W lutym złoty radził sobie najlepiej pośród 14 europejskich walut monitorowanych przez Bloomberga, zyskując 2,2 proc. wobec euro, czyli najwięcej od lipca 2012 r. Tymczasem rosyjski rubel radził sobie najgorzej, osłabiając się w ubiegłym tygodniu do rekordowo niskiego poziomu.
Polska umocniła swoje więzi z Europa Zachodnią zwiększając eksport do krajów unijnych do 81 proc. w roku 2012 z 77 proc. w roku 2004, gdy przystąpiła do UE. I choć w ubiegłym miesiącu bezrobocie w kraju wzrosło, to inwestorzy postrzegają Polskę za jeden z najbardziej stabilnych krajów w regionie, który ma najniższy deficyt obrotów bieżących od 17 lat.
- Polska jest bardzo wygodnym miejscem – wysoki wzrost, niska inflacja i coraz lepsze saldo obrotów bieżących – zachwala Bloombergowi Abbas Ameli-Renani, strateg z londyńskiego Royal Bank of Scotland.
Jego zdaniem silny związek z UE sprawi, że w tym roku złoty będzie sobie radził o wiele lepiej niż waluty krajów z regionu.
