Chiny przygotowują się na otwarcie

Mira Wszelaka
29-11-2005, 00:00

Polska prowadzi z Chinami rozmowy na temat eksportu wieprzowiny i elementów drobiowych. Do zacierania rąk jeszcze daleko.

Perspektywa otwarcia Państwa Środka na polskie mięso jest coraz bliżej. Jak informuje Krzysztof Jażdżewski, główny lekarz weterynarii, rozmowy toczą się od połowy września i wiele wskazuje na to, że decyzja o otwarciu mogłaby pojawić się w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Krajowi przedsiębiorcy planują organizację misji gospodarczej. Co ciekawe, o ile krajowi drobiarze bardziej sceptycznie traktują możliwość eksportu, to producenci mięsa są raczej optymistami.

— Chiny są bardzo dużym producentem drobiu. Kiedyś rzeczywiście wysyłaliśmy tam gęsie i kacze łapy, ale teraz, kiedy ceny są o połowę niższe niż w Polsce, a dodać należy koszty transportu, taka wysyłka byłaby mało opłacalna —twierdzi Romuald Paczkowski, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa.

Dodaje, że lepiej zainteresowanie skierować na bliżej położone państwa, np. Azerbejdżan czy Mołdawię.

Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Polskiego Związku Producentów Eksporterów i Importerów Mięsa, teraz ceny w Chinach nie są wysokie, ale to nie oznacza, że za kilka miesięcy sytuacja się nie zmieni.

— To prawda, że Chiny mają dość rozwiniętą produkcję własną, ale to nie oznacza, że nie znajdzie się tam miejsce dla naszych produktów. W końcu to bardzo duży i chłonny rynek. Po Japonii i Korei byłaby to kolejna możliwość ulokowania polskiego mięsa na rynkach wschodnich — uważa Witold Choiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Chiny przygotowują się na otwarcie