Beskidzki Dom Maklerski zaleca sprzedaż akcji producenta ceramiki i płytek, ale nie wszyscy są pesymistami.
Po kilkutygodniowej przerwie na rynek trafił kolejny — niepokojący dla akcjonariuszy Cersanitu — raport analityczny. Pod koniec września Millennium DM zaleciło redukowanie akcji spółki. Teraz Beskidzki Dom Maklerski radzi sprzedawać akcje. Wycenia spółkę na 11,6 zł za walor, czyli o ponad 22 proc. niżej niż rynek.
Analitycy Millennium nie wierzą w powodzenie strategii Cersanitu, polegającej m.in. na rozbudowie mocy wytwórczych w Rosji. Zarząd kieleckiej spółki uspokaja jednak, że nie wycofa się z planowanych na Wschodzie inwestycji.
— Możemy je ewentualnie nieco przesunąć w czasie, ale tylko po to, by zrealizować je bardziej efektywnie — mówi Mirosław Jędrzejczyk, prezes Cersanitu.
Specjaliści Beskidzkiego Domu Maklerskiego sądzą natomiast, że "nie wszystkie zagrożenia, zwłaszcza dotyczące słabszego popytu na rynkach wschodnich, zostały uwzględnione w kursie giełdowym spółki".
— Oczywiście, że obawiamy się kryzysu i związanego z nim przejściowego spadku sprzedaży, ale nasza konkurencja też go odczuje. A w takiej sytuacji wygrywa silniejszy — tłumaczy Mirosław Jędrzejczyk.
Podobnego zdania jest Sylwia Jaśkiewicz, analityk DM IDMSA.
— Przy pogorszeniu koniunktury na Ukrainie i w Rosji, które prędzej czy później nastąpi, wygrywać będą spółki z niższymi kosztami produkcji. Cersanit, dzięki fabrykom na miejscu, będzie miał przewagę nad konkurentami, którzy będą próbowali eksportować na te rynki towary z Polski. Myślę, że sobie poradzi — mówi Sylwia Jaśkiewicz.