BRE Bank zobaczy, kto da więcej za emerytalny

Paulina Sztajnert
08-07-2005, 00:00

Cena zdecyduje o przyszłości OFE Skarbiec- -Emerytura. Jej wysokość zależy od liczby członków funduszu, dlatego fundusz wzmacnia dystrybucję.

Rosną szanse na kolejną konsolidację na emerytalnym rynku. Wkrótce powinna wyjaśnić się przyszłość Otwartego Funduszu Emerytalnego (OFE) Skarbiec-Emerytura, szóstego pod względem liczby członków.

— Krótka lista podmiotów zaproszonych do dalszych negocjacji powinna być znana niebawem. Potem będzie czas na due diligence i składanie konkretnych ofert cenowych. Od wyceny będzie zależeć, czy BRE Bank (jedyny właściciel Skarbca — przyp. red.) zdecyduje się na wyjście z emerytalnego biznesu czy połączy go z innym funduszem — mówi Bogusław Grabowski, prezes PTE Skarbiec- -Emerytura.

Cenowa niewiadoma

Jak pokazuje historia konsolidacji na polskim rynku, wyceny tego typu biznesu bywają dość rozbieżne. W transakcjach koszt członka OFE wahał się od niespełna 200 zł do ponad 2 tys. zł.

— Każda transakcja to indywidualna sprawa. Trudno tu ustalić benchmarki. To także powoduje kłopoty z jednoznacznym zakwalifikowaniem jakiegoś funduszu jako przejmującego czy przejmowanego — mówi prezes.

Wśród zainteresowanych Skarbcem-Emeryturą mogą być właściciele funduszy: Polsat, Pekao, Bankowy i Generali. Ale nie tylko podmioty już obecne na emerytalnym rynku interesują się konsolidacją sektora. Przygląda jej się Aegon, który przed miesiącem wszedł do Polski, kupując Nationwide TUnŻ. Od dłuższego czasu interesuje się Polską francuska Axa.

Prezes Skarbca zapewnia, że BRE Bank nie ma noża na gardle i z pewnością nie będzie dążył do konsolidacji za wszelką cenę.

— W zeszłym roku akcjonariusz już przeszacował wartość emerytalnego biznesu, co miało wpływ na jego wynik finansowy za 2004 r. Zatem trudno sobie wyobrazić, by chciał wyjść z biznesu ze stratą — tłumaczy Bogusław Grabowski.

Ubiegły rok BRE Bank zakończył ponad 280 mln zł straty.

Fala odpływów

Uzyskanie wyższej ceny za OFE umożliwiłoby zwiększenie liczby klientów. Na razie jednak klienci opuszczają fundusz. W tym roku stracił już niemal 90 tys. członków. Nic zatem dziwnego, że zarząd robi, co może, by to zmienić.

— W czerwcu podpisaliśmy umowy dystrybucyjne z firmami Open Finance i Goldenegg. Planujemy także zintensyfikować działania wśród studentów, bo multiagencje skupiają się głównie na rynku wtórnym (czyli transferach z innych OFE — przyp. red.) — mówi prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BRE Bank zobaczy, kto da więcej za emerytalny