Chłopskie Jadło idzie pod młotek

Wiktor Szczepaniak
19-09-2008, 00:00

GieŁda Sfinks chce sprzedać sieć restauracji Chłopskie Jadło. Konkurenci odnoszą się do oferty z rezerwą, cieszy się AmRest.

GieŁda Sfinks chce sprzedać sieć restauracji Chłopskie Jadło. Konkurenci odnoszą się do oferty z rezerwą, cieszy się AmRest.

Chłopskie Jadło, znana sieć restauracji dla konsumentów z grubszym portfelem, znowu zmieni właściciela. Nie tak dawno Jan Kościuszko sprzedał ją Sfinksowi, który teraz chce ją odsprzedać komuś innemu.

Spółka tłumaczy, że to rezultat wypracowanej w tym roku strategii grupy, przewidującej specjalizację w segmencie restauracji typu casual dining (lokale z obsługą kelnerską i cenami ze średniej półki).

Inna wizja

— Chcemy rozwijać się tam, gdzie jesteśmy najlepsi: dlatego otwieramy nowe restauracje Wook, rozwijamy franczyzę dla Sphinxa, a jesienią chcemy wystartować z kolejnym, zupełnie nowym konceptem, również typu casual dining. Sprzedaż sieci Chłopskie Jadło nie naruszy spójności strategicznego portfela marek, pod których szyldami prowadzimy działalność — mówi Leszek Rodak, prezes Grupy Sfinks Polska.

Spółka informuje, że z ofertą sprzedaży Chłopskiego Jadła wystąpiła do Grupy Kościuszko, która specjalizuje się w prowadzeniu restauracji oferujących dania tradycyjnej polskiej kuchni (Polskie Jadło). Nie kryje, że będzie prowadziła rozmowy także z innymi podmiotami.

Tymczasem Grupa Kościuszko wcale nie pali się do zakupu Chłopskiego Jadła.

— Nie mogę się na razie wypowiadać w tej sprawie, nie znając szczegółów oferty. Zanim się do niej ustosunkujemy, potrzebny będzie audyt finansowy, prawny i technologiczny sieci — informuje Jan Kościuszko, prezes Grupy Kościuszko Polskie Jadło.

Sieć restauracji Chłopskie Jadło ma obecnie 11 lokali, m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Gdańsku.

Drugie dno

Co ciekawe, analitycy dopatrują się w ofercie Sfinksa drugiego dna.

— Na ofertę sprzedaży Chłopskiego Jadła można patrzeć przez pryzmat planowanego przejęcia Sfinksa przez AmRest. Chłopskie Jadło nie pasuje do portfela marek AmRestu, który ma sieci fast food (KFC, Burger King) oraz casual dining (np. Pizza Hut, Applebee's, Rodeo Drive). Tymczasem Chłopskie Jadło to sieć z segmentu premium, a do tego niezbyt dobrze prosperująca — mówi Marcelina Hawryluk, analityk Erste Securities Polska.

AmRest ma już kilkanaście procent akcji Sfinksa, wkrótce (dzięki wezwaniu) powinien ich mieć ponad 25 proc., a docelowo planuje przejęcie 100 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chłopskie Jadło idzie pod młotek