Chcesz zarobić, nie licz na płynność

TFI Capital Partners stawia na potencjał zysku i sporym zaufaniem obdarza obszary wykraczające poza regulacyjne, giełdowe ramy

Fundusz CP Balanced Equity niespełna miesiąc temu dołączył do dwóch starszych kuzynów rodem z CP FIZ, a więc CP Private Equity i CP Absolute Return. Adam Chełchowski, prezes towarzystwa, nie przewiduje dalszego poszerzania oferty funduszy. Podkreśla, że wszystkie trzy fundusze inwestują de facto w te same projekty, aczkolwiek w różnych proporcjach. Natomiast wspólnym mianownikiem dla wszystkich trzech rozwiązań jest ukłon w kierunku inwestycji private equity, w przypadku których prym wiodą nienotowane, a więc niepłynne instrumenty udziałowe.

TRZYMAĆ RĘKĘ NA PULSIE:
Zobacz więcej

TRZYMAĆ RĘKĘ NA PULSIE:

Zdaniem Adama Chełchowskiego, prezesa TFI Capital Partners, zaletą inwestycji typu private equity jest bliska współpraca z zarządem spółki, umożliwiająca szybką reakcję w przypadku, gdy na horyzoncie pojawi się coś niepokojącego. ARC

— Największą ekspozycję na inwestycje typu private equity daje fundusz CP Private Equity i CP Balanced Equity, gdzie dopuszczamy 100-procentową alokację w tego typu przedsięwzięcia. Wyższą płynność zapewnia natomiast fundusz CP Absolute Return, który lokuje maksymalnie 30 proc. aktywów w spółki nienotowane lub giełdowe o mniejszej płynności.A płynność definiujemy jako możliwość wyjścia z danej pozycji w ciągu 30 sesji przy założeniu uzyskania 30 proc. obrotu — mówi Adam Chełchowski.

Coś za coś

Prezes towarzystwa przyznaje, że inwestor musi sam zdecydować, w jakim stopniu jest chętny zawalczyć o wyższe stopy zwrotu kosztem przyjęcia na siebie ryzyka, związanego z inwestowaniem w niepłynne instrumenty. Równolegle zwraca jednak uwagę na dysonans pomiędzy teoretycznym a praktycznym podejściem do tego typu ryzyka.

— Przyjęło się uważać, że inwestycje typu private equity są bardziej ryzykowne niż te oparte na spółkach giełdowych. Moje odczucia są zupełnie inne, bo w pierwszym przypadku, gdy posiadamy pakiet kontrolny, bierzemy aktywny udział w życiu spółki. Dzięki temu mamy dostęp do informacji w pewnym sensie z pierwszej ręki. To daje nam możliwość monitorowania, czy strategia, którą ustaliliśmy, jest realizowana, a w przypadku niepokojących sygnałów ułatwia szybką reakcję — argumentuje Adam Chełchowski.

Na straży efektywności zarządzania ma stać także ograniczenieaktywów do maksimum 500 mln zł (w ramach wszystkich funduszy wchodzących w skład CP FIZ). Na koniec lutego w CP Private Equity pracowało 62,9 mln zł, a w CP Absolute Return 50,6 mln zł. Od początku działalności, a więc od września 2014 r. fundusze wypracowały — odpowiednio — około 40 i 30 proc.

Źródła zarobku

Towarzystwo upatruje okazji inwestycyjnych głównie w obszarze spółek producenckich (ze szczególnym naciskiem na eksporterów), związanych z konsumpcją wewnętrzną i szeroko rozumianą technologią.

— Spora część naszej giełdowej stopy zwrotu pochodzi z sektora technologicznego. Wystartowaliśmy od 11bit studios, na którym udało nam się sporo zarobić. Inwestowaliśmy także w CD Projekt RED czy Jujubee, które później zadebiutowało na NewConnect. To przykłady na to, że w pomysłach ludzi z pasją drzemie duży potencjał. Można co prawda dyskutować, czy niektóre spółki,w szczególności producenci gier komputerowych, nie są za wysoko wyceniane. Być może czasem tak, ale nie na tyle, żeby uznać to za szaleństwo — uważa Adam Chełchowski.

W 2016 r. TFI Capital Partners zainwestowało w Orbitvu, producenta zaawansowanych rozwiązań w obszarze automatycznej fotografii produktowej dla e-commerce. W tym samym roku zwiększyło także zaangażowanie (do 95 proc.) w Symbio, spółkę specjalizującą się w wytwórstwie żywności ekologicznej. Inwestycyjna świeżynka, która zasiliła portfele funduszy w tym roku, to iPOS — producent urządzeń łączących drukarkę fiskalną z terminalem płatniczym.

W ubiegłym roku towarzystwo sprzedało posiadany pakiet akcji Grupy Duon. W ramach wezwania ogłoszonego przez przejmujący spółkę międzynarodowy koncern Fortum Holding, TFI Capital Partners otrzymało ponad 40 mln zł. Fundusze zarządzane przez towarzystwo mają także większościowy (76,28 proc.) udział w akcjonariacie giełdowego Gekoplastu, producenta płyt komórkowych z polipropylenu i, zdaniem Adama Chełchowskiego, sztandarowego przykładu korzyści płynących z synergii między dwoma zakupionymi przed laty przedsiębiorstwami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Chcesz zarobić, nie licz na płynność