano: 26-10-2011, 00:00

Rząd musi wziąć w karby biegłych sądowych, których błędne opinie często rujnują firmy i ludzi – apelują eksperci

Jest szansa, że wielki problem wymiaru sprawiedliwości, którym są niekompetentni i nierzetelni biegli, wreszcie zostanie rozwiązany. Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) zamierza przyspieszyć prace nad ustawą określającą zasady powoływania biegłych, weryfikacji ich kompetencji, wynagradzania i odwoływania.

— Biegli mają ogromne znaczenie dla prawidłowego przebiegu procesów sądowych, także w sprawach gospodarczych. W powszechnym odczuciu to właśnie oni wpływają na wyroki sądów. Niestety bardzo często opinie biegłych są nieprawidłowe i wypaczają orzeczenia. Rząd zdaje sobie z tego sprawę i zamierza przyspieszyć prace nad ustawą — mówi sędzia Karol Dałek, dyrektor departamentu organizacyjnego w MS.

Kilka lat do tyłu

Dotychczas prace nad ustawą o biegłych sądowych szły jak po grudzie. Pierwsze przymiarki resort sprawiedliwości robił, gdy kierował nim Zbigniew Ćwiąkalski. Rok temu Rada Ministrów przyjęła założenia, jednak do dziś nie zostały one przekute w konkretny projekt.

— Problem musi zostać szybko rozwiązany. Niekompetentni biegli przyczyniają się do ludzkich dramatów, niszczenia karier i biznesów. Koniecznie trzeba z tym skończyć. Nie wiem czemu prace nad ustawą idą tak opornie. Mam nadzieję, że wreszcie zostaną sfinalizowane — mówi Zbigniew Ćwiąkalski.

Były minister sprawiedliwości miał ciekawy pomysł. Proponował utworzenie instytutu ekspertyz gospodarczych.

— Należeliby do niego wybitni eksperci z różnych dziedzin, którzy na zlecenie sądów wydawaliby dobrej jakości opinie — wyjaśnia były minister.

Pomysł nie został zrealizowany z powodu braku pieniędzy.

— Nie udało się wygospodarować ich w budżecie — rozkłada ręce Zbigniew Ćwiąkalski.

Przedstawiciele organizacji biznesowych apelują do rządu o jak najszybsze uporanie się z problemem kiepskich biegłych.

— Szczególne znaczenie ma kwestia biegłych wydających opinie dla prokuratorów, którzy na ich podstawie wnioskują o areszt. Bardzo często te opinie są obalane w sądach, ale ludzie cierpią. Moim zdaniem, należy powołać izbę biegłych sądowych, do której należeliby wysokiej klasy prawnicy i eksperci. Mogliby nawet po części nieodpłatnie świadczyć usługi na rzecz wymiaru sprawiedliwości — mówi Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club. Podobną opinię ma Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

— Fatalni są biegli pracujący na potrzeby prokuratury. Starają się spełnić oczekiwania śledczych w obawie przed utratą zleceń. To chore. Wypaczają przebieg procesów sądowych. Rząd musi to naprawić. Biegłymi w sprawach gospodarczych powinni być tylko odpowiednio dobierani doświadczeni profesjonaliści, rozumiejący mechanizmy rynkowe — uważa Andrzej Malinowski.

Sędziowie to zakładnicy

Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich, wskazuje na konieczność certyfikacji biegłych.

— Nie może być tak, że o wyborze biegłego decyduje kumoterstwo. Ekspertyzy biegłych należy sprofesjonalizować — mówi Jerzy Bańka.

Anna Czapracka, sędzia sądu okręgowego, z tym problemem styka się na co dzień.

— Biegli spowalniają procesy sądowe, a nierzadko spychają je na manowce. Sędziowie są ich zakładnikami. Wydają błędne wyroki oparte na nierzetelnych ekspertyzach — potwierdza sędzia Czapracka.

Jarosław Bełdowski, doradca Komisji Nadzoru Finansowego, zwraca uwagę na kolejny problem — absurdalne oczekiwania sędziów wobec biegłych. —

Pewien sędzia zażądał ekspertyzy w sprawie uciążliwości zapachowej hodowli 40 kotów na 11. piętrze w bloku. To absurd — mówi Jarosław Bełdowski.

