Chilijskie peso kolejną ofiarą taniej miedzi

Przecena miedzi sprawia, że waluta Chile, będącego jej kluczowym eksporterem, znalazła się wśród najgorzej spisujących się środków płatniczych ostatniego miesiąca.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy notowania KGHM spadły o 46 proc., do czego walnie przyczynił się 28-procentowy spadek wyrażonych w dolarze cen miedzi na giełdzie Comex. Tą samą rolę, jaką wśród notowanych na giełdzie w Warszawie spółek gra KGHM, wśród walut pełni chilijskie peso. Waluta odpowiadającego za jedną trzecią globalnej produkcji miedzi Chile osłabiła się do dolara w ciągu 12 miesięcy o 10,7 proc., już po uwzględnieniu różnic w oprocentowaniu.

W ciągu miesiąca peso straciło 3,6 proc., co jest jednym z trzech najgorszych wyników wśród 31 głównych walut monitorowanych przez Bloomberga. W ubiegłym tygodniu wyprzedaż jeszcze bardziej przybrała na sile, napędzana zejściem cen miedzi na 3-miesięczne minimum, danymi potwierdzającymi kwietniowe wyhamowanie importu w będących największym na świecie konsumentem miedzi Chinach, oraz jednoczesnym wzrostem cen ropy, towaru który Chile w całości sprowadza z importu. W rezultacie w zaledwie trzy dni inwestorzy zagraniczni powiększyli pozycje nastawione na przecenę peso na kwotę 1,3 mld USD.

- To była prawdziwa ucieczka inwestorów zagranicznych – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Felipe Alarcon, ekonomista ośrodka Euroamerica.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane