Budowlane prawa autorskie pełne niuansów

opublikowano: 26-12-2017, 22:00

Konferencja PB: Od projektu architektoniczno-budowlanego do użytkowania obiektu jest daleka droga. Aby ją przejść, trzeba poradzić sobie z wieloma kwestiami prawnymi

Wybór jednego ze sposobów zakupu projektu, takich jak nabycie egzemplarza konceptu, uzyskanie majątkowych praw autorskich do niego lub licencji na jego wykorzystywanie, to tylko jeden z problemów, z którymi spotykają się inwestorzy. Kwestie prawa autorskiego są zdecydowanie bardziej złożone — i muszą o tym pamiętać również architekci. Prawnicy rozłożyli zagadnienia na czynniki pierwsze podczas konferencji „Kontrakty Budowlane”, organizowanej przez „Pulsu Biznesu”.

Michał Prochwicz i Piotr Zawadzki z Bird & Bird zwracali uwagę, że w negocjacjach dotyczących kontraktów budowlanych, jak i transakcjach sprzedaży nieruchomości, wciąż niewiele uwagi poświęca się prawom do systemów IT instalowanych w budynkach. Warto jednak zmienić to podejście, bo systemy są coraz bardziej zaawansowane, a co za tym idzie, bardziej kosztowe, więc właściciel powinien uzyskać stosowne uprawnienia.
Zobacz więcej

UWAGA NA SYSTEMY IT:

Michał Prochwicz i Piotr Zawadzki z Bird & Bird zwracali uwagę, że w negocjacjach dotyczących kontraktów budowlanych, jak i transakcjach sprzedaży nieruchomości, wciąż niewiele uwagi poświęca się prawom do systemów IT instalowanych w budynkach. Warto jednak zmienić to podejście, bo systemy są coraz bardziej zaawansowane, a co za tym idzie, bardziej kosztowe, więc właściciel powinien uzyskać stosowne uprawnienia. Marek Wiśniewski

Projekt pod ochroną

Zgodnie z polskim prawem utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, w tym także projekty architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne. Nie są natomiast utworami idee, odkrycia, procedury, zasady działania, koncepcje matematyczne, a także wytwory odtwórcze i z góry zdeterminowane wymogami technicznymi.

— W przypadku projektów wykonawczych pojawia się czasem problem z kwalifikacją dzieła jako utworu objętego ochroną prawa autorskiego. Wątpliwości są wynikiem odgórnie zdeterminowanych wymogów technicznych postawionych przez projekt architektoniczno-budowlany. Nawet jeżeli stworzenie pewnego rodzaju dokumentacji technicznej wymaga dużej wiedzy merytorycznej i umiejętności, to nie będzie ona utworem w rozumieniu prawa autorskiego, jeżeli brakuje jej charakteru twórczego — tłumaczył Piotr Zawadzki, adwokat i rzecznik patentowy w zespole prawa własności intelektualnej i ochrony danych osobowych Bird & Bird.

Prawidłowa umowa

Mimo częstych problemów z kwalifikacją niektórych projektów w praktyce najczęściej całość dokumentacji potrzebnej do realizacji inwestycji traktuje się jak chronione utwory (często „na wszelki wypadek”). Sama bryła budynku i jego elewacja są najczęściej także chronione prawem autorskim, a ich prawny status — w dużym uproszczeniu — jest podobny jak w przypadku rzeźby wystawionej w przestrzeni publicznej. Konsekwentne traktowanie całości dokumentacji projektowej, jak i gotowego budynku jako utworu, upraszcza proces negocjacji, sprzedaży i późniejszych transakcji związanych z nabywaniem praw — czy to do projektu, czy gotowej inwestycji. Nabywca projektu musi jednak zwrócić uwagę na to, co i od kogo kupuje. Inwestor powinien pamiętać, że jedynie uprawniona osoba może sprzedać projekt i prawa do jego wykorzystywania.

Brak publicznego rejestru praw autorskich nie ułatwia sprawy, podobnie jak udział kilku twórców w tworzeniu dokumentacji. Problemy pojawiają się również w przypadku planów przebudowy obiektów, zwłaszcza tych, których twórcy już nie żyją. Należy pamiętać, że prawa majątkowe można sprzedać, darować lub przenieść na inną osobę, ale tylko na podstawie odpowiedniej umowy. To podstawowe sprawy, o których trzeba pamiętać, jeśli chce się odpowiednio zabezpieczyć swoje prawa.

— Aby ustrzec się przed konsekwencjami prawnymi związanymi z brakiem skutecznego nabycia praw autorskich, stosuje się gwarancje, oświadczenia, dodatkowe zobowiązania i klauzule typu hold harmless, aby potwierdzić, że przenoszący prawa lub udzielający nam licencji dysponuje tymi prawami w stosownym zakresie — zaznaczył Piotr Zawadzki.

Podstawowa umowa, którą zawiera się z biurem architektonicznym, powinna zawierać również wskazanie pól eksploatacji, na których będziemy z utworu korzystać. Poza polami koniecznymi warto dodać również te, które możemy określić jako potencjalne. Umowa musi być jednak precyzyjna, ponieważ w przeciwnym wypadku ryzykujemy jej bezskutecznością. Należy również pamiętać o kwestiach zgody na wykonywanie praw zależnych i prawa do dokonywania zmiany. Bez ich uwzględnienia będziemy musieliuzyskiwać osobną zgodę twórcy na każde nieprzewidziane w umowie wykorzystanie zakupionej dokumentacji.

— Dobrym przykładem jest sytuacja, w której najemca zapisuje sobie w umowie możliwość zwiększenia powierzchni o 2 tys. mkw. Jeśli nie zatroszczymy się na początku o prawidłowe postanowienia w naszej umowie, np. ze spółką architektoniczną, dotyczące praw zależnych i prawa do zmiany, będziemy musieli każdorazowo kontaktować się z twórcą i prosić o zgodę chociażby na rozbudowę magazynu — podkreślał Michał Prochwicz, adwokat i członek zespołu nieruchomości w polskim biurze Bird & Bird.

W przypadku kolejnej sprzedaży budynku, jeżeli nabywcy nie będą mieli możliwości tworzenia opracowań projektu czy modyfikacji istniejącego już obiektu, dwa razy zastanowią się, czy przystępować do transakcji. Dlatego tak ważne jest uwzględnienie praw zależnych i prawa do zmiany. Pewnym wyzwaniem jest także dalsze przeniesienie praw (np. na kolejnego właściciela nieruchomości).

— Nie możemy sobie w takiej sytuacji pozwalać na poszerzanie pól eksploatacji. Powinniśmy też unikać w ich formułowaniu zmian, które mogą rodzić dyskusję, czy i w jakim zakresie prawa w ogóle zostały przeniesione na kolejnego nabywcę. Najlepszym rozwiązaniem byłoby odniesienie się do umowy z architektem i uczynienie z pierwotnej listy pól eksploatacji załącznika do umowy sprzedaży nieruchomości — radził Michał Prochwicz.

Wizerunek w panoramie

Za każdym razem, gdy robimy zdjęcia na tle Stadionu Narodowego lub Pałacu Kultury i Nauki, wykorzystujemy wizerunek tych obiektów. Zarządzający nimi z pewnością chętnie zażyczyliby sobie opłaty za taką usługę, ale zgodnie z tzw. prawem panoramy, wszystko to, co znajduje się trwale w sferze publicznej i na otwartej przestrzeni, może być wykorzystywane nawet w celach zarobkowych. Inaczej ma się jednak sytuacja z wnętrzami budynków, a także ich bryłami lub innymi wyodrębnionymi elementami ich konstrukcji.

— Wizerunek danego obiektu może być wykorzystywany nawet w celach zarobkowych, chociaż nie do każdego celu. Nie możemy np. budować kolejnego obiektu, opierając się na jego bryle czy wykorzystywać jej jako logo — oczywiście bez odrębnej zgody uprawnionego — zaznaczył Piotr Zawadzki. Warto także pamiętać, że chociaż Unia Europejska dąży do ujednolicenia prawa autorskiego, niektóre szczegółowe zagadnienia znacząco różnią się w poszczególnych państwach. Prawo panoramy to dobry przykład takich różnic, ponieważ są kraje w Unii, w których jest ono znacznie bardziej ograniczone lub w ogóle nie istnieje (np. Francja). Jest jeszcze jeden ciekawy aspekt prawa panoramy.

— Chociaż bryła obiektu jest chroniona prawem autorskim, właściciel budynku nie może sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku w ramach prawa panoramy, np. przez najemcę. Firma mająca siedzibę w prestiżowym budynku ma więc prawo do promowania i podnoszenia rangi swojej marki i może posłużyć się zdjęciem obiektu, w którym znajduje się jej siedziba, na własnej stronie internetowej — zwrócił uwagę Michał Prochwicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Budowlane prawa autorskie pełne niuansów