Bud - Bank liczy na dwóch inwestorów...

Urszula Chojnacka
15-01-2001, 00:00

Bud-Bank liczy na dwóch inwestorów...

...a jednym z nich może być fundusz inwestycyjny, polski lub zagraniczny

Bud-Bank zamierza pozyskać w tym roku dwóch inwestorów. Jednym z nich byłby EBOR, a drugim — fundusz inwestycyjny. W ciągu trzech lat bank prognozuje zerowy wynik netto. To konsekwencja planowanych inwestycji, m.in. wprowadzenia systemu informatycznego.

Bank Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego chce pozyskać w tym roku dwóch inwestorów.

— Trwają wstępne rozmowy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Drugiego inwestora pasywnego będziemy szukać wśród funduszy inwestycyjnych, zarówno zagranicznych, jak i polskich. Interesują nas zwłaszcza podmioty mające doświadczenie w dziedzinie budownictwa i nieruchomości — mówi Wojciech Dziewulski, prezes Bud-Banku.

Dwóch pasywnych

Głównym akcjonariuszem banku, prawie 100-proc., jest Bank Gospodarstwa Krajowego. Po wejściu inwestorów w rękach BGK pozostałby większościowy pakiet akcji — prawdopodobnie 51 proc. EBOR przejąłby 20 proc. walorów, a drugi inwestor pasywny mógłby liczyć na 29 proc. akcji.

— W marcu lub kwietniu zamierzamy podjąć negocjacje z wybranym funduszem. Mamy nadzieję, że uda się je zakończyć w połowie roku. Natomiast EBOR wszedłby kapitałowo do banku prawdopodobnie w drugiej połowie 2001 roku — tłumaczy Wojciech Dziewulski.

Początkowo Bud-Bank planował znaleźć inwestora najpóźniej do końca I kwartału 2001 r.

— Negocjacje z ewentualnymi partnerami opóźniły się głównie ze względu na to, że nasza strategia została zatwierdzona dopiero w październiku 2000 r., a nie — jak pierwotnie zakładaliśmy — w lipcu. Do końca stycznia powinien zostać zatwierdzony biznesplan — wyjaśnia Wojciech Dziewulski.

Zysk później

Inwestorzy przede wszystkim dokapitalizują Bud-Bank. Zamierza on w ciągu 12 miesięcy podwoić fundusze własne.

— Chcemy do końca 2001 r. zwiększyć fundusze własne banku z 93 do około 180 mln zł — deklaruje Wojciech Dziewulski.

Pieniądze zostaną wydane m.in. na scentralizowany system informatyczny, uruchomienie nowych placówek, a być może także na utworzenie funduszu zarządzania nieruchomościami. W związku z planowanymi in- westycjami w ciągu trzech lat Bud-Bank zakłada nieznaczny zysk.

— W kolejnych latach bank powinien wypracowywać 30-50 mln zysku rocznie — uważa Wojciech Dziewulski.

System w kwietniu

W tym roku Bud-Bank zamierza rozpocząć wdrażanie scentralizowanego systemu informatycznego. Pozwoli on m.in. na tzw. odmiejscowienie rachunków.

— W kwietniu wybierzemy dostawcę systemu, a wdrożenie chcemy zakończyć najpóźniej w kwietniu 2002 r. — zapowiada Wojciech Dziewulski.

Bank ma także zamiar otworzyć w 2001 r. co najmniej 10 nowych placówek. W ciągu trzech lat nakłady na ten cel wyniosą około 30 mln zł.

Fuzje niewykluczone

Bud-Bank w strategii na lata 2000-2003 bierze pod uwagę możliwość podwyższenia kapitału przez fuzje i przejęcia. W 2000 r. prowadził rozmowy na ten temat z Bankiem Częstochowa, ale zostanie on przejęty przez BRE Bank.

— Nadal jednak nie wykluczamy przejęć i fuzji. Interesują nas przede wszystkim te banki, które mają oddziały w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców, ponieważ chcemy rozwijać działalność tam, gdzie jest rozwinięty rynek mieszkaniowy — dodaje Wojciech Dziewulski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Chojnacka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bud - Bank liczy na dwóch inwestorów...