 

Głośne wpadki biegłych*

1. Sprawa Wieczerzaka

W 2004 r. trwał proces Grzegorza Wieczerzaka, oskarżonego o spowodowanie ogromnych strat w PZU Życie. Podstawą prokuratorskiego aktu oskarżenia byłego prezesa spółki były dwie opinie biegłych. Na procesie wyszło na jaw, że jeden z biegłych pisał ekspertyzę razem z funkcjonariuszem CBŚ. Skompromitowała się także biegła Jadwiga M. Wyliczyła, że Grzegorz Wieczerzak spowodował 173 mln zł strat w spółce. Przed sądem stwierdziła, że straty zawyżyła co najmniej o 35 mln zł, bo pomyliła liczbę miesięcy i odsetek. Przyznała się, że dane do wyliczeń pozyskiwała ze stron internetowych jednej z gazet. Prokuratura oskarżyła ją o składanie fałszywych zeznań i umorzyła większość zarzutów wobec Grzegorza Wieczerzaka.

2. Służewiec

W 2007 r. prokuratura poinformowała media o namierzeniu grupy przestępczej, która chciała ze szkodą dla państwa sprywatyzować wyścigi konne na warszawskim Służewcu. Na podstawie opinii biegłych prokuratura oskarżyła 10 osób (w tym Wiesława Kaczmarka, byłego ministra skarbu) o wyrządzenie skarbowi państwa szkody wysokości 47 mln zł. Podczas procesu sąd nie dał wiary sprzecznym opiniom biegłych i zwrócił sprawę organom ścigania. Proces ponownie ruszył w 2009 r. Po dwóch latach prokuratura wniosła o uniewinnienie głównych oskarżonych, w tym byłego ministra.

3. Krakmeat i Polmozbyt Kraków

Krakowska prokuratura uznała, że doszło do nieprawidłowości przy prywatyzacji dwóch przedsiębiorstw: zakładów mięsnych Krakmeat i Polmozbytu Kraków. Nowym właścicielom obu firm postawiła zarzuty karne. W 2005 r. wątek zakładów mięsnych wydzielono do osobnego śledztwa i zawieszono. Przez 3 lata w sprawie Krakmeatu nie działo się nic, gdyż prokuratura czekała na… opinie biegłych mających potwierdzić, że doszło do przestępstwa. Sąd uznał, że śledczy się skompromitowali, gdyż najpierw postawili zarzuty, a potem wystąpili o ekspertyzy biegłych, czy w ogóle popełniono przestępstwo. Proces został umorzony. Podstawą oskarżenia w sprawie Polmozbytu także były błędne opinie biegłych. Podczas procesu sąd nie dał im wiary i nakazał zmienić biegłych. Proces wlecze się już ponad 6 lat.

*przykłady fałszywych opinii biegłych, wprowadzających w błąd prokuraturę i wypaczające procesy sądowe

 

Propozycje rządu

Przykłady założeń do ustawy o biegłych sądowych

1 Rzetelny nabór i zwiększenie nadzoru

powoływanie na czas określony

uściślenie kryteriów wpisu na listę

utworzenie komisji eksperckich oceniających kompetencje kandydatów

jasne określenie przypadków odwoływania z funkcji

zawieszanie w czynnościach

obowiązkowe prowadzenie repertoriów o wydawanych opiniach

2 Poprawa jakości pracy

podniesienie wymagań w zakresie wiedzy, kwalifikacji, doświadczenia zawodowego

obowiązek podnoszenia kwalifikacji w trakcie kadencji

3 Uregulowanie zasad funkcjonowania instytucji specjalistycznych, uprawnionych do wydawania opinii

utworzenie list instytucji i prowadzenie ich przez prezesów sądów

określenie kryteriów dostania się na listę

4 Zapewnienie swobodnego, powszechnego dostępu do list biegłych sądowych

5 Utworzenie ogólnodostępnej elektronicznej listy biegłych z obszaru całego kraju

6 Kompleksowe unormowanie zasad wynagradzania biegłych

uzależnienie wysokości wynagrodzenia od nakładu pracy, stopnia skomplikowania sprawy, poziomu wiedzy i specjalizacji biegłego

jasne unormowanie opodatkowania biegłych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu