Ceny paliw psują krew całej branży
Konkurenci LOT narzekają, że w 1999 r. znacznie wzrosły koszty funkcjonowania linii lotniczych. Ich zdaniem, sytuacja polskiego przewoźnika jest tym trudniejsza, iż przechodzi on restrukturyzację.
Ole Johansson dyrektor SAS w Polsce
- W 1999 r. wysokie ceny ropy naftowej wpłynęły na kondycję wszystkich linii lotniczych. Ponadto spadła liczba podróżujących w klasie biznes. Kondycję LOT pogarsza także kosztowna restrukturyzacja. Polski przewoźnik zmienia swoje połączenia tak, by lepiej zaspokajać potrzeby klientów. Ten rok może okazać się lepszy dla całej branży, dla LOT także. Pierwszy kwartał pokazał, że wzrasta liczba podróżujących, także tych w klasie biznes.
Po wejściu polskiego przewoźnika do aliansu Qualiflyer nasze stosunki niewiele się zmieniły. Nigdy bowiem nie współpracowaliśmy bardzo blisko. Ostatnio uruchomiliśmy nowe wspólne połączenie z Wrocławia do Kopenhagi. Współpraca rozwija się jednak powoli.
Małgorzata Smolińska biuro prasowe British Airways
- Linie lotnicze są bardzo czułe na wahania koniunktury, więc negatywne wydarzenia ekonomiczne mogą łatwo przełożyć się na niekorzystne wyniki finansowe. Na słabą ich kondycję w 1999 r. nałożył się ponadto cykl koniunkturalny — typowe dla branży zjawisko. Byliśmy wtedy świadkami nadpodaży miejsc na pokładach samolotów pasażerskich. Także rosnąca konkurencja i wysokie ceny paliwa zrobiły swoje. W efekcie w USA wszystkie linie lotnicze podniosły ceny biletów.
Stosunki między BA i PLL LOT nie uległy drastycznej zmianie po wejściu polskiego przewoźnika do grupy Qualiflyer. Nie można mówić bowiem o tym, że Oneworld i Qualiflyer są wrogimi obozami.