Bullard z Fed liczy na wzrost inflacji

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 16-02-2021, 15:02

James Bullard, stojący na czele oddziału Banku Rezerw Federalnych z St. Louis ma nadzieję, że w kolejnych miesiącach zwiększy się presja inflacyjna w amerykańskiej gospodarce, informuje Reuters.

James Bullard, szef Fed z St. Louis
James Bullard, szef Fed z St. Louis
fot. Bloomberg

Przedstawiciel władz monetarnych w USA od dłuższego czasu już optuje za działaniami mającymi na celu zdynamizowanie stopy inflacji, która zdecydowanie jak na razie odbiega od założonego przez Fed celu na poziomie około 2 proc. Niedawno nawet Rezerwa Federalna stwierdziła, że może zgodzić się na czasowe przekroczenie przez inflację wspomnianego poziomu.

Tymczasem wskaźnik cen konsumenckich (CPI) wyrównanych sezonowo wyniósł 0,4 proc. w ujęciu m/m w grudniu 2020 r. W ujęciu niewyrównanym sezonowo ceny konsumenckie w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 1,4 proc.

Bullard podkreślił, że warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych są obecnie „ogólnie dobre”, a wzrost gospodarczy może wyprzedzić ten w Chinach.

Odnosząc się do ostatnich wydarzeń na rynkach akcji, na których obserwowaliśmy spore wahania indeksów, Bullard stwierdził, że wydaje się to być normalnym handlem, a nie bańką inwestycyjną.

Od czasu do czasu obserwujesz spekulacyjne szaleństwa na rynkach i to jest część procesu – wyjaśnił bankier.

Bullard reprezentuje gołębie skrzyło we władzach monetarnych i optymistyczne nastawienie do gospodarki. Uważa, że przystosowała się ona do warunków pandemicznych lepiej niż się spodziewano. Podkreśla, że wsparcie ze strony rządu i władz monetarnych jest wyjątkowo skuteczne i skalibrowane na jeszcze większe zagrożenie niż to c czym mieliśmy na razie do czynienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane