Czytasz dzięki

Bruksela wesprze miejską mobilność

33 miasta mogą liczyć na dofinansowanie programów określających m.in. zasady zdrowego i bezpiecznego transportu. W czasie i po epidemii

Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) podpisało umowę na realizację pilotażowego programu dotyczącego przygotowania i wdrożenia planów zrównoważonej mobilności miejskiej (SUMP — z ang. sustainable urban mobility plan). Pilotaż jest realizowany we współpracy z resortami funduszy i polityki regionalnej oraz infrastruktury, a także Komisją Europejską i inicjatywą JASPERS. Uczestniczące w nim 33 miasta i aglomeracje będą mogły otrzymać wsparcie doradców, wśród których jest grupa ekspertów współpracujących z Michałem Wolańskim, adiunktem w Instytucie Infrastruktury, Transportu i Mobilności warszawskiej SGH.

W czasie epidemii wiele miast w Europie wykorzystuje rowery jako
alternatywny środek transportu wobec komunikacji publicznej. Eksperci będą je
zachęcać, by po zwalczeniu wirusa nadal starały się ograniczać ruch spalinowych
aut osobowych.
Zobacz więcej

ZDROWY TRANSPORT:

W czasie epidemii wiele miast w Europie wykorzystuje rowery jako alternatywny środek transportu wobec komunikacji publicznej. Eksperci będą je zachęcać, by po zwalczeniu wirusa nadal starały się ograniczać ruch spalinowych aut osobowych. Fot. Bloomberg

— Dotychczas skupialiśmy się głównie na budowaniu i remontowaniu dróg, sieci kolejowych i tramwajowych oraz zakupie pojazdów. To jednak nie wystarczy do usprawnienia miejskiej mobilności, zwłaszcza że kryzys po epidemii prawdopodobnie utrudni finansowanie nowych inwestycji infrastrukturalnych i taborowych — mówi Michał Wolański.

Nowy model

Dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań zapewniających płynny ruch w miastach.

— Umowa zakłada wsparcie doradcy na etapie projektowania i planowania poszczególnychelementów przestrzeni publicznej z uwzględnieniem zrównoważonego rozwoju, polityki przestrzennej, ochrony środowiska i zdrowia oraz potrzeb mieszkańców — zapewnia Joanna Lech, p.o. dyrektora CUPT.

Podkreśla, że ostatnie wydarzenia pokazały, co trzeba zmienić i poprawić.

— Zamówienie zostało ogłoszone przed wybuchem pandemii, jednak umowa przewiduje pewną elastyczność, umożliwiającą doradcy zaproponowanie ośrodkom miejskim wachlarza działań wspierających. Zakładamy, że doradca przeanalizuje wszystko wspólnie z włodarzami miast i podpowie, jak w przyszłości ograniczyć skutki kryzysów — zaznacza szefowa CUPT.

Kluczowym zadaniem pozostanie rozwój transportu publicznego.

Transport w aplikacji

Michał Wolański prognozuje, że po epidemii znowu zwiększy się ruch, zwłaszcza w dużych miastach. Nie będzie jednak tak samo jak kiedyś. Zdaniem doradcy konieczność ochrony środowiska wymusi wdrożenie działań związanych z ograniczaniem ruchu aut osobowych, zwłaszcza emitujących dużo spalin. Dotychczas zakładano, że alternatywę stworzy zbiorowa komunikacja publiczna. W okresie epidemii jej udział został jednak znacznie ograniczony. Ekspert spodziewa się, że po jej wygaśnięciu wiele osób wróci do podróżowania autobusami, tramwajami i metrem, jednak część zostanie w domu.

— Pandemia zmusiła nas do pracy zdalnej, która może być także popularna po zwalczeniuwirusa. Nowy model miejskiej mobilności musi zakładać rozwiązania, dzięki którym ludzie nie będą musieli przemieszczać się na zbyt duże odległości. Powinno się więc zmieniać zagospodarowanie przestrzenne miast, byśmy mogli korzystać z usług oferowanych w okolicy — mówi Michał Wolański.

To zaś wymusi zmiany w zarządzaniu transportem. Na znaczeniu zyskają usługi multimodalne i cyfryzacja. Chodzi na przykład o to, by w jednej aplikacji można było wypożyczyć rower i sprawdzić rozkład jazdy tramwajów.

Bezpieczna droga

Trudniej będzie zorganizować transport i zarządzać mobilnością w mniejszych miejscowościach. Branżowi eksperci twierdzą, że połączenia regionalne, zwłaszcza prywatni przdewoźnicy autobusowi, najmocniej ucierpią podczas epidemii, a po jej wygaśnięciu trudno będzie je odbudować. Michał Wolański zakłada jednak, że w mniejszych miejscowościach mocniej zacznie się rozwijać transport publiczny. Informuje, że jeden z samorządów i niektórzy współpracujący z nim eksperci już rozważają testowanie rozwiązań wdrażanych w Austrii, dotyczących budowy tzw. bezpiecznej drogi do szkoły, zaprojektowanej z myślą o pieszych, cyklistach i podróżujących transportem publicznym. Chodzi o to, by ograniczyć odwożenie dzieci do szkoły przez rodziców. Obecnie w niektórych miejscowościach nie ma alternatywy. Michał Wolański podkreśla jednak, że opracowanie SUMP pomoże ją stworzyć, a sfinansowanie ułatwią wpływy z płatnego parkowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane