Chiny sprzeda dz ą mniej, a Unia chce kupić więcej

Katarzyna Kapczyńska
30-04-2007, 00:00

Chiny zamierzają ograniczyć eksport stali, a Unia zwiększyła limity na import blach. Niedobrze dla nas, że zmniejszyła na pręty.

Chiny zamierzają ograniczyć eksport stali, a Unia zwiększyła limity na import blach. Niedobrze dla nas, że zmniejszyła na pręty.

Od kilku lat światową koniunkturę na rynku stalowym nakręcają Chińczycy. Najpierw wykupili stalowe zapasy, a teraz sami ostro zabrali się do produkcji stali. Dziś ich eksport stanowi około 10 proc. światowej produkcji, która ostatnio co roku przekracza 1 mld ton.

Wkrótce jednak może się to zmienić. Qi Xiandong, zastępca generalnego sekretarza chińskiego Stowarzyszenia Żelaza i Stali, powiedział, że Chiny rozważają wprowadzenie kontyngentów eksportowych. Co więcej — już hamują zagraniczną sprzedaż.

— Dotychczas w Chinach eksporterzy wyrobów stalowych mieli 8-13-procentowy rabat podatkowy. Obecnie władze starają się zmienić strukturę eksportu i ograniczyć sprzedaż mało rentownych wyrobów nisko przetworzonych. Dla nich rabat został całkowicie zniesiony, dla wysoko przetworzonych zaś ograniczony maksymalnie do 5 proc. Konsekwencją są więc podwyżki cen — mówi Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.

Podczas gdy Chiny hamują eksport, Unii zaczyna zależeć na zwiększeniu importu. Zachęcając Chiny do zwiększenia dostaw, zwiększa kontyngenty, zwłaszcza na blachy.

Steel Business Briefing, londyński portal branżowy, podał, że marcowy kontyngent na blachy gorącowalcowane z Chin sięgnął 160 tys. ton, ponad jedną trzecią więcej niż w lutym. Dla blach grubych zaś wyniósł 121 tys. ton, co oznacza wzrost o 23 proc. Zmniejszył się natomiast kontyngent na pręty budowlane — do 60 tys. ton, czyli aż o 43 proc. To niedobra informacja dla polskiej budowlanki, której w świetle organizacji EURO 2012 coraz bardziej zależy na imporcie tych wyrobów.

— Zarówno Polska, jak i cała Europa kupują bardzo mało wyrobów stalowych z Chin. Najwyższy czas bardziej otworzyć się na ten rynek, dzię- ki czemu będzie większa konkurencja wśród dostawców — dodaje Andrzej Ciepiela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Chiny sprzeda dz ą mniej, a Unia chce kupić więcej